IR ma w moim przypadku dużo stabilniejsze i mocniejsze działanie, na zejściu mam dużo mniej lęków, rozdrażnienia, zdenerwowania w porównaniu z CR i wole po prostu brać IR kilka razy niż CR, do tego wychodzi taniej.
Próbowałem też brać po pożywnym śniadaniu bogatym w białko bo gdzieś na forum o tym przeczytałem, że może ustabilizować i przedłużyć działanie MPH, u mnie to nic nie dało.
25 października 2022Papa smerf pisze: Ja już nie wiem co mam robić, wziąłem cr’ke o godzinie 11 a o 12:40 już nie czułem nic, teraz jest godzina 13 a jedyne co odczuwam to wewnętrzny niepokój i wkurwienie. Kiedyś jak brałem te 20mg cr o 11 to czułem działanie spokojnie do 18, potem dorzucalem 10mg ir i do tej 22 czułem się dobrze, a teraz jakaś jedna wielka pizda. Nie wiem czy mam zwiększyć dawkę cr’ki z rana czy dojadać tymi ir w ciągu dnia, bo mój magik uważa ze nie ma konieczności zwiększania dawki metylofenidatu, kiedy ja na początku brania czułem się świetnie i byłem skupiony i w stanie myśleć jak normalny człowiek a teraz to gówno jakby przestało działać. Macie może jakieś pomysły co mógłbym zrobić ? Ewentualnie ile dojadac w ciągu dnia i jak to rozłożyć w czasie ?
według mojego doświadczenia z obiema wersjami tego leku, to branie Medikinetu CR, czyli w formie, o kontrolowanym uwalnianiu, jest z lekka niszczeniem całego efektu, który ma zapewnić ta substancja - metylofenidat. mechanizm ten zamiast zgodnie z założeniem, kontrolować powoli wchłanianie się porcji leku, to po prostu rujnuje jego działanie, które często potrafi w ogóle nie być odczuwalne, albo odczuwalne zbyt słabo, nieproporcjonalnie do mocy wziętej dawki. czasami jest tak, że działa nazbyt krótko, a niekiedy potrafi wręcz spowodować nieprzewidziane, nieprzyjemne wchłonięcie pełnej dawki metylofenidatu w przeciągu niedługiej chwili, gdzie od czasu zażycia mija kilka godzin, gdzie do tej pory przyjęta dawka była "nieaktywna" w jakiś dziwny, nieznany mi sposób. chociażby dlatego Medikinet CR był przeze mnie zawsze unikany.
moim zdaniem, w zamyśle producenta, Medikinet CR miał być pewnym dobrodziejstwem i ułatwieniem, skonstruowanym, aby dostosować lek do potrzeb osób, które z jakichś powodów wymagają zmodyfikowanego działania metylofenidatu, aby skutecznie i komfortowo prowadzić dalsze leczenie. jednak produkt ten, zdaniem moim, ale również innych użytkowników jest faktycznie dużym niewypałem, którego mało kto wybiera przy załatwianiu bibuł na Medikinet.
jedyne, co można zrobić, aby złamać mechanizm kontrolowanego uwalniania, to po prostu otworzyć kapsułkę, wysypać granulat i skruszyć go na pył, a spożywać doustnie rozpuszczając całość w jakimś napoju, soku, aby zabić gorzki smak. robiłem też i tak, jak nie miałem wyboru i miałem tylko CR-ki pod ręką. teraz, gdy mam łatwy dostęp do szybkiej wersji, to jakbym skądś miał szansę załatwić/dostać CR-ki, to bym nawet zrezygnował, bo szkoda na to kasy w aptece (koszt ok. 37 zł.).
ja ostatnio po zrealizowaniu i wykupieniu e-recki na 2 op. Medikinetu 10 mg, miałem sytuację, że ten mój wporzo doktorek, dorzucił mi do wizyty jeszcze oddzielną receptę na dwie paczki, ale wystawił chyba omyłkowo właśnie Medikiet CR. ja tę bibułę i tak zrealizowałem na szybki, udając się do apteki, której właścicielką jest starsza kobieta, która mnie kojarzyła, bo zawsze tam jeździłem wykupować leki. no i miała na stanie zwykły, szybki Medikinet, a wydała mi go na podst. recepty wystawionej na wersję CR. i właśnie dlatego tam zajechałem, bo często mi tak pomagała, jak mi ktoś wystawił Medikinet CR, zamiast szybkiego.
