Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Oczy opuchniete jak zwiadowca chiński... lewe oko miało zeza jakieś 5mm, prawe oko w górę się patrzało... zacząłem się bać jak cholera... szybko do lodowatej wody, okazuje się że gówno daje... pod prysznic ... a całe ciało w jebanych plamach :motz: :motz: co jest myślę sobie ... w aptece mnie w huja zrobili czy co ;/ około godzina trwała batalia z zapchniętymi na maxa oczami i 5 min temu telefon że mam się zbierać i jechać po moją dziewczynę do miasta ;/ masakra... zjadłem 5 tabletek antygonisty histaminy i okład z lodu i za jakieś 30min musze jechać ... staram się ten łeb w lodówce trzymać i masaże robie oczu ale gówno to daje... NIECH KTOŚ DA JAKIEŚ SKUTECZNE METODY WALKI Z TAKIM MEGA OBRZĘKIEM WYGLĄDAM JAKBY MI KTOŚ OBUCHEM PRZYWALIŁ PO OCZACH ;( :nolove:
steq22 pisze:... przesączam kodę z thiocodinu przez chusteczki żeby pozbyć się tego talku odpowiadającego za zatwardzenie....wypiliśmy te 0.5 litra w około 1.5h ... w aptece mnie w huja zrobili czy co
Pić tyle alko do kody tez mądre
Ale tez mozliwe ze masz racje i dil zrobil cie w chuja i to nie byla koda.
Pozatym fajne stwierdzenie ze to sulfo i wypelniacze powoduja zatwardzenie.... do kultowych sie nadaje
Kostycz pisze:Interesuje mnie to, czy do reakcji histaminowej można się przyzwyczaić? Sam nie żrę już kody, ale zastanawia mnie, że po paru dniach wpierdalania czułem coraz mniejsze swędzenie (nawet przy większych dawkach). Chociaż zaznaczę że mogło się to brać z racji dosyć niskiej tolerki/wysokiej wrażliwości (300 robiło mnie tak że leżałem całkowicie upierdolony, 150 już mocno zniechęcało do ruchów, po 450 ludzie mnie brali za ostrego browniarza ;p) i związanych z tym odpowiednio mniejszych dawek w stosunku do tych, o których mówi większość osób zażywających rekreacyjnie kodę.
Powodzenia.
Ugh pisze:To zarzuć 600-700mg z antka, po odpowiednio długiej przerwie, bez tolerki.
Powodzenia.
KURWA MAĆ
Jak już pisali, jak się ćpać nie umie (pisanie też Ci zbytnio nie idzie), to się cierpi.
Szkoda, że nie zdechłeś. Takich cebulaków jak ty, jest za dużo.
@topic
Jak się wali w ciągach kodeinę, albo powiedzmy co drugi/trzeci dzień, histamina przestaje być wielkim problemem i małe dawki antyhistamin w zupełności wystarczają (czasem nawet nie swędzi zbytnio bez nich, ale radzę brać profilaktycznie)
Wystarczy zmniejszyć częstotliwość walenia kody z np. co drugi dzień, do co tydzień i już może być nieprzyjemnie.
Szczególnie w dawkach 750mg i więcej.
Ze wszystkiego, co brałem, właśnie koda powoduje u mnie największe wyrzuty histaminy.
Czasem nawet silne antyhistaminy nie dają rady i można nieźle się pokiereszować.
Polecam antyhistaminy I generacji (w szczególności prometazynę i hydroksyzynę), które chyba są najsilniejsze.
Do tego podbijają opio.
Jak u Was, drogie ćpaki, wygląda swędzenie po buprze, albo fencie?
Jest coś, po czym swędzi was mocniej niż po kodzie?
Za to zauważyłem że po makiwarze wyskakują mi pryszcze. Po kodzie czy przepłuczce tylko zdarza mi sie być czerwonym na ryju czy gdzieś indziej a potem szybko przechodzi. Tylko po makiwarze sie pryszcze zdarzają.
Breslau jest niemieckie!
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
