Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 80 • Strona 5 z 8
  • 2 / / 0
Zjazd - najlepszy - po acodinie z paleniem, najgorszy - po metafecie. Dwa dni nie można dojśc do siebie.
  • 4 / / 0
Zjazd najlepszy mimo wszystko po acodinie :P
Uwaga! Użytkownik MrBlueberry nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
zjazd po akodinie to chyba raczej wjazd ;)
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 153 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zdeblo »
The Best: AKODYNKI xD Tak jak piszą, dla mnie tez jest to druga faza ;] mój mózg mnie za to kocha :D

A najgorszy...po methcat'cie nie miałem zjazdu, kac alko można przeżyć. Nawet po DF'ie miałem super humor na drugi dzien (wziąłem o 18 ponad 1/3 papiera z nowej serii i około 2-3 zasnąłem, kumpela po 1/6 tego samego papiera miała całą noc bezsenną i na drugi dzień wyglądała i czuła sie jak zombie) :D chyba jestem zjazdo-odporny.
Przede mną pierwszy raz z fufu.

A, i po ciągu tramalowym trwającym tydzień też zero gorszego humoru czy coś.

JA to mam fajnie %-D %-D

:D
"Pokonałem naziola! " :D
Hyperreal extra Woodstock team '09

CHWAŁA KOGO!

Godom po ślonsku, jym kwasa, kurza ziele, zajebiiiiiiiiiście sie bawia - jestem okej? :D
  • 261 / 16 / 0
ojjjj tak, ja po dragonie przezyłam niezły koszmarek (nawet wujek Lesnik umiescił zbiorową klepsydrę po wspólnym tripie). Pomijając że trip był dość "bad" (może przez ilość sztuk dwa, to zbyt wiele jak dla mnie). Po akcji podrózniczej i zbiorowego hardkoru nastąpiło cos zjazdopodobnego, dosłownie chodziłam po ścianach. Na dodatek byłam wykończona tygodniem niespania na spidzie (wiem, mój błąd, głupota i takie tam). Zmęczona jak nigdy nie moglam zasnąć, mięśnie kazały mi biegać, umysł przeciewnie. Koszmar. Woda z kranu, plecy na materacu, nogi na ścianie same przebierały. Nad radem rajd autobusowy po GOP, wycieczka zombie w celu załatwiania różnych formalności. Newer egejn. W sensie nigdy dwóch i nigdy po ciągu spidowym. Ale był to mój jedyny i zarazem najgorszy jaki mogłam sobie wyobrazić bad trip i bad zjazd.

Feta to przy tym pikuś, a o skrętkach nie wspominam bo nie ma sensu.
810 stawek dziennych za to!
  • 153 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zdeblo »
Dzisiaj Władek mnie opanował, do kupy z Marią. O 15:20 Władziu (100mg) mnie odwiedził po raz pierwszy, i po 20 minutach rozmowy i negocjacji wszedł aż miło. Maria miała być wcześniej, bo o 13, ale coś Jej wypadło i była dopiero o 19 (Marii było 0,3-0,4 g, a nas dwoje. Więc wyszło po 3 buchy na osobę)
ale ładnie weszła, niemal od razu po przyjściu. No i impreza się zaczęła.
Teraz czekać na sen i na ranek, aby opisać afterparty :)
i zobaczymy czy jestem zjazdo-odporny
Edit: no problem zasnąłem ok. północy, obudziłem się o 6:30 i super samopoczucie :D
mamo, mamo, jestem zjazdo-odporny! ;D
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2008 przez Zdeblo, łącznie zmieniany 1 raz.
"Pokonałem naziola! " :D
Hyperreal extra Woodstock team '09

CHWAŁA KOGO!

Godom po ślonsku, jym kwasa, kurza ziele, zajebiiiiiiiiiście sie bawia - jestem okej? :D
  • 432 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: c0deine »
Zdeblo pisze:
Marii było 0,3-0,4 g, a nas dwoje. Więc wyszło po 3 buchy na osobę
Zajebiste wory macie - 3 buchy na osobę... Ja pierdolę, to ja płacę 40zł za 0,2g i mamy po 2 buchy na osobę tylko :(
Uwaga! Użytkownik c0deine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 835 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »
Zdeblo pisze:
Dzisiaj Władek mnie opanował, do kupy z Marią. O 15:20 Władziu (100mg) mnie odwiedził po raz pierwszy, i po 20 minutach rozmowy i negocjacji wszedł aż miło. Maria miała być wcześniej, bo o 13, ale coś Jej wypadło i była dopiero o 19 (Marii było 0,3-0,4 g, a nas dwoje. Więc wyszło po 3 buchy na osobę)
ale ładnie weszła, niemal od razu po przyjściu. No i impreza się zaczęła.
Teraz czekać na sen i na ranek, aby opisać afterparty :)
i zobaczymy czy jestem zjazdo-odporny
Edit: no problem zasnąłem ok. północy, obudziłem się o 6:30 i super samopoczucie :D
mamo, mamo, jestem zjazdo-odporny! ;D
ziomek po setce to ja tez nie mam zjazdu, jak przypale to juz w ogole. ale powyzej polowki juz jest niemilo.

wpierdalanie sie w ciag amfetaminowy to POPIERDOLONA sprawa, praktycznie po pierwszej dobie jestes zupelnie wyprany z wszelkich substancji odzywczych, a dalej napierdalasz przez co sie cholernie wyniszczasz. szkodliwosc fuki tkwi wlasnie w tych popierdolonych ciagach, przy jednorazowym spozyciu feta jest naprawde zajebistym dragiem :D
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 352 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: TenTyp »
ja po kilkuletnim ciagu, moge powiedziec ze mam przerwe. prawie 3 tyg wolnego od bialka i cieeesze sie bardzo. ba! potrafie odmowic. wiadomo ze nie skonczylem 4eva, ale przerwa dobrze robi. umiem juz czytac ze zrozumieniem :D wiecej niz 100str. a propos zjazdu, to zjezdzalem ponad 4 dni. po tygodniu czulem sie normalnie. jest super, jest super, wiec o co ci chodzi
Zwierzęta i ludzie może nie są podobni
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
  • 835 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenz »
yyyy ale przez pare lat spales i jadles kilkakrotnie mniej niz powinienes? :scared:
Uwaga! Użytkownik greenz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 80 • Strona 5 z 8
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.