Działanie przyjemne, ciepłe i mało ryjące, nawet jak gościu z taksy się pospinał do mnie o coś.
Jednak przy tej dawce liczyłem na nieco więcej. Wizuale leciutkie - kolory trochę podbite, nieco "żyjące" ścieżki po których chodziłem w parku, ale nic szczególnie wytwórczego.
Zjadłem 4 żelki GreenOut (są dość słabe) dla podbicia, połączyło się przyjemnie, ale nie wzmocniło jakoś bardzo. Podobnie kilkanaście mg ketaminy, które poszło następne.
Ostatecznie zrezygnowałem z przygotowanego na dorzutkę hometa i Pink Kusha, bo stwierdziłem, że i tak jest miło, a nie muszę zawsze pływać w wizualach i odlatywać.
Wyraźne działanie empatogenne, jadłem sam (moja musiała być w pracy i trochę mi jej brakowało). Baardzo przyjemnie i zaskakująco relaksująco jak na psychodelik było w słońcu, na pewno zachodzi synergia z naturą i światłem, chociaż nie aż tak, jak po niektórych tryptaminach.
Chętnie wrócę po więcej, tym razem zwiększając dawkę do ok. 50-60 g proszku.
Zwłaszcza, że nauczyłem się przeprowadzania ekstrakcji izopropanolem (zdecydowanie lepsza, niż zabawa w wielokrotne gotowanie śmierdzącego zepsutym masłem i glonami roztworu
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
