Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 174 • Strona 6 z 18
  • 1384 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: bandzior83r »
spoko.Jesteś uzależniony fizycznie??
Odpowiedz szczerze czy naprawde jest Ci z tym dobrze?
Czy ćpanie nie rzutuje na Twoje życie w negatywny sposób?
Ciekawe czy gdyby ktoś dał Ci możliwość(nikt w stanie nie jest ale przypuśćmy)odtrucia się całkowitego,bez skręta,bólu,sraczki.Ot tak budzisz sie i nie czujesz że musisz przyjebać.
Odstawił byś?
Pisałeś ,że byłeś wjebany potrem nie cpałeś 4lata(nie wiem czy dobrze pamietam ale wiem że dłuższy czas).
Co skłoniło Cie do wzięcia?Miał to być jednorazowy wybryk-czy chciałeś spróbować grzać na sportowo i się nie udało(jak tak to jak długo udawało się na sportowo?),czy zdecydowałeś się na powrót z dobrodziejstwem całego inwentarza?
Z Twoich postów wynika iż pracujesz,masz kobietę dziecko,jak wyglądają teraz wasze relacje?Mogłbyś też napisać w jakim wieku jesteś.
Wiesz ja bardzo lubie opiatowa fazke,strasznie mi ona pasuje-nie napierdalam ciągów-ale ze3razy w tygodniu jestem ujebany tramem kodą,DHC(najczesciej miksami tych opiatów z benzo),czasami bupra.Co 2tygodnie dysponuje tabsami z morfiną,którą podaje sobie dożylniez reguły mam co dwa tygodnie na od3(dwóch dobrych)do5słabych(3dobrych)(w zależności od tego ile temu choremu na raka facetowi ich zostaje,no i jak mocną chcem mieć lute),i nie potrafie tego pukać np-raz w tygodniu,czy co5dni-pukam co 6-8godzin!!!Mimo iż wjebany fizycznie w opio nie byłem nigdy!!!(puki co nie jestem).Raz tylko miałem więcej tych tabsów(20szt)i musiałem mocno się powstrzymywać aby nie pukać ich strzał po strzale,wtedy waliłem fete,dropsy,psychodeliki,alko,żeby Majka która leży w szufladzie mnie nie kusiła ale i tak cały czas za mną chodziła mysl o puknięciu.
Dlatego rozumiem że luta jest zajebista-sam jestem uzależniony psychicznie-ale nie traktuje tego jako ucieczke od problemów,czy zapomnieniu-po prostu stan ten lubie-nawet bardzo lubie-więc nie oceniam Cię ani nie potepiam,chciałbym wiedzieć tylko dlaczego wróciłeś do H-skoro masz normalne ułożone życie-już pewnie o HELU nie myslałes tak intensywnie po tych latach czystości,znałeś konsekwencje.Właśnie to chciałbym zrozumieć.
Pozatym ja jestem uzależniony od stymulantów-po wielu leczeniach 3osrodkach-udaje mi się ćpać fete czasaem bez ciągów-jednak też wróciłem 2razy do ćpania non-stop-próbując ćpac na sportowo-jednak stanowczo zbyt czesto i po jakimś czasie płynąłem,Obecnie 2lata biorę ja rzadko-nie cześciej niż raz na tydzień i mam zarezerwowany czas na zjeba cały nastepny dzień gdzie pale MJ,pije piwka albo właśnie relaksuje sie opio.Puki co się udaje.Ja lubie każdy rodzaj luty(stymulanty,psychodeliki,opio,MJ)No i postanowiłem spróbować wszystkich natrkotyków więc H/fenta też,ale też nie chcem sie wjebać w opiaty-pamietam jak ciężko było mi przestać niszczyć sie feta,metaamfetaminą,koksem,mimo iż bardzo chciałem nie umiałem sam-bez osrodka-a wiadomo przecież że uzależnienie od amfetaminy w porównaniu z HElem-to pikuś.No jak widać i tak nie udało się do końca więc jestem bardzo podatny na ćpanie.Dlatego chciał bym dowiedzieć się jak najwiecej o Helu-aby sięgnąć po nią jako w pełni świadomy,uniknąć uzależnienia,ewentualnie pukać czasem na sportowo np-raz na miesiąc.
Ja żadnej fazy nie traktuję jako ucieczke od rzeczywistości,problemami-rozpatruje to w kategorii przyjemności i tyle-tylko że bardzo lubie czuć przyjemność %-D .
Napisałem to po to żebyś wiedział że ja też miałem/mam prolemy z dragami.A o helu chcem dowiedzieć sie jak najwiecej i oszacować jaką mam szanse any się nie wpierdolić po uszy.
Ale sie rozpisałem,sorry za osobiste pytania
No i sorry za brak składu i ładu w moim poście ale jestem zgrzany miksem opiatów-i poranną kreską fety-mam spory bałągan na strychu,ale też bardzo chciałbym żebyś nakreslił mi hmmm.że się tak wyraże "twój profil" i postarał się odpowiedzieć na moje pytania a może dorzucił jakieś swoje przemyslenia,uwagi,sugestie,wiem że nikt nie est w stanie powiedzieć mi czy sie wpierdole czy nie-próbując helu-ale chciałbym choć oszacować jakie mam szanse-poznając historie innych użytkowników.
POZDRAWIAM...
edit:te tabsy z majką,które mam to MST30mg.pukam min2,najcześciej2,5-czasem3 tabletki na raz,raz puknałem3,5tab-i o mało nie zszedłem z tego swiata(obyło się bez szpitala-ale musiałem sie skupiać żeby nie zasnąc i nie zapomnieć o oddychaniu)-wiec tak naprawde nie wiem jakie sa te dawki bo straty majki sa pewnie spore...
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2010 przez bandzior83r, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 1384 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: bandzior83r »
dzieki za obszerna odpowiedz.widze pewne podobieństwo do siebie-tez wjebany byłem(jestem czasem dmucham ale bez maratonów)
Jezeli naprawde tak jest jak mówisz to ok-może i faktycznie jest to dla Ciebie korzystne-Myslałem że jesteś heroinistą-a widze że hel zarzucasz tylko czasem-czyli wrzucasz teraz kode,trama,bupre dHc?
Dawki chyba musza być kosmiczne-ja nie napierdalam ciagów mimo wszystko tymi "lekkimi opio coraz trudniej mi sie porobić satysfakcjonująco.Czy może wcale/prawie wcale nie czujesz ujebania-tylko lekki relaksik?
Kiedy zacząłeś sie leczyć z fetumby za pomocą opio wiedziałeś duzo o tych substancjach?próbowałeś sie nie wjebać?
od czego zacząłeś?
w sumie twoja historia przypomina miejscami moją.
teraz aktualnie interesuje mnie heroina i niebezpieczenstwo z nia zwiazane-bo lekkie opio kontroluje(czasem tylko mam ochote,lekkie cisnienie)Ale z majka juz jest gorzej-ale to i tak huj w porównaniu do kokainy-własciwie kraka którego jak zaczne palić to kończe jak mi sie szmal kończy,albo nie ma skad wziac-ale czasem pozwalam sobie na 2gramiki-ale to jak jade gdzieś-np-do rodziny na świeta czy inne uroczystości-wycieczke za granice wyjazd słuzbowy-gdzie nie mam skad wziać koksu-tym sposobem nie popadamw ciagi,ciekaw jestem czy system ten sprawdzał by sie w przypadku HELU.
No nic dzieki za odp.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: gagakrk »
Witam wszystkich :-) smutne to wszystko co piszesz FERD :huh: Wiesz bo jak to czytam to przypomina mi sie dawna JA . Mecze sie ze swoim uzaleznieniem juz dobrych pare lat , byly chwile lepsze,chwile zwatpienia pt: po co?? , i byly chwile ktorych staram sie wymazac (bo wstyd). ale mimo tego nie chce cpac ( bralam kompot,here,fete i wiele innego G ) juz nigdy wiecej nie chce czuc takiej pustki, beznadziei i osamotnienia. bardzo dlugo myslalam ,ze " jestem szczesliwa" ,ze po co zyc na trzezwo i meczyc sie ,zyc z dnia na dzien?? z hera bylo latwiej ,bo wszystko mialam w dupie !!! Stracilam prace, DOM ,rodzine , i bylo latwiej cpac bo nie mialam juz niczego co mnie trzymalo...tyle ze nie wiedziec czemu nagle zaczelo mi zalezec na szczepie tego co zostalo (ZE MNIE I Z MEGO ZYCIA) . Nie bd ci pier... ze bladzisz , ze zawsze warto itp MYSLE ,ZE KAZDY Z NAS MUSI SIEGNAC DNA. Jedni sie ockna odbija i bd probowac zyc a inni coz... ich zycie ich wybor! Daleka jestem od oceniania kogokolwiek ale uwazam ze czlowiek ktorego zyciem kieroje nalog nie wie co to wolnosc i szczescie ! Jest odrealniony i samotny...
"SMIERC TO MINIMUM (....) "
  • 1384 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: bandzior83r »
gagakrk.A teraz jesteS trzezwa-poukładałas swoje Zycie?JesteS szczesliwa?Wracałaś do nałogu??
  • 3216 / 394 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
Siemka Ferd dawno nie dyskutowaliśmy ;-)

