chlorekturbokofeiny pisze:Paliłem dużą kulkę wysuszonego mleczka z sałaty kompasowej ( z foli) i lipa.
________________________________________ Scalone. - hip is
Mam panowie zajebista metodę, naprawdę zajebista. Kupujecie lufke, szukacie dorodnego krzaczka. Wbijacie lufke pod kątem, tak żeby mleczko splywalo w lufke i trzymacie ja tak chwilę, i później powtarzacie ta operację na tej samej roślinie, w ten sposób można sporo mleczka zebrać do lufki. Później trzeba podgrzewać lufke aż mleczko zacznie się dymic, i dopiero wtedy zaczynacie ściągać bucha cały czas podgrzewajac lufke :) wyjątkowo miło się robi zaraz po pierwszym buchu i nie trzeba pierdolic się z nacinaniem zyletka. Z jednej rośliny można w taki sposób wyciągnąć bardzo dużo mleczka. Bardzo bardzo dużo.
Ale teraz tak sobie myśle - chodzę sporo po lasach i krzakach, to może coś bym tam dorwał...
Ze względu na rozbieżność relacji podchodziłem sceptycznie do tej roślinki. Jednak pewnego razu po wycieczce z Czech z ciekawości zerwałem sałat i wypiłem wypływające mleczko. Może to było placebo, ale poczułem po jakimś czasie spore poprawienie nastroju i lekką sedację, banan sam się pojawił na twarzy i utrzymywał przez jakieś pół godziny. :)
- A dziękuję, doskonale :-)
Ekstrakt nałożony na suche liście paliłem z lufki. Efekty zacząłem odczuwać po drugim, trzecim buchu.
Widoczna poprawa nastroju, jakby uśmiech nie chciał odkleić się od pyska. Przypominało mi to odczucia po spaleniu odrobiny jakiegoś delikatnego kanna. Odbiór dźwięku nieco zmieniony, oraz coś co mnie bardzo zaskoczyło - dziwna sferyzacja obrazu. Miałem wrażenie, że wszystko co znajduje się w środku pola widzenia jest 20-30% razy mniejsze niż zazwyczaj. Moja kobieta również próbowała i doznała podobnych efektów, więc myślę że warto spróbować ekstraktu z większej ilości. Działanie jest delikatne, ale bardzo wyraźne. Opio to to nie jest, ale jako ciekawostka... czemu nie? :D
Więc najpierw link:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lactucarium
Podobnież trujący...hmmm...
A jakby spożyć szklaneczke naparu z tego oto specyfiku?
lub dwie zależy od działania?
Niedługo przejde się po łąkach i poszukam tego oto krzaczka ,zrobie ekstrakt wodny do odparowania,napar i dam znać czy działa jak będe miał w miarę chęci
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.