Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 574 • Strona 48 z 58
  • 5892 / 1218 / 43
Nie napisał co walił, to też ważne.
Hehe - a ja walę lewą w prawy przegub. Jestem praworęcznym, a prawą za chuja nic nie zapodam. Ale baty się zagoiły. Ostatnio waliłem 5.XI. - jeden strzał. W tym miejscu gdzie walę, zrobił się taki jakby "cień", ciemniejsza skóra od wkłuwania. To nie jest zrost.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 924 / 138 / 0
Dziś gadałam z kimś praworęcznym i też lepiej mu prawą w lewą. Więc często spotykane zjawisko jak widzę.
No nie napisał, ale niech kabel odpocznie.
Słuchaj, malutki, nie będę ci tłumaczyć życia.
  • 5892 / 1218 / 43
Trudno jest walić lewą w lewą.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 244 / 8 / 0
hel wale, umiem w inny ale plus jest taki ze jak mam ścieżkę ze śladów to wyglada jak zwykle zadrapanie po nie widać że na zyle jest.
Tak jest dlatego ze praworeczby ma wyzylowana prawa reke , zaczął walić tam i mu zostało.
  • 3 / / 0
Ostatnio odkryłem, że igła ma kontrolkę. Zauważyłem, że kontrolka 5-tki się nie zapełnia.

(Jeden raz się nie zapełniła wczoraj, dziś przy pierwszym wkłuciu (po rozpoczęciu iniekcji igła wypadła z bata) pojawił się taki "punkt", mała kuleczka ciemnej krwi, przy drugim, w pełni udanym wkłuciu - znów nic jak wczoraj).

Kontrolka 6-stki pięknie się zapełniła wczoraj, ale wkłuwałem jeden raz.

Zna ktoś jakieś fakty na temat zapełniania kontrolek? Na przykład o kontrolce w igłach 5 i 4.5. Uważam to za ogromnie ważną rzecz, 3 lata spędziłem na wypadaniu igły z bata przy odciąganiu (żeby sprawdzić czy jest się w żyle). Po prostu niemożliwością jest dla mnie, aby będąc skupionym na odciąganiu, jednocześnie być skupionym na nieporuszaniu igły. Kontrolka to rozwiązuje. Można (prawdopodobnie, jeszcze nie miałem okazji) pięknie celować w żyły powyżej przegubu – kontrolka "cyk", igłę 2-3 milimetry głębiej "cyk", po czym nacisk na tłok "cyk", pięknie.

Jaka jest oficjalna nazwa kontrolki w igłach? Żeby w duckduckgo poszukać.
  • 202 / 3 / 0
Im cieńsza igła, tym więcej czasu zajmuje krwi "wskoczenie" do kontrolki, więc może to nie nastąpić od razu. Ja zawsze odczekuję chwilę po wkłuciu, jeśli przez parę sekund krew nie pojawia się w kontrolce, to zmieniam położenie igły. Używam 0,45.
  • 230 / 37 / 0
[mention]elkowal[/mention] a powietrze aby na pewno zostawiasz w tej kontrolce żeby miała gdzie napłynąć ta krew? :-D przy 0.45 napływa chujowo, 0.5 już jak powinno ;]
Jeżeli chcesz wspierać mnie w dążeniu do autodestrukcji, przekaż darowiznę na rachunek Fundacji:
1bcHVamoT7cBrmVTUZtJyepZp46ZM23uF
Fundusz zostanie w całości przeznaczony na wszelkie substancje psychoaktywne oraz sterylny sprzęt do iniekcji
  • 3 / / 0
28 lipca 2017DrSkacz pisze:
[mention]elkowal[/mention] a powietrze aby na pewno zostawiasz w tej kontrolce żeby miała gdzie napłynąć ta krew? :-D przy 0.45 napływa chujowo, 0.5 już jak powinno ;]
A jak to się robi? Ja generalnie wypuszczam powietrze ze strzkawki, aż do krótkiego tryśnięcia roztworu.

Dziś robiłem 6-stką, tym razem kontrolka zapełniła się tylko małą kulką, jak mi wcześniej przy tej 5-tce, ale po wpuszczeniu, gdy wyciągałem, okazało się, że byłem dosłownie na styk we wnętrzu żyły, wydawało się, że wbiłem na 1 mm wgłąb. Nie wiem jak się ma do tego ciśnienie w żyle (2 dni temu sporo chybień na tej żyle, tylko że stwardnienia są po bokach żyły, nie pod nią), ale wygląda, że kiepskie zapełnienie kontrolki może ostrzegać, że wbicie ma jakiś problem.

Dzięki za informację o czasie potrzebnym do napełnienia 5-tki, konkret.
  • 5892 / 1218 / 43
Robisz tak jk napisałeś. Tryśnie. Masz gotową pompkę. Ale poczekaj, czekaj. Leciuteńko odciągasz tłoczek, zasysając powietrze. W kontrolce zostawiasz troszkę powietrza. Enjoy. Teraz jak się wkłujesz i trafisz, to krew sama napełni to miejsce w kontrolce. Taki myk. Pokazał mi to stary helupiarz.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 18 / / 0
Ja robie jeszcze inaczej :d
W igle nie mam powietrza tylko roztwor i jak się wkłuje to robie leciutki odciąg tak żeby powietrze było w kontrolce, i nie musze czekac az napłynie, bo mam ciśnienie lekkie

Czasem mam takie cos,
Daje iv w przegub i gdzies w okolicach barka czuje jakby taki bombel i taki smieszny dźwięk jak z kanalizacji :?: Co to może być :
Tylko czasem to mam.
Najczesciej przy morfinie i powyżej 3 ml/
ODPOWIEDZ
Posty: 574 • Strona 48 z 58
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.