Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9032 • Strona 446 z 904
  • 2116 / 634 / 0
Homemade-przeróbki w żadnym wypadku poza kanał. Kropka. Kompotu i tak dalej nie liczę.

@up nie równocześnie równoważne dawki bupry i majki, to inaczej wygląda; poszukajcie papierów o powolnej indukcji buprenorfinowej...

A, co mi tam, czekam na coś to poszukam - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4959756/

Optymalnie potrzebujesz poczekać tak ze trzy dni, maksymalnie cztery i spróbować z małą dawką bupry. Ja preferuję pierdolnąć IV, bo co prawda jak skręci to umieranie to chyba przy tym pikuś, ale i szybciej odpuszcza.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 2372 / 317 / 0
12 lutego 2018ChrisMoltisanti pisze:
Brzuch to też słabe miejsce na takie zastrzyki bo nawet u anorektyków będzie tam trochę tłuszczu i pewnie można znaleźć inne miejsca które będą znacznie łatwiejsze do ukłucia.
Brzuch jest dobrym miejscem do zapodania strzału podskórnego - i o to chyba chodziło [mention]weedkacy[/mention] - w brzuch zapodają sobie insulinę osoby chore na cukrzycę. Tkanka jest tam dobrze ukrwiona i nie za dużo nerwów w które można by zajebać niechcący. Podanie podskórne jest na pewno dobrą alternatywą do im a już na pewno do po. I też nie ma takiego ryzyka złapania ropnia itp jak przy im. Po prostu wprowadza się płyn pod skórę i tyle. Waliłem tak wiele razy, ale tylko hel i nic mi nie było.. głównie w ramię i uda. Tabsów z mst tak nie zapodawałem, więc nie wiem czy to takie bezpieczne - na pewno mniej boleć będzie, bo hel w kwaśnym odczynie to piecze jak cholera. Ale za to więcej płynu trzeba będzie puknąć, bo do takiej majki z mst to pompka 5ml najmniej.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 125 / 23 / 0
Tak, w brzuch podaje się s.c., tą drogą nie uświadczy się "wjazdu", ponadto przy podaniu M. problemem jest histamina-w praktyce czerwony, swędzący bąbel. Przed "odkryciem" i.v. morfiniści kłuli się podskórnie (vide "Morfij" Bułhakowa, rozdział w "Narkotykach" nie-pisany przez Witkacego, "Diary of a Drug Fiend" Crowleya) ale, co mnie dziwi nie spotkałem w tamtych tekstach ani słowa o niezbyt przyjemnych okolicznościach, które poznałem niedawno, gdy drzazga wypadała raz za razem z poprutej instalacji;p
"mojej wolności dowodem błąd"
  • 657 / 93 / 0
no ale oni nie przerabiali mst cont., które pełne jest jakiegoś smalcu
Uwaga! Użytkownik KickInTheEye nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 265 / 19 / 0
https://imgur.com/JgW4vgw

Znajdę takie coś w pl?

tzw. stericup
  • 1016 / 97 / 0
A ja myślałem że o i.m. mowa, no mniejsza.

@up może, ma to chyba inne zastosowania niż ćpanie i kiedyś szukałem to coś podobnego chyba mamy dostępne, ale samemu też zmajstrujesz z kapsla po wódzie i jakiejś "łapki". Ewentualnie łyżeczka przerobiona młotkiem. Chcecie elegancko ćpać to musicie majsterkować. O sterylność się zadba wacikami.
The child is grown
The dream is gone
  • 12 / / 0
dobra lyzka taka z PRL jest idealna bo jest gleboka wchodzi na nia akurat 5ml i zostaje toche miejsca by sie nie wylalo, kruszenie najlepiej robic mala lyzeczka tez taka mocno wypukla na lyzce tej duzej, kladziesz tablete i kruszysz 4 ruchy i masz idealny pylek, zalewasz i dzialasz dalej.Zadne inne patenty nie sa tak dobre jak ten, tylko trzeba dobry profil lyzek miec.Polecam przeryc domowe zapasy najleppiej u babci, stare maja zajebist ksztalt i pojemnosc.

