Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
może dopiszesz co brałeś za benzodiazepine ? - n-c
głownie brałem klony, alpre i diazepam
co do tematu - moim zdaniem odstawienie/przerzucenie sie na najslabsze dostepne benzo (kłaniają się rolki) i na pewno nie walenie ciągów na mocnych benzo, wtedy trzeba czekać dłuuuuuugo.. i co ciekawe, ludzie piszą że jak masz tolerke na mocne benzo (klony, alpra) to te słabsze juz nie trybią.. otóz mój organizm krzyczy: BZDURA! w jeden dzien zjem z 10mg klona, a w nastepny 18mg lexotanu robi magie rodem z hogwartu :old: [1mg klona=6mg broma, am I right?]
I czy alkohol lub GBL, które również działają na GABA mają wpływ na podwyższenie tolerancji na benzodiazepiny? Powiedzcie mi proszę, bo ja się nie znam, a jakoś nie mogę znaleźć konkretnych informacji, a sama jestem na alprze i nie ogarniam, więc nie miecie mi za złe tych pytań. :)
Najrozsądniejszym jest branie dawki najmniejszej benzo która działa (terapeutycznie, czy rekreacyjnie jak kto woli) i tego się trzymać. Ja przykładowo nie zwiekszałem dawki alpry/klona powyżej 2mg, a brałem (do dziś biorę ale znacznie mniej) benzo ładnych kilka lat. ;-)
Gdy jadłem benzosy, albo zanim jeszcze je jadłem to piłem te same ilości alkoholu, co teraz, ale nie było tej 'cienkiej, czerwonej linii', po przekroczeniu której jestem uwalony, a poranki były może nie rześkie, ale raczej nie tak potworne jak teraz.
Jak ścisły związek z degradacją GABA przez Benzodiazepiny może mieć to zjawisko?
Nutella, wiesz coś może na ten temat? A może to rzeczywiście tylko fakt, że organizm nie jest już organizmem gimnazjalisty/licealisty/studenta i po prostu zamiast się radować, cierpi?
Ktoś na forum ma w stopce napisane coś w stylu "Nadchodzi taki czas, że picie alkoholu przestaje być interesowne" - coś w tym jest, lata też napewno już nie te ;-)
Przez chlanie i benzo układ GABA jest "rozdeptywany" i ilość tych receptorów spada, potem ciężko to odbudować, jak w sumie wszystko w układzie nerwowym. Inny fakt, że alkohol działa na wiele struktur depresyjnie i na drugi dzień ten brak homeostazy i zatrucie aldehydem octowym daje też takie wyniki.
Też brakuje mi czasów, gdy po ostrym piciu większość rzeczy się pamiętało, a rano jedynym problemem była sahara w paszczy i ten upragniony grzdyl mineralki co stała koło łóżka o 6 rano mmmm.... (niczym mleko przy drzwiach za czasu PRLu :cheesy: ) , huj, chyba to już nie wróci (niestety) :-/
Mozarin (Escitalopram) (22,5 mg) - leczę się na depresję
tramadol - około 450 mg (ale nie biorę Tramalu rekreacyjnie) Czy to działanie Tramalu po prostu wpłynęło na ten typowy stan podobny do tego po zażyciu Clona? Ale ja zawsze inaczej czułem się po klonie niż po Tramalu.
Leki na nadciśnienie
i inne dodatki i uzupełnienia jak multiwitamina, Rutinacea, Magnez B6, Sylimaryna, wyciąg z Karczocha i fosfolipidy (wszystko na wątrobę) oraz paracetamol w Solpadeine z mikroskopijną ilością kodeiny i kofeiny. To chyba wszystko. Co spowodowało podwyższony efekt działania chyba Clonazepamu, nie jestem pewien. Może to trochę autosugestia, może jakiś efekt placebo, ponieważ dzisiaj jest słoneczny dzień, może dobry humor, ale tak czy inaczej trzeba by wypróbować to z Acodinem jeszcze przez kilka dni.
zjadlem na jakos w kwietniu/maju 28mg klonów z zerową tolerancją. blackout na 3 dni i te sprawy, ale nie o tym mowa. teraz wracam do klonów, zjadłem paczkę 30x2mg w jakieś dwa dni i praktycznie nie czuje tego "hajowego" dzialania, na którym najbardziej mi zależy. mam coś z GABA, czy po prostu zrobić sobie przerwę? jutro odbieram kolejną paczkę 30x2mg i co zrobić, żeby ta błogość benzosowa w końcu mnie dotknęła? w międzyczasie jadłem trochę alpry, ale było jej naprawdę mało.
jak mam to rozwiązać? kuracja DXM, browar do klonów, poradzcie coś. z góry dzięki za faktyczne rady.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
