spotkać Ciebie jeszcze raz... [...]
przestań! już wyjdź z mojej głowy.
lepiej poszukam innej drugiej połowy...
baba,ciota!
dorobiłam się trzech mężów :D
Mocarny888 pisze:Jak można mieć dobry nastrój na kacu gdy rozsadza ci głowę,masz metaliczny posmak w ustach i sraczke.Ręce się trzęsą,przy nie wielkim wysiłku rzygać się chcę.Z czego tu się kurwa cieszyć,no nie rozumiem.
czasem przy opcji weekendowej jak spiję z 3, 4 piwka przed 12, pójdę w kimę to pobudka ok. 16-18 z lekkim kacykiem (boli łeb)
no to otwieram kolejne i zażegnuję kryzys :-)
Matrixar pisze:Jak jestes zajebanym alkoholikiem i pijesz az obudzisz sie nastepnrgi dnia w lesie caly w gownie to moze nie ma z czego. Jak sie pije z umiarem (nadal luki w pamieci) to dalej mozna miec kaca na tyle malego ze prawie wymiotujesz ale jednak ani razu. No chyba ze ja jestem jakis kurewsko wytrzymaly no nwm. Ogolnie to chodzi o to ze nastepnrgo dnia a nawet jeszcze nastepnego alko nadal na ciebie troche dzialaMocarny888 pisze:Jak można mieć dobry nastrój na kacu gdy rozsadza ci głowę,masz metaliczny posmak w ustach i sraczke.Ręce się trzęsą,przy nie wielkim wysiłku rzygać się chcę.Z czego tu się kurwa cieszyć,no nie rozumiem.
samedobretopy pisze:odkąd przestałem walić gorzałkę i inne mocniejsze alko kac mi się właściwie nie pojawia wcale.
czasem przy opcji weekendowej jak spiję z 3, 4 piwka przed 12, pójdę w kimę to pobudka ok. 16-18 z lekkim kacykiem (boli łeb)
no to otwieram kolejne i zażegnuję kryzys :-)
jest pewien etap gdzie tankujesz jak maluch z prl-u ale z czasem to mija
teraz pije zeby sie napic a nie zeby sie napier..
idz w słabsze piwka które opisałem - Namysłow, Raciborskie itd to wywalisz 5-6 i kac nie istnieje.
Kwestia kaca to zatrucie organizmu.
Ostatni kac to spicie Halne mocne, plus 2 tatry i jakies żubry (ta góralska goscinnosc) ale na codzien w moim towarzystwie nie ma kaca od kilku lat.
Wiem o czym mówie bo paru znajomych olalo te "czołowe" piwa własnie na korzysc mniejszych browarów. Tzn nawet nie mniejsze browary tylko browary trzymajace poziom.
Ps kac to nie tylko kwestia fizyczna, ale i psycha.
Mocarny888 pisze:Od umiarkowanego picia nie ma kaca mądralo.Kac raczej jest po ostrym tankowaniu. Zapewne nigdy tego nie doświadczyłeś bo na melanżu wypijasz 3 piwka i jarasz się, że dobrze się czujesz na następny dzień.To współczuję ci jak alkochol utrzymuję się w twoim organizmie 48 godzin.To nie jesteś wytrzymały tylko masz organizm zjebany.Matrixar pisze:Jak jestes zajebanym alkoholikiem i pijesz az obudzisz sie nastepnrgi dnia w lesie caly w gownie to moze nie ma z czego. Jak sie pije z umiarem (nadal luki w pamieci) to dalej mozna miec kaca na tyle malego ze prawie wymiotujesz ale jednak ani razu. No chyba ze ja jestem jakis kurewsko wytrzymaly no nwm. Ogolnie to chodzi o to ze nastepnrgo dnia a nawet jeszcze nastepnego alko nadal na ciebie troche dzialaMocarny888 pisze:Jak można mieć dobry nastrój na kacu gdy rozsadza ci głowę,masz metaliczny posmak w ustach i sraczke.Ręce się trzęsą,przy nie wielkim wysiłku rzygać się chcę.Z czego tu się kurwa cieszyć,no nie rozumiem.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.