Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 467 • Strona 47 z 47
  • 66 / 8 / 0
Odświeżam

Które organy sprawdzić po rocznym ciągu na Thio, czyli kilogramy sulfo?

Szły 4 duże paki dziennie...
Uwaga! Użytkownik 20fajekzfiltrem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3701 / 617 / 1
No jak to które...?
Żołądek, wątrobę i nerki.
Gastroskopia, krew+ mocz+ USG
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 9 / / 0
Czy okazjonalne zjadanie tego gówna szkodzi? Powiedzmy opakowanie na raz na 1-2 tygodnie:
  • 1075 / 252 / 0
@up temat trochę umarł, ale uważam, że jest ważny. Przyjmujesz substancję chemiczną z najbardziej uzależniającej grupy jaka istnieje - opioidów. Więc te 7-14 dni zaraz zmieni się na 7 dni, potem 2-3, aż w końcu zaczniesz przyjmować codziennie o ile już tego nie robisz.

Co do pytania to przyjmujesz substancję chemiczną, a sulfogwajakol nie jest czymś naturalnym dla naszego organizmu. I jej przyjmowanie będzie niosła raczej niewielkie ale skutki uboczne (głównie chodzi o układ trawienny) przy takim dawkowaniu.

Podobnie sytuacja ma się z kodeiną. Jednak ona ma wysoki potencjał uzależniający i obszar zagrożeń to głównie jelita (działanie zapierające).

Co do sulfogwajakolu. Ja zwróciłem uwagę, że wzrasta mi GGTP (o ile się nie mylę to hormon trzustkowy) przy regularnym, codziennym przyjmowaniu od 240 do 300mg kody z thiocodinu. I żołądek. Zdaża się, że coś tam zaboli. Zwłaszcza po syropie. Mam też skłonności do zgagi gdzie ratuje mnie już tylko sodka.
  • 2981 / 256 / 0
20 października 2024DobryWujas pisze:
Mam też skłonności do zgagi gdzie ratuje mnie już tylko sodka.
Kiedyś też miałem, ale mi przeszło. Widocznie z czasem organizm się uodpornił. Choć obecnie mam problem ze zwieraczem przełyku i w przyszłym roku lecę z tym do lekarza, może to być wina właśnie sulfo.
Muszę o tym poczytać, wiem że jest wydalane przez płuca jako gwajakol, ale co to przerabia to z pamięci nie napiszę, a szukać teraz nie mam czasu bo.. jestem na skręcie i idę do apteki.
  • 1075 / 252 / 0
Jeśli gwajakol wychodzi przez płuca to część siarkowa najprawdopodobniej jest wydalana przez układ trawienny i przypuszczam, że rozkładana przez bakterie do siarkowodoru.

Bo po niczym, ale to niczym nie mam tak trujących pierdów jak po thiocodinie. Smród dosłownie jak z szambowozu.
  • 2981 / 256 / 0
Kiedyś zdarzało się mieć bąki po Thio, ale to w czasach, kiedy kosztował 7zł, może dlatego wolałem wtedy Antidol, już nie pamiętam dokładnie.

Ogólnie to coś duckduckgo mi szwankuje, dobrze byłoby poszukać pod hasłem "4-hydroxy-3-methoxybenzene-1-sulfonic acid metabolism elimination" jakiegoś opracowania, w którym jest podane, przez co dokładnie jest metabolizowany sulfogwajakol (może się okazać, że jednak na dłuższą metę lepiej ekstrahować Antidol). Na pubchemie są 4 ostrzeżenia, jeśli chodzi o samo sulfo:
H302 (100%): Harmful if swallowed [Warning Acute toxicity, oral]
H315 (100%): Causes skin irritation [Warning Skin corrosion/irritation]
H319 (100%): Causes serious eye irritation [Warning Serious eye damage/eye irritation]
H332 (53.3%): Harmful if inhaled [Warning Acute toxicity, inhalation]
Zaciekawiło mnie z tym wzrokiem, mnie w ciągu 2 lat wzrok poszedł w dół o jedną dioptrię (ogólnie powinienem nosić okulary, ale są ważniejsze wydatki, heh), zastanawiam się teraz na ile sulfogwajakol ma z tym coś wspólnego. Skóra też jakby mi się trochę bladsza zrobiła, ale to raczej inne czynniki miały na to wpływ (słaba dieta, itp).

W sumie jak z rana leci się do apteki po 2 paczki Thio bez śniadania a jedynie po kawie a pierwszy posiłek je się około południa to nie dość, że samo Thio przez sulfogwajakol wykańcza bebechy to jeszcze niezdrowy tryb życia dokłada swoje, ale to już inny temat.
ODPOWIEDZ
Posty: 467 • Strona 47 z 47
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.