blackdevil pisze:Jednak przy kodeinie niemal się rozpłakałem. WTF? O co chodzi? :nuts:
żal i gorycz to jedno, to na ogół jest w nas wcześniej, doskonałe powody żeby zacząć brać
robienie z siebie męczennika i ofiarę to drugie
do tego prowadzi znieczulanie się na swój weltschmerz - do jego rośnięcia w naszych oczach. obserwator z boku widzi ciągle te same leżące zwłoki, my stajemy się coraz bardziej skrzywdzonymi przez świat, nierozumianymi ultrawrażliwcami (wyczulonymi na egoistyczne czerpanie przyjemności, trudno oczekiwać powszechnej akceptacji takiej postawy we współdzielonym i współtworzonym świecie)
z czasem nie ma w nas nic oprócz bólu istnienia - toteż zaczynamy się nim dzielić bo sami nie dajemy sobie z nim rady. zaczynamy zarażać defetystyczna bierną postawą roszczeniową
poczułeś emocje, które na opio są prawdziwym wypełnieniem tego relatywnie pustego stanu
możesz nauczyć się je ignorować i cieszyć się nic-nie-muszę-nic-mi-się-nie-chce-nic-mnie-nie-rusza albo zadać sobie pytanie czy chcesz być taki jak user hiszpańskie święto
ewentualnie możesz być niebieskim mędrco-jelonkiem, on umie wyczyścić emocje ze swoich postów prawie do zera. masz szanse na stanie się internetowym guru od dziwnych nazw i skomplikowanych wzorów, przy odrobinie fantazji może awansować na poziom chemika zajmującego się SAR z gruntownym przygotowaniem neurobiologicznym i dostępem do najbardziej egzotycznych narkotyków na ziemi, nie oczekuj jednak, że nabierzesz kogoś innego niż młodych narkomanów
/cut/ - niepotrzebne niesnaski. | idk
Powód: ciach.
meira pisze:(...) jaskiniowcy, czy raczej koczownicy sobie przywędrowali nad Wisłę i zostali pomimo faktu, iż potem zrobiło się znowu zimniej.
http://www.youtube.com/watch?v=f3POeMZahj4
@topic
Nie zdarzyło mi się płakać po kodzie. Chyba nie umiałbym. Płakałem po alku (standard), zdarzyło się po deksie, nieraz na zejściu stymulantów.
//// edit
Z góry przepraszam, że kontynuuję wątek, na który IDK kręcisz nosem, ale nie mogłem się powstrzymać. Ogół psychicznego ścierwa, które tamujemy opiatami to bardzo interesujący dla mnie temat i uznałem, że skoro post poprzednika nie wylądował w koszu, to jednak dyskusja ma jakąś obiektywną wartość.
hpk666 pisze:możesz nauczyć się je ignorować i cieszyć się nic-nie-muszę-nic-mi-się-nie-chce-nic-mnie-nie-rusza albo zadać sobie pytanie czy chcesz być taki jak user hiszpańskie święto
Niezwykle uprzejmy, a przy tym totalnie odpychający i wręcz zgładzający* interlokutorów poziomem swego pozornego niezrozumienia. Niezły to przykład tego, co opiaty potrafią zagłaskać w psychice.
hpk666 pisze:ewentualnie możesz być niebieskim mędrco-jelonkiem, on umie wyczyścić emocje ze swoich postów prawie do zera. masz szanse na stanie się internetowym guru (...) nie oczekuj jednak, że nabierzesz kogoś innego niż młodych narkomanów.
Jelonka jednak bym nie stawiał w jednym rzędzie. Co by nie mówić, to gość wydaje się być w miarę świadomy siebie co z drugiej strony - fakt - nie przeszkadza mu w utrzymywaniu żałobno-dramatycznej atmosfery we wiadomym wątku.
________________________________________________________________________________
* Słowotwórstwo. Czasownik "gładzący" mi nie pasował, bo w tym kontekście jest dwuznaczny.
Me in my own world, the one that you knew
We were strangers - for way too long.
Alex90 pisze:płakałam po kodeinie, całkiem nie dawno. zabawne było to, że płakałam bez powodu - nie odczuwałam smutku. kodeina wcale mnie nie uwrażliwia (nie musi), nie biore jej w tym celu - wrecz przeciwnie. zastanowiła mnie ta reakcja i sądze, że podświadomość doszła do głosu.
adikx pisze:Raz, ze szczęścia.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
A thio mnie uspokoił. Nie wyobrażam sobie, żeby móc płakać po kodzie.
NIE JESTEM ANI GRUBA, ANI AMY.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.