*Wbijam do apteki
- standardowo "co podać"
-Tantum rosa
-Ale Pan nie kobieta
*Wychodzę. Zagaduje do jakiejś laski ona wchodzi, mija 10 minut wychodzi daje paczkę cipacza i pyta jak zrobić dobrą ekstrakcję bo sama by jebła. Zawineła że mną na chatę- wygryw
Kiedyś ten sam gość co wyżej na imprezie miał temat, który mi zydzil. Oczywiście doszło do klasycznej zamiany roli. Przybył mój materiał, a gość jechał na oparach. Spytał czy go poczęstuje. Mówię oczywiście. Wziąłem talerz i dmuchnąłem mu tym na mordę. Jakby poczęstował to by pewnie chapal dwa dni za friko. Trzeba się dzielić, drodzy forumowicze
Zjedlismy piki Mdxx (bliżej nieokreślone) ziomek po godzinie mówi że mu zeszło (oczywiście oczy całe czarne i zachowanie wskazywało że kłamał) chce sobie zapalić mj z wiadro
- X nie wal wiadro po pigułe bo cię wykurwi
- NO CO TY PIERDOLISZ MI TA PIGUŁA NIZ DAWNO ZESZLA
Zajebal to wiadro i mówi że śmiecia w oczach
O KURWA ALE SIE ZROBIŁEM JEST 10 RAZY MOCNIEJ
...
Obudziliśmy się dosyć wcześnie, już świtało. Mówię do ziomka przecierając ledwo oczy, że niech zadzwoni im powie, że będziemy na 10, bo teraz się źle czujemy. I nie przyjdziemy. Spoko. Położyłem się i leżałem dalej. Kwaśnie mi weszło, byłem bardzo senny i zmęczony. Skwaszony. Nie byłem na siłach iść gdziekolwiek, nawet na Marsa bym nie doleciał. Jak dobrze było, że miałem kumpla, który był na nogach i załatwiał co trzeba. Mi natomiast, zajebiście mi się leżało.
O 10 usiadłem na łóżku zaćpany, i mówię mu niech zadzwoni, i powie im że dzisiaj nie przyjdziemy. Dlatego nie przyjdziemy, bo się źle czujemy. I tyle. Ja potem położyłem się i trip dalej w najlepsze. Dobrze się naćpałem. Może i on dałby radę, ale beze mnie nie chciał iść.
Tego dnia nie poszliśmy do pracy, ja jednak nie wyszedłem nawet z pokoju. Dobrze że kumpel był w stanie iść po piwo i zrobić coś do jedzenia, bo fazowaliśmy dalej w najlepsze. A przecież wczoraj na prawdę chcieliśmy iść.
Utoczyłem kulke z tytoniu, wbiłem w lufe z zakrętką wiadomo, ziomuś to odpala, jebie w płuca i potem się jeszcze dopytywał skąd mam takiego zajebistego kosiora
Zjedlismy z kolegą nazwijmy go X po około 150 ug LSD i poszliśmy na melinę gdzie inny kolega nazwijmy go S zjadł pigułe 2cx okolo 25mg ( tak mówił dil)
Minęło z 10 minut od momentu zjedzenia tej piki przez S idziemy na przystanek, siadamy ,ja na środku S po lewej X po prawej odpalam cygara palę podaje do S u tak palimy. Zostały ostatnie trzy buchy wyrzuciłem peta zgasiłem na ziemi i liczę w myślach raz dwa trzy i w tym momencie X powiedział:
- Mudzin palimy szluga ?
Dopiero co spaliliśmy
- CO TY PIERDOLISZ ZE JA CYGARA PRZEGAPILEM
TAK przegapiłeś cygara siedząc na tej samej ławce co ja mówiąc coś pod nosem że cię wykurwi jak odwrócisz wzrok od telefonu.
Następnie zmieniliśmy przystanek i nagle przechodził jakiś chłop z dzieckiem i w ogóle nie zwracał na nas uwagi a X nagle
- SPIERDALAMY STĄD ON SIE NAD KRZYWO PATRZY I TAM STOI
Debili po pierwsze ani sie nas nie popatrzył ani tam nie stoi
SPIERDALAMY STĄD
No to chuj idziemy dalej na melinę X wyciąga mj i zamierza walić wiadra patrzę a on do 0.2-0.3 daje z połowę cygara stwierdziłem że zaraz zwariuje.
Godzina 20 mamy zamiar zwijać do domów i nagle X mówi:
W TYM ROKU PRAWIE ZROBILIŚMY DOBREGO SYLWESTRA
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
