NeverRewarded pisze:ceramik no widzisz ja nie mogę sobie pozwolić na kłucie się w widocznych miejscach, ostry przepierdulek bym miał a nie chce nikogo stresować swoim ćpuńskim podejściem do życia :finger:
Dzięki za odpowiedź awzan, lepiej spytać przed niż ewentualnie martwić się po ;)
Jeśli chodzi o pielęgnację skóry poiniekcyjnej to ostatnio testowałam glicerol (w aptece za parę złotych, ten sam co dodaje się do fenta ze spirytem :-p ) i całkiem dobrze mi się wszystko zagoiło :-)
http://www.youtube.com/watch?v=qHYNfitGBp4
---
„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.” opio-free
toż to oczywista oczywistość :P , byle laik wie, dlaczemu w kończynę dolną w ostateczności się wkłuwa.
Jeśli mega skręt i nie ma opcji na łapkach ( o szyjnej nie wspomnę :P ) to sru , ale to żyłki do jednorazowego wybryku , a nie do kłucia non toper ... no chyba ,że zakrzepica - gangrena i amputacja to coś czego pragniemy ;) ,
weera pisze:ej tak sie zastanawiam, czy jest jakaś różnica, w którą żyłe sie wali, albo np która dziurką nosa sie wciąga?
BS pisze:Nie ma
http://www.youtube.com/watch?v=qHYNfitGBp4
---
„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.” opio-free
A przy okazji przestroga dla wszystkich, zwracajcie uwagę na czystość roztworu do podania i.m, a w szczególności czy nie pływa w nim nic np. kawałeczek włókna który dostał się w czasie filtrowania przez watę. W przypadku i.v nie ma to aż takiego znaczenia, bo płuca odfiltrują albo najwyżej się dostanie pirogena. A podanie i.m takiego włókienka nierozpuszczalnego w wodzie może mieć dużo poważniejsze konsekwencje:
http://articles.muscletalk.co.uk/articl ... scess.aspx
Niezbyt ciekawa perspektywa ;-)
1)
- co może się stać po puknięciu takiego roztworu i.m.? (zaznaczam, że to w większość jakiś talk, skrobia, żelatyna (?) itp - chemia farmaceutyczna - czysta acz sama w sobie ciało stałe o konkretnych właściwościach.
Podobno "dupa może zgnić" - czyli jest taka drabinka przypałów:
- siniak
- krwiak
- stan zapalny
- stan zapalny, który się rozszerza i tutaj bez pomocy lekarskiej już nichuja (jaka jest wtedy pomoc lekarska? - środki odkażające?)
- ropień
w tym miejscu potrzebna hospitalizacja, albo jakoś we własnym zakresie, ale co robić?
nie leczone:
- skrzep, który może się oderwać i popłynąć żyłą i zrobić duże bubu (death included)
- gangrena / sepsa
tutaj już amputacja/wycięcie zgniłego mięsa i/albo bombardowanie lekami przeciwzapalnymi
dalej to już hardkor - nie wiem nawet co, ale tutaj już jest szpital guaranted.
Przydałby się mini-faq, także z samodzielnymi metodami leczenia.
***
2)
Pytanie o pukanie w nogi:
- czyli na pukanie w nogi ma wpływ owy mleczny morfinowy roztwór?
- czy można pukać w żylaki (lub mocno nabrzmiałe boczne żyły na łydkach) i dlaczego nie?
- które żyły na nogach (poza głębinowymi oraz na stopach) są najlepsze i najłatwiejsze do pukania?
***
3)
- Pukanie w dłonie: czy nie jest prawdą, że ślady na dłoniach się mega długo goją?, a właściwie mogą nigdy nie zniknąć? - mam ślad (blizna - ciemna kropka) po takim strupku od rozdrapywanego ukąszenia komara i po wielu miesiącach dbania o dłonie (kremy itp) ten ślad ciągle pozostaje.
- Czy do pukania w dłonie wystarczą zwykłe najbardziej widoczne żyły na wierzchniej stronie dłoni i czy faktycznie najlepiej użyć małych igieł (0,4?) i pompować bardzo powoli?
- Co się stanie przy pęknięciu takiej żyły? - po prostu towar pójdzie bokiem jak normalnie przy wypadnięciu, zobaczymy rosnącą kulkę, zaprzestajemy i jest spoko?
- Czy pęknięte takie żyły odzyskają swoją sprawność?
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
