Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 5 z 6
  • 128 / 6 / 0
Nie potrafię pisać, jeśli biorę akurat SSRI\SNRI. Parę dni temu odstawiłem i mimo lęków i złego samopoczucia mam głowę wypełnioną pomysłami.
Rzucam te leki.

"Some are born to sweet delight
Some are born to endless night"
  • 166 / 3 / 0
nie od dzis wiadomo, ze fluorki otepiaja umysl - woda, pasta, ssri, i tak dalej.
  • 1519 / 20 / 0
najlpszy do pisania jest alkohol
Tu sie zgodze. Pisuje opowiadania, wiersze i scenariusze, i alkohol papierosy i kawa to idealna składanka do pisania ;).
(Choć wszystkich tych rzeczy nie używam zbyt często, ale w trakcie pracy działa ;] )
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 1519 / 20 / 0
Hmm... czy feta w niezbyt dużych ilościach poszła by w parze z pisaniem ;>?
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 761 / 11 / 0
Przede wszystkim mj.... chociaż w zależności od profilu tekstu nieduże ilości fety, może kodeina. Po mj kiedyś pisałem wiersze. Obiecałem sobie, że do tego wrócę, kiedy zmieni się pewien, najważniejszy dla mnie, aspekt mojego życia. Ciągle czekam.
  • 953 / 4 / 0
nie zgodzę się z tym, że ssri blokuje pisanie, mnie pomagało i to bardzo.
bynajmniej najlepiej pisze się, jak już ktoś wcześniej wspomniał, po alkoholu, im więcej wypiję, tym bardziej psychodeliczne są moje teksty. no i aż muszę zacytować wspomnianego już w tym temacie bukowskiego, a w zasadzie fragment wywiadu z nim:
- Jaką masz radę dla młodych pisarzy?
- Pijcie, dupczcie i palcie masę papierosów.
muszę jeszcze kiedyś koniecznie spróbować napisać coś na psychodelikach - efekt musi być ciekawy.
musisz przekroczyć granicę tylko po to, by pamiętać, gdzie leży.
  • 989 / 35 / 0
bufedron! Nie znam niczego innego po czym ma się taką zajebistą wenę i tak zajebiście lekko się piszę.
bufedron pod tym względem rządzi.
  • 1519 / 20 / 0
2C-B też bym polecił, ostatnio mialem wene ale zanim sie wziąłem za pisanie odleciałem troche :D. A tak to alko i fajki. Zioło jest dobre na zbieranie pomysłów ale jeśli chodzi o pisanie to za często sie zwiechy łapie %-D
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 113 / / 0
A mi osobiście idealnie pisze się po kodeinie. Czasem gdy zarzucę a koda jeszcze do końca nie wejdzie czuję, że mam tak duży mętlik w głowie, po całym dniu, że siadam na łóżku, biorę zeszyt i piszę. Rozkładam mętlik na części, wpisuję go w wiersz, zapisuję chwyty gitarowe na marginesach. Słowa płyną same spod długopisu. Nie myśli się o niczym i pozwala zdaniom konstruować się samoczynnie. Cudowna sprawa. ;)
  • 264 / 2 / 0
Doskonale pisze mi się dzień po dekszeniu na tym miłym zejściu i takim zmieszaniu, wtedy mam ochotę przenieść wszystkie swoje myśli na papier. Dobra opcją też jest dorzucenie NEBa lub kodeiny, ewentualnie obu. :-p
Nie ma złych i dobrych doświadczeń, wszystkie są obojętne, ale każde jest potrzebne.
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 5 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.