Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2980 • Strona 37 z 298
  • 67 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ivghald »
Nom. Peace. Używamy za dużo słów do opisania dość prostych spraw, tak sądzę. Im więcej słów, tym większa szqansa na nieporozumienie.
soundcloud.com/nothingisserious
Is this shit worth doing?
  • 211 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Biegan »
[quote="biscuit"]
IMO wystarczy zdawać sobie sprawę, że zjedliśmy papier. Jak o tym zapominamy zaczynają się cyrki ]

Hmmm niekoniecznie. Mój pierwszy papier w życiu (ważka) poszedł na totalnej nieświadomce. Było mnie więcej tak:-jest opcja na papier - a co to? - zobaczysz - ok. No i zjadłem, nie wiedziałem czego się spodziewać ani trochę a to co mnie spotkało było PRZECUDOWNE! Pojawiały się wyżej wspominane negatywne emocje, które mogłyby nakierować na BT ale nie docierało do mnie, że to są negatywne emocje, te negatywne emocje były po prostu emocjami, CUDOWNYMI emocjami. Ja nie twierdzę, że wierzę lub nie wierzę w osiągnięcie zatracenia tego dualizmu bez wspomagania psajchodelików. Staram się je osiągnąć a to czy się uda czy nie to nie kwestia wiary tylko zaangażowania.
Pół roku powinno Ci było wystarczyć
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Jeszcze jedno, w kwestii bad tripa. Mam teoryjkę, że jeśli człowiek na LSD nie wyzwala swej cudownej, pozytywnej energii, nie rozmawia z ludźmi i ogólnie zamyka w sobie, to do głosu znów dochodzi ego, wpiernicza swoje schematy i człowiek ma naprawdę niefajne myśli, w które się zapętla itp

Właśnie, energia. Czy istnieje negatywna energia i pozytywna energia? Moim zdaniem istnieje po prostu energia, którą kierunkuje się w jakąś stronę, albo promieniuje ją, albo dusi w sobie. Problemem są blokady psychiczne i fizyczne, które powodują zatory energii - i te zatory są największym problemem. Człowiek, który używa energii przeciwko sobie może po prostu "pęknąć", jak balon non stop pompowany powietrzem.
to są książkowe teksty, co dzień targają Tobą własnie takie dualizmy. Może z nimi walczszysz, może nawet Ci sie udaje, ale na pewno nie uwolniłes sie od tego całkowicie. Irytujesz sie, denerwujesz, potem sie cieszysz itp, określasz te emocje i na pewno sie ich nie pozbyłeś.

Czy ja wiem? Nie trzeba tak wiele, by puścić swoje emocje luzem - w tych "książkowych teoriach" już mam - nie chwaląc się - sporego skila ;-)
Nie ma takich ludzi i nawet osoby które ćwiczą to całe życie nigdy sie od nich nie uwolniły całkowicie.

Od czego tu się uwalniać, z czym walczyć? Nie stawiam oporu - czasem zdarza mi się, jak każdemu, zapomnieć i dać ponieść emocjom, ale, w stosunku np do siebie sprzed dwóch lat, odczuwam ogromną różnicę.
znowu teoria.

Możesz zanegować wszystko, to Twoja sprawa ;-)Jesteś, jakby nie było, w mniej optymistycznej sytuacji nie wypuszczając takich rzeczy z teorii.
Pisałem już: to modelowanie własnej rzeczywistości. Chce czuć jedność? czuje ją.
Lepiej iść do parku, słonko świeci, a nie kłócić się o pierdoły, na które każdy z nas ma swoje, z jakiś powodów niezmienne zdanie, o.

