02 stycznia 2020SzusziSza pisze: Potwierdzam, moja sprawdzona od dawna metoda na zjazd to benzo (mnie szczególnie dobrze "stawia na nogi" alprazolam) + elektrolity w formie ogólnodostępnych napoi typu Oshee. Polecam pomarańczowe, bo ma najwięcej różnych witamin z pośród wszystkich jakie produjują, do tego lekkie jedzenie jak na przykład jogurty, które same w sobie dobrze robią na florę bakteryjną żołądka i jelit :)
Po 1 to z oshee takie elektrolity jak z koziej dupy trąbka.
Masz tam sód,wapń i potas?
Raczej nie.
Po 2 soki przynajmniej te kupowane w sklepie to w większości cukier.
No ale o tym pisaliśmy, jak najmniej no ale zamiast spytać czemu lepiej najebać posta :)
Po 3 moje ulubione benzo.
Które zamiast pomóc szkodzi - blokuje odbudowe tolerki i powrót do formy, no ale o tym też mało kto pisze.
O tym, że ewentualnie w grę wchodzi tylko 1 tabs alpry też nie piszecie bo lepiej napisać "benzo! benzo !"
Zwłaszcza, że benzo ma jeden cel - nie po to by iść spać bo sen na benzo nie ma nic wspólnego z normalnym snem- celem benzo jest uspokojenie organizmu i zjedzenie ciepłego, lekkostrawnego posiłku.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
jednak niestety nic o nie zmieni że benzo tak cudownie pomaga, choćbyś się jeszcze x razy powtarzał to i tak nie będzie lepsego sposobu na zjazd czy kaca
Jak Was nie przekonuje, że 90proc ludzi nakurwiaja tych benzo na zjazd, odpychających się cukrem kończy potem w depresji, nerwicy i z rozjebanymi hormonami to co ja mogę?
Preferujecie rozwiązanie krótkoterminowe i tyle.
Daleko szukać - w kryzysowych był wpis gościa który weekendowo raz na jakiś czas nakurwial mefedron (ta xD) i z każdy razem choruje coraz gorzej.
Mi zjebanie zdrowia zajęło ponad 5lat a dziś dzieciaki czytają te bzdury i płaczą po roku, że nie te sorty i wszystko działa chujowo.
Ja jeszcze raz na ruski rok coś tam zarzuce.
W ub roku w czerwcu dostałem 3cmc. Kreska 100mg zrobiła zajebiście na 2h co dla benzozercow jest progiem nie do osiągnięcia.
W moim przypadku już nie tyle chlory zjebaly zdrowie (bo badania mam idealne) co stracony czas i stres powodują kłopoty.
Możesz spytać np @Duchpl czy po dziesięciu latach odważyłby się ratować benzo.
Wątpię.
Możesz też przedstawić 5 userow którzy nakurwiaja benzo na zjazd. I niech się wypowiedzą jak to wpłynęło na ich tolerke, pobyty w szpitalu czy wpierdalanie teraz pół wiadra leków które :
a) zwiększa bdnf który benzo obniżają (tzn cofają Cię w rozwoju)
b) zwiększają i prostują ilość dopaminy i serotoniny - które to benzo rozkurwiaja w mak
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Napisałem Ci - tylko i wyłącznie alprazolam w minimalnej dawce.
Powtórzę swoje pytanie czego tu nie rozumiesz?
Odpadają wszystkie benzo rc i długie benzo.
A i nawet jak wrzucasz raz na miesiąc alpre to i tak licz, że odbudowa tolerki zacznie się min 24h od przyjęcia benzo.
I to pod warunkiem, że zaczniesz dostarczać to czego brakuje organizmowi.
Bo jak ktoś liczy na to, że po weekendzie z 4cmc przez miesiąc nie będzie nic robić i żywić się cukrem (vide kolega wyżej który elektrolity uzupelnia sklepowymi śmieciami) to się może nieźle przejechać.
Na sąsiednim forum ostatnio uslyszalem, że na tolerke to trza plusza pić i czekać xD
Zwłaszcza brzmi to fajnie po spojrzeniu na ile organizm nadwyręża 200mg MDMA a na ile parę gram cmc.
O receptorach, transporterach i hormonach (zwłaszcza kortyzolu, glukagonie) nawet pisać nie będę bo jest o tym tysiąc pincet tematów.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
02 stycznia 2020Stteetart pisze: Odpadają wszystkie benzo rc i długie benzo.
A i nawet jak wrzucasz raz na miesiąc alpre to i tak licz, że odbudowa tolerki zacznie się min 24h od przyjęcia benzo.
Masz na mysli odbudowe tolerki na stimi? Chodzi o to, ze benzo samo w sobie rozwala tolerke ne te srodki?
to benzo robi orkutną tolerkę szybciutko, nie daj boże jeszcze jak polecisz w jakimś dłuższym ciągu
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
