Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 5 z 19
  • 5979 / 1234 / 43
Nie odbiegajmy od tematu ! DXM jest zażywany przez kinderćpunów bo nie mają dostępu do innych dragów i tyle. Gimbusy nawet nie zdają sobie sprawy jaki potencjał ma ta substancja. podobnie było z dopalaczami ale jakoś nikt nie mówił , że są dla kinderćpunów ?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 577 / 8 / 0
Przydałby się FAQ "jak rozpoznać kinderćpuna" z kryteriami oceny schorzenia i sposobami leczenia. Chociaż może definicja jakaś? Link na wiki?

Tak z innej beczki i (o dziwo!) na temat - trzeba nam sondy. Kliknąć łatwiej niż napisać'; no i anonimowość.
  • 3309 / 22 / 0
Jak dla mnie kinderćpun to przede wszystkim osoba, która ćpa za kasę starych+nie zważa na niebezpieczeństwa (bo nie łaska sprawdzić) i jest skrajnie nieodpowiedzialny w ćpaniu. Bo najwyżej rodzice zawiozą do szpitala, mało co ataku serca nie dostaną, a potem pogrożą palcem i nie dadzą kieszonkowego w następnym miesiącu.

Z tą kasą to bardziej mi chodzi o to, że dzieciak oszukuje rodziców. Jak dostaje na własne wydatki czy na imprezę to chyba ujdzie.
sqrt(666)
  • 2878 / 21 / 0
A jak stare grzejniki ćpają za nieswoją kasę (ukradziona) + nie zważają na niebezpieczeństwa (dawka/higiena) + są nieodpowiedzialni w ćpaniu (n-ty raz ta sama strzykawka), to czy są kinderćpunami? pytanie tendencyjne
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 3309 / 22 / 0
Z tym brakiem zważania chodziło mi o to, że tak naprawdę nie wiedzą jak danego środka używać. Czyli coś tam słyszał, że kolega wdupił 2 paczki aco, to on też weźmie na pierwszy raz.
sqrt(666)
  • 2878 / 21 / 0
Zgodzę się, że nieodpowiedzialność to bardzo duży czynnik kwalifikujący kogoś jako kinderćpuna, z tymże dla mnie ta osoba musi mieć wiek kinder, by nosić to miano. W innym przypadku jest to dla mnie po prostu głupiec. Stąd był mój tendencyjny post, by sprostować.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 577 / 8 / 0
W teorii każdy niby wie, że kinderćpun to głupi początkujący młodziak, ale w praktyce na hajpie często nazywa się tak osoby biorące coś dla czystej, nieskażonej chęcią samorozwoju, zajebki. Osobiście tego już nie praktykuję prawie nigdy, ale rozumiem to i nie wiem, skąd ta chęć do dzielenia pomiędzy ćpaków "tru" a niedzielnych. Czy naprawdę osoby na wysokim poziomie samorozwoju muszą się dowartościowywać poczuciem elitarności?
  • 488 / 7 / 0
Schemat wśród mnie i moich znajomych jakoś w 1 klasie liceum był taki: wszyscy zaczęliśmy smołkać łid, ale nadal były z nas leszcze bez dostępu do ciekawszych rzeczy więc próbowaliśmy różnych innych wynalazków. Teraz z perspektywy lat widzę, że 3/4 ludzi z którymi wtedy próbowałem DXM nie ćpa w ogóle zachlewając się alkoholem lub jara okazjonalnie. Mogę więc powiedzieć, że z ich strony były to tylko eksperymenty z odmiennymi stanami świadomości.

Ja osobiście poszedłem dalej, ale naprawdę lepiej sobie opierdolić jakąś trypaminę niż ciągle się zmulać tymże. Kiedyś żarłem go garściami, od dwóch lat rzadko, teraz od pół roku wcale. Na pewno jednak jeszcze to powtórzę, ale nie ze słuchawkami w uszach w łóżku bo to sztampowe. Czwarta rano, zima, gęsty śnieg mieniący się w świetle latarni i cisza - to jest klimat magii, nie zajebane szpongle naokrągło :kotz:
  • 56 / / 0
pan jozek pisze:
Na pewno jednak jeszcze to powtórzę, ale nie ze słuchawkami w uszach w łóżku bo to sztampowe. Czwarta rano, zima, gęsty śnieg mieniący się w świetle latarni i cisza - to jest klimat magii, nie zajebane szpongle naokrągło

Ale że niby co, weźmiesz powiedzmy 600mg i będziesz łaził na czworaka po śniegu ?
Nie wyobrażam sobie brać deksa gdziekolwiek poza własnym pokojem, no chyba że iść do lasu posłuchać szumu drzew i odgłosów ptaków, ale i to po małej dawce.
________________________________________________________________
Otwórz swój umysł, ramiona i serce na nowe rzeczy i ludzi, jesteśmy jednością w swojej różnorodności.

http://img51.imageshack.us/img51/3928/d ... 0202c6.jpg
  • 577 / 8 / 0
Na robowalka też jest tolerancja. Mi na przykład nie włącza się do ~1200mg.

@pan jozek: W sumie wysoka tolerka zmusza do tego o czym mówisz. U mnie nie występują już żadne cevy i inne bajery, dex nadaje się już tylko do dodawania wszystkiemu "magii". Smutne.

A co do tryptamin to wszystko fajnie, ale jak ja mam znaleźć RC shop z dajmy na to 4-ho-metem i na dodatek mieć pewność że nie zrobią mnie w chuja? Nie ma tego na pęczki. Ostatni jaki znałem zamknęli niedawno.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 5 z 19
Newsy
[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.