[mention]Huk[/mention]
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
tylko czemu oni to zostawiali na wierzchu tzn sperme? wstydu nie mają?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Tak zwani "renciarze". Pewnie jeden na dziesięciu pacjentów to renciarz.
2. Odnośnie zakładów psychiatrycznych i leczenia byłbym powściągliwy. To co dzieje się w niektórych placówkach jest niewyobrażalne - większość w miarę sprawnych mentalnie pacjentów pozywa szpital po wyjściu. Sugeruję wnikliwą ocenę danej placówki z wykorzystaniem Internetu/opinii znajomych.
Aczkolwiek zdarzali się i normalni.
Pielęgniarki myślą że są takie mądre a ja pod ich nadzorem jarałem weeda i piłem browary i gówno mi zrobiły cwaniary, choć próbowały.
Także lekko jest świr ale kasę co miesiąc ma i ma wyjebene.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
