Muszkatołowiec korzenny (Myristica fragrans) – metody podania, opisy działania, przepisy kulinarne
Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 5 z 16
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
10 orzechow... lol! zrobiles to z niewiedzy czy az tak chciales miec mocna bombe? nie napierdalal cie brzuch?! wogole faza po tej ilosci przypominala jeszcze galke czy bylo to raczej takie odurzenie ze...?
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 1098 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: moor1992 »
Przy 7 orzechach to juz byla masakra. Czlowiek mozna powiedziec zamienia sie w roslinke, nie jest zdolny do niczego, chodzenia, siedzenia nawet, mowienia. Moim zdaniem zarzucanie 10 galek mija sie z celem, trip jest tak ciezki psychicznie, ze mamy go dosyc na samym poczatku. Lepiej zarzucic mniej i wprowadzic sie w lekka psychodele.

Bardzo prawdopodobne, ze zasnales. Przy dawce 4 orzechow jak nie wypije zadnego energetyka/kawy to nie jestem w stanie utrzymac oczu otwartych, Pewnie nawet nie zauwazyles kiedy spisz.
Uwaga! Użytkownik moor1992 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 113 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ymy »
jadlem mniej i chcialem zobaczyc co bedzie po 10 ;p wsumie na rozkrecaniu fazy bylo super, ale puzniej bylo kiepsko i nie pamietam zbyt wiele, brzuch mnie nie bolal ale nastepnego dnia dalem rade wstac dopiero o oko 18
Uwaga! Użytkownik ymy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1098 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: moor1992 »
Racja, po zjedzeniu 7-10 galek poczatkowa faza to jest hardcore... Ogolnie faza jest zajebista ale krotko trwa, zaraz po tym zaczyna sie masakra... Wymiotowalem 3 razy, belty tak ogromne, jakbym wymiotowal z 2 obiady, sennosc taka ze ja pierdnicze, nic nie pomoglo i ogolnie takie przyjebanie psychiczne jakbys nie spal z 5 dni.

Ale co racja to racja poczatek fazy po 10 galkach to jest totalny kosmos, rozpierdol w glowie, nie da sie wogole tej psychodeli kontrolowac :D

A druga sprawa to wpierdolenie 10 galek to cud... Teraz nie dam rady spokojnie zjesc 2 galek, nie wiem jak wtedy udalo mi sie to zjesc...

Ogolnie trzebabyloby cos wymyslec z konsumpcja tej galki, bo ciezko wchodzi... Z jogurtem kiepsko, zawsze mam mdlosci po tym i ogolnie zbiera mnie na belta przy jedzeniu. Zmieszane z woda to dla mnie masakra, najgozej czuc smak i wogole ciezko to przelknac.
Uwaga! Użytkownik moor1992 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
jush wczesniej chyba to pisalem: dla mnie najlepsza metoda na konsumpcje to pogryzienie calych orzechow i popicie ich niegazowana mineralka (niegazowana bo sie chujowo pozniej odbija). jedzac wkrecam sobie ze to orzechy wloskie i jakos idzie.
tak jeszcze offtopowo: nie mowmy tyle o galce bo zdelegalizuja i pasztet nie bedzie jush taki sam :finger: :-D
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 1098 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: moor1992 »
Mi sie wydaje, ze jest to zbyt twarde. Nie dalbym rady chyba tego przegrysc... I wogole pewnie dluzej sie trip laduje skoro takie duze kawalki... Czy nie ma znaczenia?
Uwaga! Użytkownik moor1992 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 666 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: slim »
z tego co zauwazylem to raczej nie mialo to wplywu na ladowanie. zreszta mielona pilem tylko raz i jak ten pierdolony "piasek" dostawal sie do mojego gardla to chcial zaraz wrocic. ogolnie meczarnia. przy gryzieniu nie bylo tego problemu a i smak byl bardziej przystepny. gryze dokladnie i jak przelkne to zapijam. stestuj kiedys bo wg mnie jest wiecej niz ok.
Kto zrezygnuje z pewnego i podąży za niepewnym, straci pewne i niepewnego także nie dosięgnie.
  • 1217 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: Psychopath »
Wystarczy dokładnie mielić gałę zebami. Jak juz raz przegryziesz na pol to nie ma problemu z rozgryzieniem, wbrew pozorom nie jest az tak twarda jak sie wydaje, orzechy laskowe tez sie ciezko trze na tarce a wiekszosc ludzi je je w calosci i nie ma problemow z rozgryzieniem. Najwazniejszy jest pierwszy gryz, potem trzeba dokladnie przemielic w ustach (nie ma tego niedobrego smaku jak tarta! mozna spokojnie jesc) i polknac, zrobic tak z kazdym orzechem i poczekac na trip. I wcale sie dluzej nie laduje, u mnie pierwsze smiechawy pojawialy sie juz po jakichs 2-3 godz.
Wszystko co piszę jest fikcją
Kłamałem z tym u góry :)
  • 113 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: ymy »
ja mielilem galke w mlynku i zalewalem woda ;p i jakis 3 szklanki herbaty wystarczaly zeby wszystko wszamac, wcale takiego zlego smaku nie ma galka :) o wiele gorszy jest cipacz %-D bo od razu sie rzygac chce
Uwaga! Użytkownik ymy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1098 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: moor1992 »
Piasek w ryju jest najgorszy... smak ujdzie, a najgozej da sie go odczuc w jogurcie brzoskwiniowym... nie do przelkniecia ;/
Uwaga! Użytkownik moor1992 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 5 z 16
Artykuły
Newsy
[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.