Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
k*rwa ale bubel jebłem XD chyba czas iść spać, co do reszty to potwierdzone info.
NIE DO KOŃCA TAK JEST
ahh popatrz, sam się wjebałem w swoje sidła z tym potwierdzonym info XDDDDDDD
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Ja ogólnie biorę takie średnie, i trzymają mnie raz dłużej raz krócej szybko u mnie przestaje działać(myślałem że to przez towar, spróbowałem każdego z okolicy i że wszystkimi tak samo) przez to że słabo działa muszę robić często dorzutki nawet co godzinę.
ALE po czystej benzedrynie w postaci np. Adderallu, crash również występuje, choć oczywiście mniejszy niż po wyżej wspomnianej trutce. Jest to zresztą logiczna sprawa.
17 września 2024deadmau5 pisze: A co to znaczy najprawdopodobniej? amfetamina działała na Ciebie w odwrotny sposób? Zamiast pobudzając, uspokajała?
19 września 2024Vetulani44 pisze: @najlepszyPszyjaciel Zjazd nie wynika wyłącznie z zanieczyszczeń. Owszem, większość ludzi wali trutkę z 5-20% włada, wynikiem czego są śmieszne/żałosne posty z tego wątku o waleniu gramowych kresek![]()
ALE po czystej benzedrynie w postaci np. Adderallu, crash również występuje, choć oczywiście mniejszy niż po wyżej wspomnianej trutce. Jest to zresztą logiczna sprawa.
Ćpanie fety z metalami ciężkimi (choćby solami rtęci), aldehydami(choćby formaliną), 4 rzędowymi fenyloaminami, azydkami, pochodnymi arszeniku i możnaby tu długo lecieć bo i cyjanki się znajdą...
O ile pojedyncza trucizna naprawdę nie jest przeciwnikiem dla wątroby (bo wątroba to potężna śmieciara i dużo potrafi przyjąć) o tyle ich zestaw czasami nie jest objęty przez naturę gwarancją na prostą detoksyfikację.
No ale przede wszystkim pominąłeś mój drugi, równie ważny, punkt.
OVERDOSING
Jak zwyklę będę parafrazował mądrzejszych ode mnie - To dawka czyni lekarstwo trucizną.
Medycyna na dzień dzisiejszy ma ścisłą definicję skutecznej medycznej dawki leku. Jest nią minimalna dawka prowadząca do skutecznych efektów.
Znajdź mi ćpuna, który przed użyciem zrobi GC-MS i zlikwiduje syf :D
No dobra to był żart.
No ale znajdź chociaż takiego ,który orientacyjnie zna stężenie spida w spidzie i WAŻY kreskę przed snifem...
Po drugie - czy wszystkie psy szczekają w tym samym języku
Po trzecie - jeżeli wsadzę ci palec w dupę to kto ma palca w dupie
I po piąte - w czym rozszerza się wszechświat
Jest jeszcze sekret
Jednak fakt, ze moja feta byla bardzo watpliwej jakosci i jedank jest dla mnie "brudnym" narkotykiem, z ktorym nie czuje sie komfortowo powoduje, ze mimo moich zapedow do przyjemnosci powiedzialem, ze to pierdole i kompletnie przestalem brac.
Z wyjatkami gdy sie trafi laska na to.
Zyc z feta w jakiejs regularnosci nie wyobrazam sobie. Nawet jesli robota idzie jak szalona i jest sie wodzirejem gdziekolwiek sie czlowiek nie pojawi.
Przeniesiono do ogólnego, nie tworzymy nowych tematów /Merx
Inne osoby też tak mają
Miłej nocy, bezpiecznej, spokojnej i bez psychoz i tym podobnych
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

