Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
A najgorszy...po methcat'cie nie miałem zjazdu, kac alko można przeżyć. Nawet po DF'ie miałem super humor na drugi dzien (wziąłem o 18 ponad 1/3 papiera z nowej serii i około 2-3 zasnąłem, kumpela po 1/6 tego samego papiera miała całą noc bezsenną i na drugi dzień wyglądała i czuła sie jak zombie) :D chyba jestem zjazdo-odporny.
Przede mną pierwszy raz z fufu.
A, i po ciągu tramalowym trwającym tydzień też zero gorszego humoru czy coś.
JA to mam fajnie
:D
Hyperreal extra Woodstock team '09
CHWAŁA KOGO!
Godom po ślonsku, jym kwasa, kurza ziele, zajebiiiiiiiiiście sie bawia - jestem okej? :D
Feta to przy tym pikuś, a o skrętkach nie wspominam bo nie ma sensu.
ale ładnie weszła, niemal od razu po przyjściu. No i impreza się zaczęła.
Teraz czekać na sen i na ranek, aby opisać afterparty :)
i zobaczymy czy jestem zjazdo-odporny
Edit: no problem zasnąłem ok. północy, obudziłem się o 6:30 i super samopoczucie :D
mamo, mamo, jestem zjazdo-odporny! ;D
Hyperreal extra Woodstock team '09
CHWAŁA KOGO!
Godom po ślonsku, jym kwasa, kurza ziele, zajebiiiiiiiiiście sie bawia - jestem okej? :D
Zdeblo pisze:Marii było 0,3-0,4 g, a nas dwoje. Więc wyszło po 3 buchy na osobę
Zdeblo pisze: Dzisiaj Władek mnie opanował, do kupy z Marią. O 15:20 Władziu (100mg) mnie odwiedził po raz pierwszy, i po 20 minutach rozmowy i negocjacji wszedł aż miło. Maria miała być wcześniej, bo o 13, ale coś Jej wypadło i była dopiero o 19 (Marii było 0,3-0,4 g, a nas dwoje. Więc wyszło po 3 buchy na osobę)
ale ładnie weszła, niemal od razu po przyjściu. No i impreza się zaczęła.
Teraz czekać na sen i na ranek, aby opisać afterparty :)
i zobaczymy czy jestem zjazdo-odporny
Edit: no problem zasnąłem ok. północy, obudziłem się o 6:30 i super samopoczucie :D
mamo, mamo, jestem zjazdo-odporny! ;D
wpierdalanie sie w ciag amfetaminowy to POPIERDOLONA sprawa, praktycznie po pierwszej dobie jestes zupelnie wyprany z wszelkich substancji odzywczych, a dalej napierdalasz przez co sie cholernie wyniszczasz. szkodliwosc fuki tkwi wlasnie w tych popierdolonych ciagach, przy jednorazowym spozyciu feta jest naprawde zajebistym dragiem :D
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.