jednak obecnie, jak dzwoniłem po aptekach i pytałem o oba leki, celem zorientowania się jak będzie z dostępem i zaopatrzeniem hurtowni, to uzyskałem odpowiedź, że obecnie, na dziś, to Medikinetu CR (kontrolowane uwalnianie) nie ma w ogóle do kupienia, ani ściągnięcia znikąd na terenie kraju. to mi tam nie wadzi, ale powiedziano mi też, że ciężko również powoli jest i będzie się robić ze zwykłym Medikinetem i we wielu aptekach dużych miast jest go niewiele, a sporo hurtowni, która owe apteki zaopatruje, również nie ma tego leku u siebie. dlatego warto się zaopatrzyć w jakiś stosowny zapasik, póki można jeszcze bez większych trudności znaleźć i wykupić nasz Medikinet. choć bierzcie na tę informację pewną poprawkę, bo może chodzi tylko o woj. kujawsko-pomorskie, bo dzwoniłem jedynie do aptek z miejscowości, które należą do owego województwa.
pozdrawiam, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
z tym, że akurat użycie tych wypełniaczy powoduje to, że faktyczna dawka metylofenidatu jest odrobinę niższa, bo masa tabletkowa i wypełniacze również stanowią jakąś część składową tabletki i zajmują jakiś tam procent jej zawartości. jest o tym nawet wzmianka w charakterystyce produktu leczniczego:
"Medikinet 10 mg, tabletki
Każda tabletka zawiera 10 mg metylofenidatu chlorowodorku, co odpowiada 8,65 mg metylofenidatu.
Substancja pomocnicza o znanym działaniu: 40,85 mg laktozy na tabletkę."
ja mimo tego i tak wolę zażywać produkt, który jest zarejestrowany jako lek i został odpowiednio przebadany pod wieloma czynnikami, zanim go wydano. zażywanie leku jest jednak nieco bezpieczniejsze i wykupując Medikinet z apteki jestem absolutnie pewien, co dostaję.
takie szukanie i ściąganie "absolutnie czystego" chlorowodorku, może być według mnie przydatne dla użytkowników, którzy po przebadaniu faktycznie dostali pożądany towar i zamierzają go używać w postaci zastrzyków, bo akurat wygodniej im wtedy byłoby sporządzić roztwór. jednak ja i tak byłbym sceptyczny takim wynalazkom, ale to już jest tylko i wyłącznie moje, subiektywne podejście.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
26 października 2022Papa smerf pisze: @przodownik Dzięki, przetestuje dzisiaj, wezmę 3 razy ir po 10 mg to wychodzi taka sama dawka jakbym brał z cr i zobaczę jak się będę czuł.
Jutro nie biorę tego scierwa i zobaczę jak się będę czuł na samym dulo, nie wiem czy mam się spodziewać jakichś efektów odstawiennych przez ten jeden dzień czy nie ale pieprze to bo od kilku tygodni po tym metylofenidacie się czuje jak najgorszy syf. Nawet jak odstawiałem 225 wenli na raz od chuja w jeden dzień to się tak chujowo nie czułem jak po tym syfie.
Edit:
Żeby nie było, trochę mnie emocje poniosły. Uważam ze ogólnie metylofenidat jest świetną substancją, ale wydaje mi się ze po to żeby sobie od czasu do czasu zajebać kreskę w towarzystwie a do codziennego przyjmowania raczej w moim przypadku się to nie sprawdza. Bardzo szybko rośnie tolerancja, potrzebujesz coraz więcej a działanie i tak staje się coraz krótsze i krótsze co finalnie prowadzi do jednego wielkiego zjazdu i wkurwienia. Może na innych ludzi to działa w przypadku stosowania codziennego, ja chyba sobie odpuszczę.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
