Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
EMP pisze:Już ja bym cię oduczył złodziejstwa. Ja pierdole wiele rzeczy zrobumiem, ale tego kurwa nie ogarniam jak można okradać przyjaciół, którzy cię zapraszają do mieszkania??w dupie! ja jestem kleptomanem, kradne gdzie popadnie a najczesciej w mieszkaniach u znajomych, rodziny, tyle ze tylko wartosciowe rzeczy!
Po drugie: ćpun to ćpun. Ja, ty i on. Podpierdoli wszystko i wszędzie na fazie. Jeśli ma do tego dryg. Bo jak nie ma nie zrobi tego. I to nieważne, czy to mieszkanie rodziców, przyjaciół, znajomych czy kogoś obcego.
PS Ja nie kradnę nawet jak jestem na mocnej fazie. To tak na marginesie.
He said 'Son, words fail me'
(...)
I'll be fine
If you give me a minute
A mans got a limit
I cant get a life if my hearts' not in it!"
Noel Gallagher
Mam słabośc do bdz i jumania, a od alkoholu jestem uzależniony od 17 roku życia (bo tym się z fety "wyleczyłem:)
A przy okazji to nie czaję filozofii:
Hanka pisze:ja pierdole nie rozumiem jak można znajomym robić coś takiego rodzinę to jeszcze zrozumie ale nie przyjaciół,nie umiesz się powstrzymać ?najczęściej w mieszkaniach u znajomych ,
Pomijając polszczyznę hanki, w czym lepsze jest okradanie rodziny od okradania kogoś kto ufa Ci tak samo? To takie samo kurestwo okraść kumpla, jak i matkę.
Chyba rodzina Cię nienawidzi skoro myślisz inaczej ;).
hehe ,nie jest tak źle ,wszytko co złe zostaje zapomniane z czasem
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
Ja bym rodzinie i ziomkom nigdy nic nie zajebal, toz to najgorsze skurwymanstwo i upadek poza margines,
aktualnie nie pierdolną bym nawet browara w sklepie ,gdyby stał na polce z kartka weź mnie sobie ,
przyjaciół nigdy bym nie ojebał ,cóż rodzinę zdarzyło mi się kilkakrotnie opierdolić na spory hajs ,
ale to był dawno temu,ogólnie to popieram kradzieże sklepach , sam już tego nie praktykuje
dla mnie najłatwiejszy sposób na zarabianie kasy ,no może oprócz dawania dupy i dilowania
Natomiast rodzinie niegdyś też mi się zdarzyło kasę podjebać :-/. To jest taka 'ćpuńska przypadłość' moim zdaniem... <_< Choć chylę czoła tym, których narkotyki do kradzieży nie podkusiły.
Ps Zgadzam się z paroma przedmówcami, że drogo w aptekach szczecińskich. Jak byłem w ciągu na kodzie to zamawiałem sobie antka za 5 zł 5 gr sztuka, w aptece ok 6.40. A propo z apteki dwa razy też udało mi się coś wynieść, ale nie pod wpływem benzo...
Kiedyś wpadłam do Tesco i jak gdyby nigdy nic, zerwałam metkę z okularów przeciwsłonecznych (centralnie pod kamerami, do tego parę metrów dalej stała ochrona), założyłam je i ruszyłam w stronę artykułów papierniczych. Wybrałam jakiś długopis, rozerwałam opakowanie, a długopis do kieszeni. Do tej pory nie wiem po co mi był ani długopis, ani męskie, obciachowe i gigantyczne okulary, ale pamiętam, że wtedy byłam szalenie zadowolona z nabytych gadżetów.
Raz mnie złapano, kiedy wzięłam kilka bluzek do przymierzalni (5?) w małym, opustoszałym butiku, gdzie pracowała tylko jedna wyraźnie znudzona, dość młoda dziewczyna. Siedziałam w tej przymierzalni dobre 15 minut, bo oczywiście wszystko mi się podobało i nie mogłam się zdecydować, co zwinąć. Zdecydowałam więc, że wezmę 3 (albo i 4, z 5 :nuts:), resztę odwiesiłam. Nie muszę mówić, że dziewczę się połapało. Miałam farta, że psów nie wezwała, bo to nie byłby już mandat (kwota z pewnością przekraczała 200, czy tam 250zł, nie pamiętam do jakiej sumy jest mandat), a sprawa karna. Kazała oddać rzeczy, ja ją przeprosiłam i to parokrotnie, prosząc by policji nie wzywała i się zmyłam. Podejrzewam że puściła mnie z litości, bo widziała w jakim jestem stanie (ledwo mówiłam).
Głupio mi do dzisiaj i omijam tamte okolice, bo nawet nie pamiętam w którym to sklepie było.
Kruszenie klonów w pełnym autobusie i wciąganie ich przy ludziach pomijam, w końcu to nie ten temat.
Było, minęło, lekkie zażenowanie pozostało, ale przynajmniej już nauczyłam się dobierać odpowiednie dawki, by nie odwalać takich akcji. ;]
Ps kwota zgrabionego mienia nie może przekraczać 250 zł by nie było ono przestępstwem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.