3-4 dni czekac? to kosmos, nie wiem jak Ty ale ja po tych ponad 5latach ciagu, nie dalgym rade tego wytrzymac no i dla mnie skret jak nadejdzie to wlasnie jest jak umieranie.Uwierz mi ze czas ciagu robi roznice, no i to ile razy sie mialo juz detox.po paru nawet miesiacach idzie wytrzymac te 3-4 dni.Ale po paru latach to jest kochana naprawde co innego.
  • 1509 / 223 / 0
Ja mam swoją ulubioną łyżę zajebaną z jakiegoś hotelu lata temu. Potrzebna była właśnie do podgotowania sobie bupry, a później nie do końca wygotowanego plastra pod język. Spałam po tym często jak schodziłam z majki i kody, bo mnie jakoś na sen łoiło z klonem współgrając. Jest jakaś niewymiarowa, bo niby taka typowa table spoon, a mieści się tam więcej niż 5 ml, a mniej niż 10 ml. Problem polega tylko na tym, że jest z grubego metalu, więc długo trwa gotowanie w niej, ale "rączkę" za to ma jakąś w miarę elastyczną, że bez problemu wygina się jak tego wymaga sytuacja (położenia na blacie, łóżku, itp.).
A co do samej M to chyba ochujeję, nie mam już czasu na czekanie, a czekać trza. :(

I ponownie, [mention]tremczyciel[/mention], odzywaj się na gadu (masz w profilu) albo na maila (masz w podpisie). Człowieku, jak ja się o Ciebie martwiłam nie raz! :o
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 341 / 55 / 0
13 lutego 2018Hexe pisze:
Ja mam swoją ulubioną łyżę zajebaną z jakiegoś hotelu lata temu. Potrzebna była właśnie do podgotowania sobie bupry, a później nie do końca wygotowanego plastra pod język. Spałam po tym często jak schodziłam z majki i kody, bo mnie jakoś na sen łoiło z klonem współgrając. Jest jakaś niewymiarowa, bo niby taka typowa table spoon, a mieści się tam więcej niż 5 ml, a mniej niż 10 ml. Problem polega tylko na tym, że jest z grubego metalu, więc długo trwa gotowanie w niej, ale "rączkę" za to ma jakąś w miarę elastyczną, że bez problemu wygina się jak tego wymaga sytuacja (położenia na blacie, łóżku, itp.).
A co do samej M to chyba ochujeję, nie mam już czasu na czekanie, a czekać trza. :(

I ponownie, [mention]tremczyciel[/mention], odzywaj się na gadu (masz w profilu) albo na maila (masz w podpisie). Człowieku, jak ja się o Ciebie martwiłam nie raz! :o
Jeśli mówiąc o łyżce ja z moim ukochanym niestety nie ma Go na tym świecie już, zajebaliśmy wielką łyżkę z Careffura za 40 zł, i powiesiliśmy na ścianie :D ale czasem sie na niej coś grzało, i mamy fajne zdjecie na torach - ja z napisem hel powieszonym na szyi macham tą wielką łyżką na pociąg a On obok mnie :) gotyccy i mhroczni narkomani wybierają się na hel, :D głupek odczyta to że nad morze jedziemy, a kumaty wiadomo jak :) hehe majeczka majeczka, 200km ode mnie ale juz wysłana z tamtad, więc jedzie do mnie skarbeczek szklany, kochany insulinuweczki naszykowane, nawet kabelek się znalazł chyba ostatni na ciele pomijając szyje więc tylko e-monitoring poczta co 30 sekund leci :)... oby przed wieczorem doszła, bo się skręcam, a bupry nie tknę choćbym uszami sra...:P chociaz jest paradoks, wzielam kiedys 3,2 mg bupry a potem sobie wieczorem walnelam 40 mg majusi, i to uczucie jak każdy mięsień drga ciepło błogość i wena do pisania... TO BYŁO!!!!!! a niby bupra blokuje, ja mam jakis dziwny organizm...

