Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 454 • Strona 41 z 46
  • 981 / 84 / 0
Teraz mam tak ze wale drinka z lycha bongo I jest si
  • 1544 / 198 / 0
kiedyś mogłem jarać do oporu i było git a teraz np , 2 piwka , 2 buszki z jointa i czułem sie naprawde super , relax spowodowany alkoholem ale nie nachalne otępienie do tego lekka psychodela spowodowana mj , wracałem sobie od znajomych przy słoneczku w oksach i naprawde czułem sie wyczilowany mega
  • 36 / 1 / 0
Noo najlepiej działa jedno piwko, i lolek albo wiadereczko, jak sie przesadzi z jednym albo drugim to albo strasznie zmula albo sie za bardzo kreci w głowie
Uwaga! Użytkownik dino1555 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1180 / 400 / 0
12 września 2019taurinnn pisze:
Typowy ,,mix do towarzystwa”, ale zgadzam się co do posta wyżej - picie alko przy mj zaburza fazę. Poza tym nie widzę w tym mixie nic specjalnego, ot, taki chillout. Już bardziej przypadł mi do gustu mix trawy z lorazepamem.
mi też dużo alkoholu psuje fazę trwy, jedno-dwa piwka na podkład wystarczało....obecnie nie piję, to sama trawa czasem :skret:
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 18 / 2 / 0
Bardzo lubię ten mix wieczorem - parę piw i potem buch z vapka, tylko zastanawiam się jak szkodliwe dla zdrowia jest to połączenie? To że alkohol sam w sobie jest szkodliwy to oczywiście wiem (zioło z reszta też), chodzi mi o sam mix, czy takie połączenie jest jakoś bardziej szkodliwe na łeb i organizm niż zapalenie i wypicie osobno?
  • 781 / 181 / 0
Ja to mam tak ze alko przed jaraniem (2-3piwka) i jedno tak po 10-15 minutach od jarania zbija mi paranoje którą niestety dość często łapie po ziole (po ciągach na stymulantach mam takie coś chyba) a naprzykład gdy najpierw się zjaram i potem pije to mogę wypić dosłownie wszystko i jeszcze więcej. Normalnie po 0,5 litra wódki mam już pamięć zjebaną i zdarza się urwany film (słabą głowe mam w chuj szczególnie do wódki) a po ziole wypiłem chyba z 0,8 litra bo kolega dal rade tylko 200 to ja wypilem reszte i mimo ze bylem w chuj okrutnie najebany fizycznie, to znaczy belkolatem i zataczalem sie prawie że z jednego chodnika na drugi to ogolnie ogarnialem to wszystko i miałem pełną świadomość tego co robie i nie było alkoholowego zachowania. Po takiej ilości bez zioła na bank miałbym urwany film i naodpierdalałbym na agresorze takie akcje że szkoda gadać dlatego zioło do alko i alko do zioła jak najbardziej na propsie
"Ta, może dlatego mówią mi: "weź no lecz się"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
:płacz:
  • 7 / 1 / 0
Fajny mix ale potem bez piwka będziecie mieli złe fazy po samym zielsku.
Na szczęście jest to odwracalne.
Mix polecam ale z umiarem a nie jak u mnie ciąg półroczny i potem palenie bez piwa lęki itp.
A szło po 8 piw i 1g.
Uwaga! Użytkownik Mario55 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1768 / 602 / 0
Nigdy nie lubiłem, ale odkąd poznałem psychodeliki i uważam, że przeżyłem wystarczająco lotów w kosmos, używam trawy rzadziej i inaczej. Teraz mocną indica przeplatana browarami i jest miodzio. Najlepiej czarne piwa i wolniejsze spalanie baki mieszając ją z tytoniem (nigdy wcześniej nie mieszałem, mimo, że palę tytoń). Wtedy jest stan, który określamy z kumplem "słoń na mnie stoi".

Oczywiście więcej niż 3/4 piwa i palenie to zgon. Klasyczna, odwieczna mądrość - najpierw palenie, później picie.
  • 109 / 25 / 0
Najlepszy mix jaki istnieje na tej planecie to palenie batów i do tego piwkowanie. Faza jak dla mnie łączy to co najlepsze z działania alkoholu i marihuany. Niestety, później już ciężko palić same zielsko, czegoś brakuje i te 2-3 piwka do palenia już muszę mieć obowiązkowo :(
  • 143 / 23 / 0
a ja dodam od siebie ze dla mnie baka z alko to jeden z NAJGORSZYCH MIXOW w zyciu JAKIE MIALEM, zaznaczam mialem! zdazylo mi sie 4 razy mixowac alko z baka i 2 razy to bylo naprawde solidne rzyganie i srednia bania a raz gdy 3 lufy zakropilem 2 browarami (+trzeci jakies 2 godz wczesniej) to jedyne co pamietam to konkretny helikopter, rzyganie i naprawde pojebane wizuale (co do wizuali to mozliwe ze to raczej bylo jakies srednie palenie no ale nadal)
Nie ma że za mocno %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 454 • Strona 41 z 46
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.