...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3614 • Strona 362 z 362
  • 120 / 19 / 0
@gazyfikacja plazmy , może stwórzmy nowy, luźny temat i tam przenieśmy posty? Jesteś tu moderatorem z tego co kojarzę G.P., tak że nie możesz Ty przenieść tych wątków i stworzyć nowy temat tylko prosić o to adminów?
  • 2098 / 255 / 0
@Grzejnik80 nigdy nie byłem moderatorem, ale to miłe że tak pomyślałeś😄
  • 120 / 19 / 0
Wydawało mi się, że moderujesz dział Detox, ale coś mi się pomyliło. Dobra, koniec spamu, wracamy do tematu. Będę miał więcej czasu to się odniosę do Waszych ostatnich postów bo samo przeczytanie tego zajmie mi chwilę, co dopiero napisanie, jeszcze na telefonie.

Pamiętam Twoje posty z działu kodeina jak brałeś 2 razy dziennie po 225mg kody, to mi najbardziej utkwiło w pamięci.

Powinieneś myślę ostrzegać w dziale kodeina, że od kodeiny się zaczyna zwykle jeśli chodzi o opio a potem wiadomo co się dzieje, im dalej w las tym więcej drzew.
A już głosy wielu osób, że najbardziej z opio pasuje im działanie kodeiny to już w ogóle masakra i tylko potwierdza jak groźna to substancja jeśli chodzi o potencjał uzależniający.

Co do mnie to najbardziej pasuje mi teraz mj i oprócz czasem kilku piw (jedyne 2 substancje, których używam nieregularnie) z kumplami średnio raz na 2 tygodnie- chociaż potrafię wypić np. 2 piwa i luz, ale moi kumple już nie. Znaczy pić nie lubię i nie lubiłem nigdy, ale mj tak. Wracając do mj to jak wezmę "piątkę" medycznej to pierwsze 2-3 dni po zjaraniu morda sama mi się cieszy a potem muszę robić przerwę bo nie działa praktycznie wcale. Nic tak na mnie nie działa obecnie super jak mj. Dużo jarałem w młodości, potem wiadomo jak większość osób ćpających "twarde" włączały mi się lekkie psychozy przy paleniu a po odstawieniu wszystkiego (opio, benzo, czasem stimy, ale rzadko) znowu uwielbiam się zjarać.
  • 819 / 471 / 0
`Nowy dworek to trochę taka kolonia dla cpunow. Terapeuci nie maja tam zadnej kontroli. Jeden wielki uklad, zaciesnianie przez rok wiezi narkomanskich z innymi pacjentami czyli to co na zewnatrz tylko bez substancji. Niczego sie tam nie nauczylem, po roku zbilem tylko tolerancje i wrocilem od razu do cpania. Ale jedno trzeba przyznac. Nie zaluje w ogole tego olresu, bo naprawde swietnie sie tam bawilem. Duzo fajnych chwil na trzezwo, duzo zacisnietych wiezi.
Nie rozumiem calkowicie gloryfikacji tego osrodka na tym forum.
Jeżeli myślicie że jakakolwiek instytucja wam pomoze to jestescie w bledzie. Wszystkie odpowiedzi i decyzje są wyłącznie w was.
Pomijając już fakt, ze harm reduction to jedyna sluszna droga. Stu procentową abstynencje gloryfikowaną przez tych pseudo terapeutach uwazam za całkowicie niezgodną idee z rozwojem ludzkosci i duszy. Pozdrawiam serdecznie.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 3614 • Strona 362 z 362
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.