Na pillreports (pod nazwą pharaoh) możesz znaleźć jeszcze 3 relacje z tripów.
Wrzucając byłem po sporej jak na mnie ilości różowego, koszernego wina. Ono z pewnością miała duży wpływ na to, że w ogóle zdecydowałem się na ten eksperyment tamtego dnia.
Razem z koleżanką wrzuciliśmy po 75 mg. Zapakowane w kapsułki. Zanim się zaczęło zacząłem tego żałować. Ale już po 30 minutach od wzięcia ogarnął mnie błogostan i euforia. Towarzyszka tripa pokazała mi swoją kolekcję psychodelicznych przedmiotów. Bawiła się nimi, a ja tylko obserwowałem, podziwiając i wijąc się z rozkoszy.
Potem rozmawialiśmy i rozmawialiśmy. Euforia i empatia tak bardzo mnie wypełniały, że byłem bliski aby płakać ze szczęścia. Albo raczej ze wzruszenia, że czuję się tak wspaniale jak prawie nigdy wcześniej. Trudno określić to uczucie.
Najbardziej jednak zaskakująca rzecz wydarzyła się w jakieś 4-6 godzinie tripa. Leżałem nakryty kocem z zamkniętymi oczami i rozmawiałem z koleżanką. Gdy na trzeźwo ktoś mi powiedział żebym zlokalizował w swoim ciele świadomość to powiedziałbym zapewne, że jest ona gdzieś z tyłu mojej głowy, za oczami. Natomiast wtedy czułem rozproszenie swojej świadomości. Miałem wrażenie, że jest ona we mnie ale też w osobie, z którą rozmawiałem. Miałem wrażenie, że dzięki temu jestem w stanie ją tak dobrze rozumieć jak nigdy dotąd. Co więcej moja świadomość wydawała się wypełniać przestrzeń. Ale raczej w sposób ciągły a nie ziarnisty.
Wpadałem też w jakieś pętle myślowe, których jednak nie jestem sobie w przypomnieć. Robiłem w wyobraźni jakieś rzeczy, które wydawały mi się być potrzebne. Robiłem je na rzecz jakichś ludzi. Nie mogę sobie przypomnieć co robiłem ani jakim ludziom ale byłem przekonany, że to bardzo ważne i że ma to przełożenie na rzeczywistość. Raczej nie wiedziałem, że wszystko toczy się w mojej wyobraźni.
Ciekawe skąd ten nietypowy element. Chociaż możliwe, że było to majaczenie przez gorączkę bo MDMA mocno podwyższa temperaturę ciała a ja się dodatkowo owinąłem kocem bo subiektywnie było mi bardzo zimno. Druga rzecz to, że próbowałem spać gdy mój umysł był jeszcze dosyć mocno rozbudzony amfetaminowym profilem substancji.
Jak myślicie, to kozackie wyostrzenie kolorow które odczuwalem jesli sie nie myle tylko podczas kilku pierwszych razach(z emą tak sie kochalismy ze czasem przesadzalismy, latane co 1-3 tyg najczęściej co 1-2 przez kilka mies) przy dawce 180 mg znowu zostanie odczute przeze mnie? ;] :listen:
Przez ten cały czas raczej nie uzywane byly w ogole substancje działające na serotonine, raczej dopaminka max 2 razy cos co dziala nasero bo nie jestem pewny.
nie jestem pewny jakości towaru raczej dobry nie niżej niż średni, dutch made. wiem ze latane będzie w sobote jesli dostane stuff w piatek jesli sie nie uda bedzie musialo to poczekac dwa tygodnie bo wyjeżdżam, tak jak pisalem juz sie nie cisnieniuje, mam zupełnie inne priorytety i poglądy ale powspominalem ostatnio moje pierwsze tripy na emie i czytając ten temat postanowilem sobie to przypomniec dokladniej ;]
licze na piękne afterglow czy 180 + 100 lub 50 za 2 h od 1 wrzuty da afterglow czy będzie to tylko wyplukanie i depresja, a moze juz nigdy nie wrócę i nie poczuje stanu jak za 1-szego zazycia?.. :-/
pierdol te dorzutki, sam wiesz jak to się kończy xDD
Myslisz ze po takiej ilości może wystąpić przyjemne afterglow? Szczerze nie chce sie pakować w to jak kiedyś i palić sobie receptory mimo ze nadal kocham tą substancję a może właśnie nie "mimo ze" a "dlatego" ;]
Dodatkowo nie wiem czy będzie zarzucane w gronie znajomych czy domowym zaciszu( ktory bardzo sobie cenie przy emmie.. :) ) Stary wiadomo ze ema lubi cieplo ale jak jest z zarzucaniem i tripem na dworze w przypuscmy 20 stopniach? Z tego co pamietam jest o wiele slabiej( albo i nie, byl slabszy stuff slabe ss) co niestety nie jest mile widziane jak dla mnie ...
Jestem teraz na trzezwo taki naladowany energią życiową i psychiczną ze nie chciałbym skończyć z depresją po tripie. Jestem na udanym nofapie, dodatkowo zrozumienie ze feta i zielsko jest nie dla mnie i calkowite odrzucenie tych uzywek( przynajmniej chwilowo, jak trafi sie feta od chemika pewnie skusilbym sie na test ale z łatwością odrzucam propozycje ulicznego scierwa:) ) daje mi jakąś mega enerie i poczucie wewnętrznej sily. Czuje sie szczęśliwy.
Ale niestety, ze wszystkim umiem przesadzić ;c
Emka łatwo mi się wymyka spod kontroli, i jade po całości :emo:
Zwykle napierdalam tańce do upadłego, zajeżdżam organizm do póki się takie skurcze nie pojawią, że się tańczyć nie da :wall:
ładną przerwę zrobiłeś, miej tą świadomość, że z każdym miesiącem potencjalna moc będzie się zwiększać ! :finger:
A jak chcesz jeszcze bardziej zminimalizować zejście po polecam piracetam
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
