ODPOWIEDZ
Posty: 405 • Strona 33 z 41
  • 3732 / 45 / 0
Od dawna krece fajki, w De prawie kazdy tak robi, bo paczka kosztuje 5e, tyton tyle samo, a wychodzi wiecej. Na maszynce. Po powrocie do Polski chcialam kontynuowac, ale wiekszosc tyton to wiory i jedna fajka idzie na trzy buchy i rozpada sie po drodze. Jeden w miare dobry tyton palilam-Warum :) To chyba jakis lokalny przysmak. Tutaj kupuje Fair play, 4,70e.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 242 / 13 / 0
Kupcie sobie kg tytoniu za 100zł na o24 i macie spokój na długo. W szczecinie na turzynie można kupić przyzwoity za 150zł. A na ile kg starcza na 2-3 miesiące jak nic. Przy obecnych cenach. Gdybym nie był mega w chuj leniwy też bym skręcał, ale wole być biedny :D.
  • 5 / / 0
Casablanka wiśniowo-waniliowa jest zajebista jak nałogowo paliłem to paczka starczała mi na jakieś 100 papierosów za 15 zł :D
  • 50 / 7 / 0
Pale fajki 7 lat, od 10 lat ojciec pali skręty, więc to zawsze je paliłem, chyba że kupiłem pakę. Wolę kręcone, kupne są za słabe, czerwone to tylko jeszcze, albo mocne, chociaż nie napalę się takimi. Kiedyś paliliśmy tytoń z pokruszonych cygar, dla mnie to była normalka i lubiłem je w chuj, ale jak kiedyś poczęstowałem kolegę to mało płuc nie wypluł, chociaż to on nauczył mnie palić. Jak jestem w domu/akademiku to kręcę na bieżące potrzeby, czyli chce palić, czyli kręcę--->palę, jak gdzieś idę, to robię na zapas. Kręcę maszynką.

Ps: Umiecie palić tak że jednocześnie ciągniecie fajkę i wypuszczacie dym, w czasach młodzieńczych z kumpel mi to pokazał, najlepsza technika, żeby spalić więcej gdy jedzie się słynne "po trzy". U mnie mówia na to "na dwa płuca", spotkaliście się z czymś takim. Kidys powiedziałem o tym niepalącemu kumplowi i powiedział że ściemniam, że sie tak nie da, zmieniłzdanie jak mu pokazałem XD.
Uwaga! Użytkownik Kurwiran nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 825 / 14 / 0
Po takim jaraniu " na trzech" jeszcze bardziej zachciewało się palić, dlatego odmawiałem niech se jarają "na pół". Jestem nałogowcem 20/dzień
  • 189 / 3 / 0
Ja preferuje skrecanie z bibułek. Paczka tytoniu lepszej klasy np Drum starczy mi na duzo dluzej niz papierosy za tą samą cenę. No i smak o niebo lepszy. Nie lubie smakowych tytoni, zawsze jak je pale to pierwsze kilka smakuje fajnie ale nastepne juz mnie odrzucają i ten posmak np waniliowych mnie wkurwia. Smakowe to tylko tak jak ktoś poczęstuje. Najlepszy jest mocny ciemny tytoń. Dla mnie taki rodzaj to nr 1. Choć pewnie płucą dostają i to ostro
  • 127 / 11 / 0
Dlatego dobre jest mieszanie, nieznaczna ilość aromatyzowanego tytoniu i normalnego, ale dobrej jakosci. Przykładowo tytoń L&M z domieszką Mac Barona czy Casablanci.
  • 405 / 26 / 26
Kręcenie fajek maszynką po pewnym czasie staje się rytułałem jak samo palenie tego papierosa %-D
Gdy skręcałem, to jednak wybierałem smakowe tytonie, lecz to już indywidualna sprawa każdego - w zależności ile nikotyny potrzebujemy. %-D
Przed użyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.
  • 92 / 3 / 0
Z polskich shagów mogę polecić mój ulubiony Turner halfzware. Natomiast najlepszy shag jaki paliłem w życiu to holenderski Van Nelle.
  • 33 / / 0
iVision pisze:
Kręcenie fajek maszynką po pewnym czasie staje się rytułałem jak samo palenie tego papierosa %-D
Gdy skręcałem, to jednak wybierałem smakowe tytonie, lecz to już indywidualna sprawa każdego - w zależności ile nikotyny potrzebujemy. %-D
E tam, prawdziwy rytuał to jednak kręcenie w paluchach :)
Ja osobiście pale Casablance, jakoś najbardziej mi podchodzi... Chociaż ostatnio próbuje palić e-faje a papieroska tylko okazyjnie, dla smaczku i właśnie 'rytuału'. A co dopytania autora, kompromis pomiędzy muszę zapalić(jak jeszcze byłem na tym etapie) a muszę skręcić bardzo prosty - kręciłem na bieżąco niezależnie od warunków :D
A cake is a lie!
ODPOWIEDZ
Posty: 405 • Strona 33 z 41
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.