Trochę mi brakuje spotkań ze znajomymi, ale mam internet i tam mam drugie życie.Nie nie jestem no-lifem
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
19 lipca 2020CATCHaFALL pisze: @UJebany a czujesz się samotny? Gdybym miała taką twarz, jak Ty to na pewno bym nie była samotna i nie jest to szydera![]()
Dwa opio-wraki, na pewno byśmy się dogadali.
Wyobrazcie sobie reklame :
STIMIARY Z TWOJEJ OKOLICY CHCA SIE GRZMOCIC <ZOBACZ>
PSYCHONAUCI URZADZAJA GRZYBOBRANIE <DOLACZ>
SZUKAM OPIOWRAKA NA TOURNE PO APTEKACH <ZGLOS SIE>
19 lipca 2020CATCHaFALL pisze: A ja jestem bezuczuciową amebą, także mam nadzieję, że rozumiemy żarty w obie strony. Dla mnie samotność, to wolność. Nigdy bym jej nie oddała za nic.
Może za bardzo uogólniłam swoją wypowiedź, nie jestem samotna w każdym razie, mam na kogo liczyć
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
