Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 224 • Strona 5 z 23
  • 459 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
Ani się obejrzysz jak będziesz brał po 1000mg i więcej.
Mówisz, że całą butlę zjadłeś. Jakie dawki dawałeś?
Może i po dawkach w gramach jest mocny. Ja brałem 350 i potem dorzucalem po 100, 150.dziennie dochodziło do 600-800.

Dla mnie jest słaby, bo IMO koda, a nawet głupi kratom działają lepiej opiatowo.
Ze swoimi uzaleznieniami zyje już jakiś czas, pewnie masz racje z tą walka do końca życia, ale całe forum ma ten problem, więc huj z tym. :-p
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Romek1982 pisze:
@Roni Regan - to ciesz się bo pierwszy skręt jest najlżejszy. Każdy następny będzie coraz gorszy. Teraz już wiesz jakie to uczucie, więc można z czystym sumieniem powiedzieć że wjebałeś się w opiaty. I taka niezbyt optymistyczna perspektywa - do końca życia walka z uzależnieniem :-)
prawisz niczym typowe monarowe scierwo któremu wpojono jak to źle się żyje, a ja np. mam skręty od urodzenia. Sraczki od nerwicy, katar od zjebanych zatok i ból w nogach od przeciągów. Także kiedy schodziłem z kody po dłuższym ciągu nawet nie wiedziałem, że to skręt.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Metyl »
A ja to łykałem trampka przez ok 2 lata CODZIENNIE z dwoma, może trzema przerwami ok. trzy dniowymi. Jak dostęp do trampka się skończył to trzeba było się "oczyścić". Pierwsze parę dni było koszmarem. Dochodziłem do siebie przez ok. miesiąc. Odstawiłem na jakieś pół roku i znów wpadłem. :wall: . Następne pół roku w ciągu i jakiś tydzień temu stop. Teraz było lajtowo bo leczyłem Antkiem ;] . Ale i tak jak nie przyjmę kody to jest chujowe samopoczucie i nic mi się nie chce :#: . Często myślę o tramalu... No ale na szczęście jakoś wytrzymuję :-) Pozdrawiam i życzę powodzenia w odstawianiu
"Nie można niczego uchronić przed idiotyzmem-idioci są tak pomysłowi."

"Jeśli nie ma się czym przejmować, to nie ma się czym przejmować"
  • 89 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: PocoLoco »
Mój pierwszy kontakt z tramalem był zajebisty... w topicu koda vs trampek co lepsze muszę zdecydowanie postawić "X" przy trampku. ale zaczął się też maksymalny skręt po nim... skręt kodeinowy to dla mnie pikuś... tutaj depresja i brak energii na cokolwiek doprowadzały mnie do szału :/

Dostałem teraz 2 pudełka Tramali- po 30 szutk.
By ustrzec się mocnego skrętu i chyba uzależnienia,,,
Mam ochotę go brać 2 dni pod rząd ... jakoś tydzień przerwy i znowu 2 dni tramalu.

A może jakoś amortyzować do tego, tj. w następny dzień po 2dniowym ciągu zażyć 1/3 dawki wyjściowej drugiego dnia 1/4 i pozniej czystość do nastepnego tygodnia??

Sądzicie że środki zapobiegawcze przed skurwysyńko mocnym skrętem jaki ja miałem okazje doświadczyć coś dadzą?
Ostatnio zmieniony 21 września 2008 przez PocoLoco, łącznie zmieniany 1 raz.
Ostatnia dawka niejedno ma imię
  • 800 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: grizzly1982 »
@PocoLoco jeśli już miałeś wcześniej skręta to uzależnienie już jest. To właśnie w opiatach jest hujowe że do końca życia z tym uzależnieniem trzeba będzie walczyć. Można to zaleczyć ale nie wyleczyć.
Zmiana środowiska.
  • 1213 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: xxxzzzxxx »
WildMonkey pisze:
Romek1982 pisze:
Tramal jest słabym opiatem ?? Nie powiedziałbym. Ani się obejrzysz jak będziesz brał po 1000mg i więcej.
trzeba brać 1000mg właśnie dlatego bo jest słaby.