Zastanawiam się jak wy przerabiacie te msteki , ja bym chyba padła po takiej ilosci 200 mg np, mi 60 w jednej pompie ze szkielka w zupelnosci wystarcza...Ale chocbym miala to bym to zjadła a nie dała w kanał, zakrzepice sprzed roku i dziury w pachwinach wystarczą mi na cale zycie , tylko czysciutkie ampulkowe rzeczy.
Codzień mówisz słodko weź mnie lub się skręć
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie

by kometh
  • 341 / 55 / 0
nie moge edytowqac...cholera napisałam długi post i mi ucieło, zaloguj sie i zaloguj, a tresc posza sie ye... przyszla majka... wzielam 100mg... o 16 - 40 mg w jednej pompie o 19 - 40 mg w jednej pomnie i o 19.10 - 20 mg i ostatniego nic nei poczułam.... Jestem wsciekla ze zmarnowalam ampulke, bo jutro rano bym sobie wziela i bym miala super dzien, a po tych pierwszych dwoch razach normalny ostry kop jak po majce, szkoda ze wjazd tak krotko trwa :( potem ja prawie nic nie czuje oprocz uspokojenia,takiej sedacji, i czasem przysypiam no i słynne "zło znikneło" i cieplo nawet w mroz.... wlasnie po tej 3 pompie zachcialo mi sie kimać.... Trzymajcie kciuki za moj ostatni kanalik zeby sie nie zapadł (chociaz po ampulkowej majce chyba nie powinien, kumatych prosze o rady) i wie ktos dlaczego majka normalnie kopie będąc na 2mg bupry?

offtop bo to powinno to byc w tworczosci: trzymajcie kciuki aby wydali moja ksiazke (niczym sie tu nie chwale bo zadnym wieszczem nie jestem, moj debiut dopiero pomijajac konkursy w szkole za nastolatki), narazie jest 50 stron A4 u korektorki robie na raty bo wszystko na majke wydaje co tylko mam, wiec musze przyoszczedzic bo place ponad 7 stow za korekte 220 stron, narazie jest 190 A4 i mam zamiar jeszcze 30 dopisac, moze wiecej a ile to bedzie A5 to nie wiem, drugie tyle?...czyli wiecej hajsu to ponad 700zł, wiecej niz mam stypendium ze studiow. Dobrze ze mam prace, i dodatkowe źródło dochodu ;) moja powiesc jest wielowymiarowa, jest mniej wiecej o tym jak kobieta bioraca helupe, majke, i bedaca wogole politoksykomanka z borderem i histrionizmem, nie stala sie zlodziejka ani prostytutka normalnie funkcjonowala w spoleczenstwie, byla poważana i szanowana osoba, to nie pamietnik narkomanki, jest mnostwo filozofii, psychologii, farmacji, melodramatu, smierci , magii , Boga, adopcji, poznania biologicznej matki i innych tematow filozoficzno-psychologiczno-moralnych , mam nadzieje ze pare osob stąd co lubi ksiażki z branży ją przeczyta, musze jeszcze pare rzeczy dopisac, nie jest gotowa.. nie bede podawac tytulu ani jej reklamować, znajdziecie jak będziecie chcieli, to narazie początek nad wydaniem, mysle ze bedzie za dobre pół roku jak nie dłużej....

.a to z dedykacja dla Was wszystkich - morfinistow :) jakos mam po majce wene :P

Błogosławiona ...

piekna pani przeźroczysta
morfeusza ty kochanką
święta, jedyna, przeczysta
ubrana w szkielkowe wdzianko
miłość do ciebie wieczysta
nadajesz kolor porankom
kacie strasznej bezsennosci
bede ci na zawsze wierna
jasna panno sedatywna
apatycznej mej radosci

END OFFTOP
Codzień mówisz słodko weź mnie lub się skręć
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie

by kometh
ODPOWIEDZ
Posty: 9032 • Strona 446 z 904
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.