I każdy swoje zdanie jakoś wdraża w swoją osobowość. Leary nazywał to metaprogramowaniem. Jeżeli już jestem robotem (na obecnym stanie świadomości) to czemu mam działać na przestarzałych programach, skoro moge śmigać jak dżambodżet, gdy tylko mam taką ochotę? Najpierw umiejętnie się programujesz, opróżniasz filiżankę z brudów, wlewasz nowy płyn (nowe programy), a potem wylewasz ten nowy płyn (odinstalowujesz programy) i na końcu...
A więc akceptuje tą słabość a jednocześnie staram sie jak najbardziej nie dojść jej do słowa
i co, uciszasz coś, co uznajesz za negatywne? walczysz z czymś, a jednocześnie to akceptujesz jako słabość? coś się plączesz ;-) a wiara w cokolwiek jest totalną lipą. Wierzysz, że Ci nie wyjdzie, to po co się starasz?
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 67 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ivghald »
moim zdaniem sama ta dyskusja trąci bad tripem: kłócimy się bez sensu o coś tak prostego. zazębiamy się w swoich schematach, że próbujemy, ale nie wierzymy, że cośtam z czymśtam. trzeba luzować wory, cieszyć się życiem jak tylko się da, być totalnym YESMANEM a zobaczycie, że osiągnięcie tego, o czym była mowa, tego Uczucia, wcale nie jest takie ciężkie. Jak już mówiłem: idźcie do parku, popatrzcie na drzewa, ptaszki, dzieci na placu zabaw.
soundcloud.com/nothingisserious
Is this shit worth doing?
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Za dużo sporu co do znaczeń niektórych słów. Na przykład ta pozytywna energia. Gdy wchodzimy na kwaśne grunty, standardowy zasób słów zdaje się nad wyraz ubogi, więc trzeba kombinować i stąd się biorą takie nieścisłości.
Może zrobimy, mały konkurs -- wyraź swojego tripa na kwasie w pełni i dosłownie.
Good luck. :diabolic:
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Może zrobimy, mały konkurs -- wyraź swojego tripa na kwasie w pełni i dosłownie.

:
[ external image ]
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Wszechobecne fraktale w każdym kolorze tęczy. Natłok myśli, często prowadzących do olśnienia, skierowane w kierunku Boga, powstaniu wszechświata. Euforia, chęć do życia. Bardzo miłe przeżycie, aczkolwiek sztuczne i takie troche oszukiwanie siebie. Taka kupa w świecącym opakowaniu. Na dłuższą mete odbiera chęć do życia, częste stosowanie prowadzi do depresji i alienacji. Może tylko w moim przypadku, być może jestem o wiele za młody. Dużo pytań, tak mało odpowiedzi.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 67 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ivghald »
feydewey pisze:
Może zrobimy, mały konkurs -- wyraź swojego tripa na kwasie w pełni i dosłownie.

]http://static.playdo.com/1018/fluffy916 ... !!.bmp.jpg[/img]
[ external image ]

jeśli się nie zaśmiałeś, jesteś twardziel.
soundcloud.com/nothingisserious
Is this shit worth doing?
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
czajnikof pisze:
Wszechobecne fraktale w każdym kolorze tęczy. Natłok myśli, często prowadzących do olśnienia, skierowane w kierunku Boga, powstaniu wszechświata. Euforia, chęć do życia. Bardzo miłe przeżycie, aczkolwiek sztuczne i takie troche oszukiwanie siebie. Taka kupa w świecącym opakowaniu. Na dłuższą mete odbiera chęć do życia, częste stosowanie prowadzi do depresji i alienacji. Może tylko w moim przypadku, być może jestem o wiele za młody. Dużo pytań, tak mało odpowiedzi.
Nieźle, ale ja jednak na kwasie zobaczyłem trochę więcej. ;p

feydewey: Dobre, ale to chyba nie wszystko, jesli idzie o kwas.

Ivghald: Dobre, ale nie rozpierdala ;p
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2009 przez Elwis, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 2179 / 31 / 0
hahah dobre tylko oczy troche zbyt białe, ulegają na kwasie przekrwieniu ;) Dodaj żyłki ;D
Hidden mefedron User
ODPOWIEDZ
Posty: 2980 • Strona 37 z 298
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.