Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Staram się każdej nocy przespać chociaż 3-4h, zazwyczaj się to udaje :)
Cały czas dobra suplementacja, witaminy, magnez, potas. Nie mam problemów z pikawa, przy odpowiedniej suplementacji, wcześniej bywało różnie, ale człowiek uczy się na błędach.
Po pewnym czasie, organizm tak się przyzwyczaja do wszystkiego, ze nie ma problemu z jedzeniem.
Zawsze staram się zjeść chociaż jeden ciepły posilek dziennie i nie przesadzać z alkoholem.
Przy dobrej suplementacji i odpowiednich nawykach, można pizgac cały czas ;)
Oczywiście i tak w tym wszystkim najważniejszy jest towar dobrej jakości i z pewnego źródła, ostatnio w tej kwestii dużo się polepszyło, już tak nie mieszają białka z jakimś gownem, rynek dopalaczy trochę namieszał ;)
Ostatniego dnia ciągu ogólne ostre zmęczenie organizmu, wieczorem totalny shut-down.
Byc może jakieś lekkie psychozy na sam koniec, ale w żadnym wypadku nie takie jak kiedyś...
licytacja na nocki to jakaś żenada. Deprawacja snu to najgorszy cios dla organizmu. Można pizgac i cały rok, ale chociaż starać się to jakoś ucywilizować. Dawkowanie + suplementacja + odpoczynek.
Pzdr
Nie powtórzyła bym tego nigdy. Teraz max 5 dni
27 czerwca 2017synapse pisze: 3 noce to moj rekord. Jak amfetamina dziala to sie jakos leci, ale jak juz tylko zacznie troche schodzic to czuc jakby organizm chcial sie poprostu wylaczyc. Nie dosc, ze na samej fazie jest ciezko to dojscie do siebie zajmuje z 3 dni.
28 czerwca 2017tequ pisze: 6 dzień i grzyby to był totalny .. no nie polecam. xD
Po 3 dniach każde zajebanie po nosie w wiekszej ilości powodowało niezłe kongo w głowie. Fajne uczucie ostrej fazy przez ok godzinę.
Na języku miałem 24/7 żółty nalot świadczący o tym że mój organizm nie jest zbyt zadowolony tym trybem.
Po chyba piątej nocy już miałem wesołe odwiedziny czarnych postaci i ciągle słyszalem gdzieś kroki i uczucie ze ktoś za mną idzie.
Co ciekawe wiedziałem że to nie realne i jebe sie w głowie lecz dalej się bałem i nie umiałem tego opanować.
Idąc w nocy po ulicy prawie się popłakałem a serce połamało mi żebra. :nuts:
Po tym jak w końcu spaliłem z 1 mj poszedłem spać i spałem tak jakieś24-30 godzin.
Dorwałem się by coś zjeść lecz nie mogłem za dużo bo żołądek chciał wszystko wywalić.
Po wszystkim została mi ciągła niemoc i senność którą staram się odganiać bez stymulantów.
Przy ciągłym zasypianiu sny zaczęły się mieszać z rzeczywistością
. Śnię na przykład że proszę brata by napisał mi na fb że to nie jest sen tylko rzeczywistość a potem się budzę i wiem że nie czeka na mnie żadna wiadomość.
Prosiłem też moją babcie (we śnie) by mnie uszczypneła bym sie obudził, oczywiście nic to nie dało. Nie widziałem w tym nic dziwnego pomimo że jest ona teraz 1000 km odemnie.
W niektórych snach dalej nie mogę się ruszyć a nademną często stoją czarne postaci bez twarzy. :scared:
Podsumowując myślę że minimum 160-170 nieprzespanych godzin na raz to niezbyt rozsądna rzecz.
Dalej czasem boję się być sam (Mieszkam sam co najgorsze) :-/
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.