Mam do ciebie jedno pytanie. Jak twoja żona zapatruje się na twoje branie? Tak sobie myślę że jakby np moja partnerka była cały czas pod wpływem opiatów a ja nie to bym się przy niej jakoś tak obco czuł jak z innej bajki. Jej to nie przeszkadza że co dzień jesteś w opiatowej krainie szczęśliwości a ona nie?
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
  • 927 / 6 / 0
Zgadzam sie ze wszystkim.
Mysle ze problem z grzaniem jest dlatego ze H i M sa nielegalne. I dla "normalnego" cpuna 23godziny ewrydej zajmuje zalatwienie towaru. I nie ma czasu wtedy na normalne zycie (jedzenie, praca, ruchanie itp).
Jezeli sie cpun tak ustawi ze ma towar caly czas (i nie napierdala konskich dzialek) - to moze normalnie funkcjonowac latami i nikt po nim nie pozna.
Nie wiem tylko jak z sexem sobie radzisz. U mnie zero jak se cos pierdolne, a na glodzie tez zero bo "na glodzie".
  • 209 / 4 / 0
porucznik pisze:
na glodzie tez zero bo "na glodzie".
Tak to je impotencia...
Po 19 rokoch na opiatoch,mam 'na glodzie' erekciu non stop...
Stoji jak rura...i ked nechcem...
'sp'
  • 182 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: gokiburi »
Szkarlatny: Sorry za pytanie, ale Ty napierdalasz caly czas przez te 19 lat czy miales jakies dluzsze przerwy? A teraz jak?
Staram sie pisac poprawnie, bo trzeba szanowac nie tylko swoich rozmowcow ale i swoj jezyk.
Alkoholizm to powolanie!
  • 927 / 6 / 0
Szkarlatny, to co ze stoi?
I tak nie mozna nic "robic" bo przy kazdym ruchu szklanka potu smierdzacego sie wydziela.
Jaka kobieta bedzie z takim smierdzielem chciala? Nawet zona nie chce.

