gynoid pisze:yam'teoretyk pisze: To ja chyba jestem skrajnie odczłowieczony. Chłodna kalkulacja. Wczoraj ktos mnie utrzymywał, dziś ja musze kogos, by w przyszłości ktoś mnie.
Kiedyś widziałam kłótnię ludzi - jeden ma dzieci, drugi nie ma i nie chce. Oczywiście człowiek nr 1, czyli rodzic, wystosował najpiękniej opisujący miłość macierzyńską argument]
Przejmiemy modę z zachodu na oddawanie dzidków do domu starców. W sumie to nas oddadzą :-/
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze:
Przejmiemy modę z zachodu na oddawanie dzidków do domu starców. W sumie to nas oddadzą ]
- Ej, Monkey - nie bój nic, młodzi jesteśmy, zdrowi i długie życie przed nami, no nie? :-D Jak my się będziemy starzeć i pierniczyć, to już będzie Ghost In The Shell-cyberpunk-nanotechnologię/klonowanie/iinnebajery - zcyborgizujemy sobie ciała ale zostawimy po staremu układy nerwowe - być może wtedy nawet będzie można je 'podreperować'. And the eternity of being a junkie lies before us. Seen? ;-)
Co do wątku... wszystko zależy. Nie mogę zadeklarować za żadną z odpowiedzi, bo 'córka córce nierówna' - i wiekiem, i temperamentem i w ogóle duszą. Nie potraktuję 10-latki lub 12-latki tak jak 15 lub 19-latkę.
Tak samo kiedy (o której godzinie) wróciła?
Czym była naćpana?
And many many more questions to answer.
Na pewno bicie odpada - uważam, że agresja rodzica na własne dziecko jest chora, niewłaściwa i... no po prostu, podniesienie ręki na kogoś, kto jest owocem mojej miłości; kto mnie kocha i kogo ja kocham - jest po prostu pojebane.
Ehm, wiesz, że nie u wszystkich to tak wyglądało? A określenie 'lata świetności'... heh ;-)Dzieci te będą dorastać najpierw fajka
, browarek i pewnego wieczoru zobaczysz swoja pociechę naćpaną ,prawie jak ty w latach świetności...
Co byś zrobił? Jak byś zareagował/zareagowała gdyby twoje dziecko powiedziało Ci o kłopotach z dragami...
A ja w twoim wieku...
--> Tzn. w jakim wieku?
Przeszukujesz jej kieszenie ( bo może jeszcze coś zostawiła na później)
--> Genialny sposób aby albo złamać wolę własnego dziecka - jeśli pozwoli się bez problemu obszukiwać - albo zrobić z siebie 'starych popierdoleńców', przeciw którym trzeba się buntować. A jak rozumiem bycie 'pociechą' to okres mniej więcej zachodzący zakresem na okres dojrzewania, aye?
Podajesz jointa
--> :rolleyes: --> :nuts:
Odbywasz z nia poważna rozmowe , na temat narkotyków
--> To naaajprędzej.
Każesz wejść na https://hyperreal.info/
--> Taaaaaa, pięć razy... ;]
Peace
WildMonkey pisze: Przejmiemy modę z zachodu na oddawanie dzidków do domu starców. W sumie to nas oddadzą :-/
Taki żywy plan emerytalny.
Ja już nic nie muszę dodawać. ; F
i wyjebało knajpe.
Po dzisiejszym robię przerwę
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
