Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
29 lutego 2024hubii pisze: no nie wiem czy nie będzie problemu, bralem podobne gówna imao i działały długonie musiały się ładować rok
ale moklobemidu nie znam, może jest słabszy...
Zredukowałem z 300mg do 150, szybciej niż magik kazał, bo zależy mi na czasie.
Pisałem Ci już, że moklobemid można odstawić CT bez symptomów odstawiennych. Moklobemid to imao odwracalny tzn RIMA, a hubii chyba pisze o Irreversible iMAO, które są o wiele grubszym kalibrem. Po odstawce nieodwracalnych inhibitorów monoaminooksydazy należy wstrzymywać się jeszcze przez 14 dni od substancji wchodzących w interakcję. Po moklobemidzie wystarczy 24-48h. 72h jak chcesz mieć pewność. @Xanny777
A poza tym z dywagacjami na temat iMAO zapraszam do właściwego tematu, chętnie tam rozwieję resztę wątpliwości.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Na razie planuję zostać na 150mg, ponieważ będąc na tej dawce przez 2 miesiące nie odczuwałem jeszcze większych problemów, z pamięcią było raczej normalnie.
W każdym razie dzięki za info, ja brałem jedynie 4-5 miesięcy, to chyba nie powinno być tragedii.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Jedynie ten pieprzony deficyt kognitywny i kłopoty z pamięcią sprawiają, że czuję się jak upośledzony.
Nie jest to takie odczuwalne odmóżdżenie jak po benzo czy trawce narkotycznej, bo na nich przynajmniej czujesz, że jesteś co najmniej lekko odklejony. Natomiast tutaj uboki weszły podstępnie. Aktualnie nie potrafię sobie przypomnieć słowa, ciężko zebrać myśli, ciągle zapominam, a najogólniej i najtrafniej mogę to ująć jako brak głębi w umyśle. To obniża mi samopoczucie, bo mój bystry i błyskawiczny umysł poszedł na wakacje, a potrzebuję go teraz chyba bardziej niż kiedykolwiek.
Bacopa, która pomagała na uboki benzo, w tym przypadku niewiele daje, brałem ją w zasadzie przez cały czas terapii pregą. Żadne zioła z moich stacków też nie pomagają. Nic nie pomaga, jak się zdaje potrzebny jest czas.
Cóż, jest to mój drugi dzień na dawce 75-0-75. Mam nadzieję, że na tej będę mógł już pozostać. Okaże się, niebawem zapewne.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
06 marca 2024Vetulani44 pisze: Pisałem Ci już, że moklobemid można odstawić CT bez symptomów odstawiennych. Moklobemid to imao odwracalny tzn RIMA, a hubii chyba pisze o Irreversible iMAO, które są o wiele grubszym kalibrem.
06 marca 2024Vetulani44 pisze: Natomiast tutaj uboki weszły podstępnie. Aktualnie nie potrafię sobie przypomnieć słowa, ciężko zebrać myśli, ciągle zapominam, a najogólniej i najtrafniej mogę to ująć jako brak głębi w umyśle. To obniża mi samopoczucie, bo mój bystry i błyskawiczny umysł poszedł na wakacje, a potrzebuję go teraz chyba bardziej niż kiedykolwiek.
W sensie ta wykreowana iluzja to jej sprawka. Tak się złożyło akurat, że teraz Ci jest potrzebny.
Twój umysł raczej nie poszedł na wakacje - tylko jest zajęty, bo robi ekspresowy remont, aby mieszkało się lepiej,
w sumie tak jak każdy prawilny Polak na urlopie
Mi srogo pamięć spadała pare dni na zejściu, ale później wróciła. W trakcie brania pregaby, akurat nie było tak źle z pamięcią jak co.
teraz udało mi się ją odstawić na dużo dłużej
aktualnie od 2 tyg. dawka 75mg dziennie narazie więc notbad,
uratowała mnie kurwa - trzeba gadać z tymi ludźmi haha (lubię bez niej gadac, ale to inna sytuejszyn, jak wiecie o co chodzi to wiecie jak nie to nie, praca)
narazie chyba nie dam rady odstawić
ale popatrz jaka franca chce mi wskoczyc do tego
Przeniesiono do odpowiedniego wątku ~ Atro
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
