Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Ani się obejrzysz jak będziesz brał po 1000mg i więcej.
Mówisz, że całą butlę zjadłeś. Jakie dawki dawałeś?
Dla mnie jest słaby, bo IMO koda, a nawet głupi kratom działają lepiej opiatowo.
Ze swoimi uzaleznieniami zyje już jakiś czas, pewnie masz racje z tą walka do końca życia, ale całe forum ma ten problem, więc huj z tym. :-p
Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
Romek1982 pisze: @Roni Regan - to ciesz się bo pierwszy skręt jest najlżejszy. Każdy następny będzie coraz gorszy. Teraz już wiesz jakie to uczucie, więc można z czystym sumieniem powiedzieć że wjebałeś się w opiaty. I taka niezbyt optymistyczna perspektywa - do końca życia walka z uzależnieniem :-)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
"Jeśli nie ma się czym przejmować, to nie ma się czym przejmować"
Dostałem teraz 2 pudełka Tramali- po 30 szutk.
By ustrzec się mocnego skrętu i chyba uzależnienia,,,
Mam ochotę go brać 2 dni pod rząd ... jakoś tydzień przerwy i znowu 2 dni tramalu.
A może jakoś amortyzować do tego, tj. w następny dzień po 2dniowym ciągu zażyć 1/3 dawki wyjściowej drugiego dnia 1/4 i pozniej czystość do nastepnego tygodnia??
Sądzicie że środki zapobiegawcze przed skurwysyńko mocnym skrętem jaki ja miałem okazje doświadczyć coś dadzą?
WildMonkey pisze:trzeba brać 1000mg właśnie dlatego bo jest słaby.Romek1982 pisze: Tramal jest słabym opiatem ?? Nie powiedziałbym. Ani się obejrzysz jak będziesz brał po 1000mg i więcej.
1000mg + puknąć jeszcze z 300/500mg i wtedy jest ok :cheesy:
Dzień 1.- Praktycznie faza mnie jeszcze trzyma.Wieczorem kłopoty ze spaniem pomogłem sobie 100 hydroxyzyny.
Dzień 2.- Jebana depresja, pojebane schizy, zatwardzenie, pocenie, brak sił. Wypiłem kawe bo ledwo stałem na nogach (nogi jak z waty).Błąd, lęk mi sie nasilił, wyszedłem na dwur, 300m, myślałem że serce ma za mało miejsca w klatce piersiowej. Cały dzień zamulony, otępiały i tak jak by zakwasy w ramionach (zatrucie?kiedyś spuchłem jeszcze na twarzy hehe.), noc nieprzespana, hydro jeszcze mam ale nie wiem czemu nie wziołem może dlatego że uważam że jak na czysto to bez niczego nawet jak trzeba pocierpieć(Tylko na początku przygody?).
Diś Day 3. Depresja trwa, klawisze mi sie pierdolą, osłabiony, jakiś odwodniony, KURWA!!! NIE!!! NIE CHCE!!! mam jeszcze 750 poltramalu retard chyba go wyjebie do kibla. No huj trzeba wytrzymać pierwsze miń. 3-4 dni, puźniej to już kwestia psychiki ja przy dobrych wiatrach wytrzymuje 2-3 tygodnie. Narka i Powodzenia.
GÓRAL pisze: Noi zdycham już 3 dzień po 10 dniowym ciągu. Głównie co dzień, tramal, alprozolam i czasami alko.
Dzień 1.- Praktycznie faza mnie jeszcze trzyma.Wieczorem kłopoty ze spaniem pomogłem sobie 100 hydroxyzyny.
Dzień 2.- Jebana depresja, pojebane schizy, zatwardzenie, pocenie, brak sił. Wypiłem kawe bo ledwo stałem na nogach (nogi jak z waty).Błąd, lęk mi sie nasilił, wyszedłem na dwur, 300m, myślałem że serce ma za mało miejsca w klatce piersiowej. Cały dzień zamulony, otępiały i tak jak by zakwasy w ramionach (zatrucie?kiedyś spuchłem jeszcze na twarzy hehe.), noc nieprzespana, hydro jeszcze mam ale nie wiem czemu nie wziołem może dlatego że uważam że jak na czysto to bez niczego nawet jak trzeba pocierpieć(Tylko na początku przygody?).
Diś Day 3. Depresja trwa, klawisze mi sie pierdolą, osłabiony, jakiś odwodniony, KURWA!!! NIE!!! NIE CHCE!!! mam jeszcze 750 poltramalu retard chyba go wyjebie do kibla. No huj trzeba wytrzymać pierwsze miń. 3-4 dni, puźniej to już kwestia psychiki ja przy dobrych wiatrach wytrzymuje 2-3 tygodnie. Narka i Powodzenia.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Verv pisze:to ja tylko dodam, ze prawidlowy mocz to mocz koloru słomkowego (wiki podpowiedziala okreslenie, jako niekobieta oczywiscie sie nie znam), przezroczysty to wynik duuuzej ilosci wody w moczuWildMonkey pisze:
też się odwodniłem podczas ostatniego kilkudniowego ciągu. Nie wiem czym jest to spowodowane bo piłem w zasadzie normalnie, połapałem się o co chodzi kiedy po nocy oddałem bardzo ciemnego szczocha, po wadze zorientowałem się, że brakuje mi ok 2l wody 8-( I rzeczywiście 2 dni piłem ponad miarę i dopiero wtedy kolor wrócił do przezroczystego(prawidłowy mocz). Pij jak najszybciej i dużo, ale w małych porcjach bo cię brzuszek rozboli ;-)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Roni Regan pisze: Ja mam takie pytanko do wszystkich ludzi, którym niestety zdarzyło się wjebać fizycznie w trampa. Ile trwał najkrótszy ciąg, który zaoowocował skrętem?? Czy po tygodniu nawalania można już dostać skręta?(tak teoretycznie4, jeśli nikomu się to nie zdarzyło.)
Myślę, że już nawet 5 dni w ciągu 1g potrafią wywołać takie efekty. Trzęsienie się, uczucie zimna i na odwrót. Brak celu w życiu, nuda. Tak to wygląda w przypadku 25 letniej, 55 kilowej kobiety.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.