Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
sue pisze: Ja rok temu pierwszy raz spróbowałem maku, był taki jak trzeba, duże okrągłe główki, biało fioletowe liście, zrobiłem makiwarę z 30, może 40 sztuk i nie mogłem utrzymać otwartych oczu, spałem jakieś 18 godzin a potem myślałem że wyrzygam obiad z pierwszej komunii. To było kurwa coś. Ku mojemu rozczarowaniu w miejscu gdzie rok temu zrywałem lekarstewko już nie rośnie, same chwasty. Za to kawałek dalej rośnie inny mak, niestety ten już nie wygląda na podręcznikowy przykład wysokomorfinowca. Czerwone płatki, grube owłosione łodygi i główki co prawda duże ale nie okrągłe tylko tylko mniej więcej takie "V", wiecie o co mi chodzi. Tworzące kąt ostry u dołu i rozszerzające się u góry. Mleczko jakieś tam mają bo urwałem ejdnemułepek i leciało jak z krowiego cycka. Robić zupkę? Jeśli tak to z ilu? Bravo, pomóż!
Mak wschodni nie nadaje się do ćpania, nie ma w nim morfiny, jest trujący.
czyli z maku który znalazłeś możesz zrobić co najwyżej bukiet dla dziewczyny, bo naćpać to ci się nim na pewno nie uda
sue pisze: Liście chyba są gładkie, kończące się zaokrągleniami. Chyba. Jeszcze sprawdzę. Ale niestety wszystko wskazuje na to że lipa. A jak spożyję to w postaci makiwary może stać się coś poważniejszego niż bełt, ból brzucha i zmuła?
Sadziłem, chuja tam wyrosło...
Ciekawe jak wyjdzie ze spożytą eksperymentalnie makiwarą
Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
Więc poczekaj aż się wyniosą, jeśli nie chcesz z nimi walczyć o materiał. Byłem ostatnio zbierać, niestety wskutek ?zmian klimatu? mak był jeszcze nie do końca dojrzały. Przyniosłem TONY tego robactwa razem z materiałem.
Hurra, diese Welt geht unter
A makiwara nie poklepała, chyba za mało dałem, trzeba będzie dalej pokombinować...
Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
,żyją często na makówce (między płatkami chyba) takie skurwysyńskie żuki.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