1000mg + puknąć jeszcze z 300/500mg i wtedy jest ok :cheesy:
Uwaga! Użytkownik xxxzzzxxx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / 3 / 0
Noi zdycham już 3 dzień po 10 dniowym ciągu. Głównie co dzień, tramal, alprozolam i czasami alko.
Dzień 1.- Praktycznie faza mnie jeszcze trzyma.Wieczorem kłopoty ze spaniem pomogłem sobie 100 hydroxyzyny.
Dzień 2.- Jebana depresja, pojebane schizy, zatwardzenie, pocenie, brak sił. Wypiłem kawe bo ledwo stałem na nogach (nogi jak z waty).Błąd, lęk mi sie nasilił, wyszedłem na dwur, 300m, myślałem że serce ma za mało miejsca w klatce piersiowej. Cały dzień zamulony, otępiały i tak jak by zakwasy w ramionach (zatrucie?kiedyś spuchłem jeszcze na twarzy hehe.), noc nieprzespana, hydro jeszcze mam ale nie wiem czemu nie wziołem może dlatego że uważam że jak na czysto to bez niczego nawet jak trzeba pocierpieć(Tylko na początku przygody?).
Diś Day 3. Depresja trwa, klawisze mi sie pierdolą, osłabiony, jakiś odwodniony, KURWA!!! NIE!!! NIE CHCE!!! mam jeszcze 750 poltramalu retard chyba go wyjebie do kibla. No huj trzeba wytrzymać pierwsze miń. 3-4 dni, puźniej to już kwestia psychiki ja przy dobrych wiatrach wytrzymuje 2-3 tygodnie. Narka i Powodzenia.
Uwaga! Użytkownik GÓRAL nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
GÓRAL pisze:
Noi zdycham już 3 dzień po 10 dniowym ciągu. Głównie co dzień, tramal, alprozolam i czasami alko.
Dzień 1.- Praktycznie faza mnie jeszcze trzyma.Wieczorem kłopoty ze spaniem pomogłem sobie 100 hydroxyzyny.
Dzień 2.- Jebana depresja, pojebane schizy, zatwardzenie, pocenie, brak sił. Wypiłem kawe bo ledwo stałem na nogach (nogi jak z waty).Błąd, lęk mi sie nasilił, wyszedłem na dwur, 300m, myślałem że serce ma za mało miejsca w klatce piersiowej. Cały dzień zamulony, otępiały i tak jak by zakwasy w ramionach (zatrucie?kiedyś spuchłem jeszcze na twarzy hehe.), noc nieprzespana, hydro jeszcze mam ale nie wiem czemu nie wziołem może dlatego że uważam że jak na czysto to bez niczego nawet jak trzeba pocierpieć(Tylko na początku przygody?).
Diś Day 3. Depresja trwa, klawisze mi sie pierdolą, osłabiony, jakiś odwodniony, KURWA!!! NIE!!! NIE CHCE!!! mam jeszcze 750 poltramalu retard chyba go wyjebie do kibla. No huj trzeba wytrzymać pierwsze miń. 3-4 dni, puźniej to już kwestia psychiki ja przy dobrych wiatrach wytrzymuje 2-3 tygodnie. Narka i Powodzenia.
też się odwodniłem podczas ostatniego kilkudniowego ciągu. Nie wiem czym jest to spowodowane bo piłem w zasadzie normalnie, połapałem się o co chodzi kiedy po nocy oddałem bardzo ciemnego szczocha, po wadze zorientowałem się, że brakuje mi ok 2l wody 8-( I rzeczywiście 2 dni piłem ponad miarę i dopiero wtedy kolor wrócił do przezroczystego(prawidłowy mocz). Pij jak najszybciej i dużo, ale w małych porcjach bo cię brzuszek rozboli ;-)
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Verv pisze:
WildMonkey pisze:

też się odwodniłem podczas ostatniego kilkudniowego ciągu. Nie wiem czym jest to spowodowane bo piłem w zasadzie normalnie, połapałem się o co chodzi kiedy po nocy oddałem bardzo ciemnego szczocha, po wadze zorientowałem się, że brakuje mi ok 2l wody 8-( I rzeczywiście 2 dni piłem ponad miarę i dopiero wtedy kolor wrócił do przezroczystego(prawidłowy mocz). Pij jak najszybciej i dużo, ale w małych porcjach bo cię brzuszek rozboli ;-)
to ja tylko dodam, ze prawidlowy mocz to mocz koloru słomkowego (wiki podpowiedziala okreslenie, jako niekobieta oczywiscie sie nie znam), przezroczysty to wynik duuuzej ilosci wody w moczu
w/g znanych mi źródeł to dobrze. Tzn należy dążyć do przezroczystego koloru moczu, a wszelkie odstępstwa uznane zostaną za herezje, sam zaś pomysłodawca spalony na stosie ;-) :o)
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Roni Regan pisze:
Ja mam takie pytanko do wszystkich ludzi, którym niestety zdarzyło się wjebać fizycznie w trampa. Ile trwał najkrótszy ciąg, który zaoowocował skrętem?? Czy po tygodniu nawalania można już dostać skręta?(tak teoretycznie4, jeśli nikomu się to nie zdarzyło.)
Tak, to przykre, ale można. Tramadol wywyołuje dość szybko obajwy abstynencji, napewno szybciej niż np. kodeina. Dodatkowo dochodzi paskudna depresja. W zasadzie duża rola leży w dawkach oraz okresie brania.
Myślę, że już nawet 5 dni w ciągu 1g potrafią wywołać takie efekty. Trzęsienie się, uczucie zimna i na odwrót. Brak celu w życiu, nuda. Tak to wygląda w przypadku 25 letniej, 55 kilowej kobiety.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
ODPOWIEDZ
Posty: 224 • Strona 5 z 23
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.