Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
w sumie to 2 kostki, ale fakt, ze najpierw napisalas, ze na gieblu moze cos w tym klimacie mowic ;]
Aha, i kolejne moje spostrzezenie. W ciagu organizmowi wydaje sie, ze jest wyspany, ja mialem tak, ze jak tylko pomyslalem o snie, to oczy same sie otwieraja. Czujesz sie super, ale to Ty, Twoj organizm pragnie snu. Lepiej juz sie budzic co 3h i sie przekladac z boku na bok, zeby zasnac/dolac gbla i obudzic sie po kolejnych 3h/wypic tyle ile jezus i obudzic sie z latami osiemdziesiatymi w lozku (niepotrzebne skreslic)
Dawka jednorazowa 7ml wydaje się być straszną perspektywą.
Mam do Ciebie kilka pytań.
- Zanotowałaś jakieś zmiany wizualne ? Np blednięcie tak jak ma SiNy.
- Zauważyłaś jakieś zmiany na wadze ? (przytyłaś / schudłaś podczas ciągu)
- Jak długo trwa / trwał powrót do normalności ? (te 4 dni minęły i już jest ok, czy dalej jest hujowo, czujesz się depresyjnie / źle / masz ciśnienie na kolejną dawkę ?)
Po dzisiejszym robię przerwę
Jezus pisze:
- Zanotowałaś jakieś zmiany wizualne ? Np blednięcie tak jak ma SiNy.
- Zauważyłaś jakieś zmiany na wadze ? (przytyłaś / schudłaś podczas ciągu)
- Jak długo trwa / trwał powrót do normalności ? (te 4 dni minęły i już jest ok, czy dalej jest hujowo, czujesz się depresyjnie / źle / masz ciśnienie na kolejną dawkę ?)
Zabrali mnie do szpitala z czwartku na piątek w nocy - nadal nie wiem jak to się stało. Pamiętam tylko , że szalałam po mieszkaniu za gieblem (minęło jakieś 6h). Przewracałam się, siadłam dupą w niezjedzony obiad bo nie trzymałam się na nogach, nie mogłam wstać bo zaraz się przewracałam na jakiś mebel, pokręcałam kostki, wybiłam kciuk. Ze szpitala nie pamiętam nic oprócz tego, że byłam przypięta pasami, że miałam wenflon i że raz coś zjadłam. Oprócz tego pustka i halucynacje. Nawet nie wiedziałam, że jestem w szpitalu mimo że rodzina mnie odwiedzała. W poniedziałek wyszłam, nie wiem jak dotarłam do domu, nie pamiętam całego poniedziałku, zdaje się że go przespałam, tak samo jak środę i czwartek. W piątek byłam w stanie usiedzieć przy kompie dziennie max 3 godziny a tak to ciągłe spanie. I depresja. Nic mi się nie chciało, wszystko było bez sensu: jedzenie, mycie się, kompletnie wszystko. Na giebla nie miałam ciśnienia. Teraz minął tydzień, jest już prawie normalnie i pojawiło się lekkie ciśnienie. Ale nadal czuję się jakby wszystko wokół było chujowe i gdyby nie nogi w gipsie to bym skoczyła po kode :) Ale buteleczkę gbla kiedyś sobie zamówię - tylko tym razem mam już nauczkę.
P.S. Jak poskładam do kupy resztę moich rozważań to skrobnę, bo gbl robi niezły mętlik w baniaku.
A, że tak jeszcze, orientacyjnie, spytam - z alko też masz tak, że dopiero jak walniesz pół litra to Ci humorek zaczyna dopisywać;>??
BelialGlow pisze:
A, że tak jeszcze, orientacyjnie, spytam - z alko też masz tak, że dopiero jak walniesz pół litra to Ci humorek zaczyna dopisywać;>??
Pewnego razu zrobiłem wielką głupotę i na 120mg mianseryny (która mnie wcale nie chciała uśpić) dolewałem 3 razy w nocy ~2,5ml gbl na sen (nie odczuwam zbytnio takiej dawki, ale pomaga spać). W dzień następny miałem puls 130/min, na drugi dzień 100/min, trzeciego dnia wszystko wróciło do normy.
Mail w profilu.
Jedi pisze: Z objawów ubocznych mogę wymienić takie 'strzały prądu' przez ręce w trakcie działania gbl-a.
A najgorsze to jest płytki sen, budzenie się co 2h, i często też pocenie się nocą :scared:
A z tolerancją to niektórzy z was nie ciekawie mają, mnie już od dawna cały czas 2.3-2.6ml robi nawet po ostatnim ciągu 2 miechy/ butla pół litra, co ciekawe dużo alko piłem do tego też praktycznie ciąg :wall:
Teraz już GBL nie mam zamiaru pić bo często miałem kaca moralnego jak schodził i się zastanawiałem co ja odjebałem znowu
Połamie kości, by przypomnieć o lojalności.
52 nie pozostawia żadnych wątpliwości.
I w każdego frajera mogę teraz chuja wbijać"[/spoiler]
Jedi pisze: Z objawów ubocznych mogę wymienić takie 'strzały prądu' przez ręce w trakcie działania gbl-a. Nie wiem czy mnie zrozumiecie, taki jakby skurcz mięśni, że mimowolnie dłoń mi się zaciska - stosunkowo rzadko to występuje.
w pewnym momencie kiedy zrobiłem przerwę, zauwazyłem skutki odstawienne - niechęć do wszystkiego i chęć przyjebania.
depresji nie zaobserwowano, może dlatego że ciągle coś ćpając mam stale obniżony nastój.
psychozy - jak wyżej, będąc ciagle na dragach, nie zauważam wpływu pojedynczych substacji na stan psychiczny.
tycie - po skończeniu ciągu mefedronowego przytyłem do 82 kg, prze jego zaczęciem ważyłem 75, w trakcie około 68-70. nie wiem czy wzrost wagi o 7kg w stosunku do stanu przed ćpaniem mefa i giebla jest zasługą rozpuszczalnika.
inne efekty uboczne - nieprzyjemne rzeczy z trawieniem, sraczka itd.
przedawkowanie - zasypianie, bóle głowy, mdłości, ogłupienie.
wzrostu agresji raczej nie zaobserwowałem.
właśnie skończyła mi siłę butla, nowej nie ściągam, zobaczymy jak będzie, napiszę za kilka dni.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
