Które organy sprawdzić po rocznym ciągu na Thio, czyli kilogramy sulfo?
Szły 4 duże paki dziennie...
Żołądek, wątrobę i nerki.
Gastroskopia, krew+ mocz+ USG
"Rutyna to rzecz zgubna "
Co do pytania to przyjmujesz substancję chemiczną, a sulfogwajakol nie jest czymś naturalnym dla naszego organizmu. I jej przyjmowanie będzie niosła raczej niewielkie ale skutki uboczne (głównie chodzi o układ trawienny) przy takim dawkowaniu.
Podobnie sytuacja ma się z kodeiną. Jednak ona ma wysoki potencjał uzależniający i obszar zagrożeń to głównie jelita (działanie zapierające).
Co do sulfogwajakolu. Ja zwróciłem uwagę, że wzrasta mi GGTP (o ile się nie mylę to hormon trzustkowy) przy regularnym, codziennym przyjmowaniu od 240 do 300mg kody z thiocodinu. I żołądek. Zdaża się, że coś tam zaboli. Zwłaszcza po syropie. Mam też skłonności do zgagi gdzie ratuje mnie już tylko sodka.
20 października 2024DobryWujas pisze: Mam też skłonności do zgagi gdzie ratuje mnie już tylko sodka.
Muszę o tym poczytać, wiem że jest wydalane przez płuca jako gwajakol, ale co to przerabia to z pamięci nie napiszę, a szukać teraz nie mam czasu bo.. jestem na skręcie i idę do apteki.
Bo po niczym, ale to niczym nie mam tak trujących pierdów jak po thiocodinie. Smród dosłownie jak z szambowozu.
Ogólnie to coś duckduckgo mi szwankuje, dobrze byłoby poszukać pod hasłem "4-hydroxy-3-methoxybenzene-1-sulfonic acid metabolism elimination" jakiegoś opracowania, w którym jest podane, przez co dokładnie jest metabolizowany sulfogwajakol (może się okazać, że jednak na dłuższą metę lepiej ekstrahować Antidol). Na pubchemie są 4 ostrzeżenia, jeśli chodzi o samo sulfo:
H302 (100%): Harmful if swallowed [Warning Acute toxicity, oral]
H315 (100%): Causes skin irritation [Warning Skin corrosion/irritation]
H319 (100%): Causes serious eye irritation [Warning Serious eye damage/eye irritation]
H332 (53.3%): Harmful if inhaled [Warning Acute toxicity, inhalation]
W sumie jak z rana leci się do apteki po 2 paczki Thio bez śniadania a jedynie po kawie a pierwszy posiłek je się około południa to nie dość, że samo Thio przez sulfogwajakol wykańcza bebechy to jeszcze niezdrowy tryb życia dokłada swoje, ale to już inny temat.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