A poza tym to ty coraz lepiej po polsku spikasz.

Przepraszam ze sie wpiepszam w dialog (monolog).
19 lat nikt nie wytrzyma w ciagu. nawet Lenin czy Rambo.
przewaznie po roku-dwuch sie robi odwyki. Grzanie robi sie nieprzyjemne, dzialki duze, nie ma juz kopa dobrego, policja ci kaze isc na odwyk itp, itd.
Mysle ze kazdy cpun ma co roku (albo zadziej troche) kilka tygodni przerwy.
  • 209 / 4 / 0
porucznik pisze:
Szkarlatny, to co ze stoi?
I tak nie mozna nic "robic" bo przy kazdym ruchu szklanka potu smierdzacego sie wydziela.
Jaka kobieta bedzie z takim smierdzielem chciala? Nawet zona nie chce.
Jest to druga sprawa %-D

porucznik pisze:
przewaznie po roku-dwuch sie robi odwyki. Grzanie robi sie nieprzyjemne, dzialki duze, nie ma juz kopa dobrego, policja ci kaze isc na odwyk itp, itd.
Mysle ze kazdy cpun ma co roku (albo zadziej troche) kilka tygodni przerwy.
Mnie grzanie nie robi sie nieprzyjemne ;-) ..Dzialki w ostatnich latach +- są takie same...
Nie mam problemu z policją..I nie znam nikogo,kto po roku-dwuch robi odwyki...
Jeśli towar ma..

A add przerwy...
miałem..najdłuższa 4 dni...
Uczucia i detaily podczas tych dni,nie będę pisać.....
Był to najgorszy sezon na mak..
No w końcu udało się dostać....i przetrwaliśmy aż do nowych zbiorów

porucznik pisze:
A poza tym to ty coraz lepiej po polsku spikasz.
Mój polski jest słaby..i dlatego nie może wyrazić to, co chcę...
Niektóre posty od Ferd mi sie spodobali i chciałem odpowiedzieć..
Gdy porównuje życie na antydepresivach z opiatmy..
Dłuższa część mojego życia przeżyłem na slome..
Ja nie czuje wyrzuty sumienia i nie mam powodów,by przepraszać..
Moja sytuacja finansowa była zawsze dobra..Więc miałem opieki zdrowotnej..
W przeciwieństwie do moich rówieśników,kupiłem mieszkanie i nie mamy
hipotecznych,pożyczki lub dłużne...Pracuję w Wiedniu.....itp
Ale także o tym, jak ja w młodości żyły zniszczyłem i i musiałem do mięśni...
Ale w języku polskim to nie poradzę..Sorry jest to maximum,co możem
Pisałem to ponad godzinę....ach

'sp' alias Rambo nieśmiertelny :gun:
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2010 przez szkarlatny pumpernikiel, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 174 • Strona 6 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.