ODPOWIEDZ
Posty: 3481 • Strona 314 z 349
  • 5981 / 1234 / 43
Statystyka jest ważna.
Proszę o zrobienie ankiety.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3244 / 555 / 0
22 lipca 2021london5 pisze:
Statystyka jest ważna.
Proszę o zrobienie ankiety.
Statystyka robiona na "przypadkowe" 100 osób.

100% narkomanów popełnia samobójstwo na raty.
99% z nich o tym nie wie.
1% wie i ma wyjebane, dorabia u janusza za granicą napierdala kannabinoidy mieszane z gabaergikami i ma na koncie okultyzm oraz prawie 5000 postów + kilkanaście zdjęć swojej przecpanej buźki : *.
Sprawdzoneinfo %-D
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2392 / 663 / 0
Ostatnio kolega chciał się wyhuśtać ale lina pierdoła.... Pierwsze co mu powiedziałem jak debila spotkałem to czemu nie wziął odpowiednich leków ??? Przecież takowe istnieją i ja głupia kurwo znam ich nazwy- Chcesz to Ci podam.... wtedy wpierdalasz, zasypiasz i masz 100% że to już koniec. Więc czemu wybrałeś tak chujowy i średnio skuteczny sposób??!

Na co on odparł że działał pod wpływem impulsu - dziękuje bogu że mu się nie udało itd. A jakby to miał przy sobie to fakt ten był by nieodwoływalny. Wg mnie takie wieszanie się pod wpływem emocji jest bardziej zagraniem w rosyjską ruletkę i zarazem krzyczeniem o pomoc.
  • 4603 / 2217 / 1
Z mojego doświadczenia wynika, że ponad 90% samobójstw za pomocą leków się nie udaje (udaje się odratować). Ludzki organizm jest trudniejszy do zajebania, niż nam się udaje. Jak jeszcze mamy wyrobioną jakąś tolerancję, to w ogóle. Inaczej byśmy mieli setki ćpunów tygodniowo przećpanych, a są tylko pojedyncze przypadki.

A, jak kolega mówi - impuls jest jaki jest. Teraz dziękuje.
  • 186 / 34 / 0
Korona, pandemia, izolacja, polityczna wojna, internety i ten ściek który tam jest, nadużywanie alko i marysii w ciągu kilku miesięcy mnie wjebały w depresję. Przymierzalem buty do parapetu, by sprawdzic czy sie poslizgne. Sprawdzalem krzaki przy torach kolejowych, czy mnie dobrze ukryja jak bym chcial wskoczyc pod pociag. Marzylem o smierci ala Petronius z Quo Vadis, ze sobie zyly podetne wzdluz (choc tutaj akurat chcialem w cieplej wannie to zrobic).

Ale nie moglem tego zrobic, mam dzieciaki, wiedzialem ze musze poczekac jeszcze z 20 lat, aby wyszly na prosta, potem moge dalej.

2 wizyty u psychologa, ktory pokazal mi moje auto-toksyczne zachowania, i po kilku tygodniach pracy nad soba juz bylo lepiej. Ciagle gdzies tam smutek, zwlaszcza jak podejrze w internet jak ludzie sobie skacza do gardel, i co sobie robia w imie milosci do jakiegos jebanego boga czy socjalizmu.

Niestety dowiedzialem sie ze jestem typem nadwrazliwym. Chujowo maks, wolalbym byc psychopata lub takim tepym bucem co sie niczym nie przejmuje.

Co do ankiet/badan : gdzies sprawdzono losy kilkuset ludzi ktorych powstrzymano przed samobojstwem. Ponad 80/90% nie probowala po raz drugi, czyli takie wolanie o pomoc.

Jak ktos chce - jest zdeterminowany - to to zrobi. Mnie by juz nie bylo gdyby nie poczucie obowiazku wobec rodziny.

Tak bez ladu i skladu, ale chcialem sobie troche wylac zale. Dziekuje.
  • 5981 / 1234 / 43
29 lipca 2021DexPL pisze:
Z mojego doświadczenia wynika, że ponad 90% samobójstw za pomocą leków się nie udaje (udaje się odratować). Ludzki organizm jest trudniejszy do zajebania, niż nam się udaje. Jak jeszcze mamy wyrobioną jakąś tolerancję, to w ogóle. Inaczej byśmy mieli setki ćpunów tygodniowo przećpanych, a są tylko pojedyncze przypadki.

A, jak kolega mówi - impuls jest jaki jest. Teraz dziękuje.
Nie udaje się dlatego, że leki dostępne w naszym kraju nie nadawają się do tego. Takie czasy. Barbiturany to musiała być fajna sprawa.
Czy w polskim lecznictwie stosuje się coś z nich poza luminalem ?

Chociaż słoiczek baklofenu jednego prawie zabił, liczy się dawka. Nawet Acodinem można w teorii.
Ostatnio zmieniony 02 sierpnia 2021 przez london5, łącznie zmieniany 1 raz.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2998 / 643 / 0
nie
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 2392 / 663 / 0
Z tego co mi było wiadomo Barbi spokojnie można przedawkowac w przeciwieństwie do benzo np. (czy to o neuroleptyki chodziło ? )
  • 1358 / 23 / 0
Ja w bardzo mrocznych epizodach depresyjnych albo podczas odstawiania opiatów odczuwałem kompletne obdarcie z jakichkolwiek pozytywnych emocji, przestał istnieć dla mnie sens, za to cierpienie zaczęło pochłaniać moje myśli do tego stopnia, że w pewnym momencie jedyną realną rzeczą, jaką czułem było fizyczne i psychiczne cierpienie. Jakiekolwiek iluzje obróciły się w proch, nadzieja przestała istnieć, a coraz częściej zaczęła mnie nachodzić myśl, by skończyć to jak najszybciej. Nie były to realne plany, podejrzewam, że nigdy bym się nie zdobył na targnięcie się na swoje życie, ale wtedy wizja mojej śmierci była jedynym wnioskiem, który wydawał się sensowny. Bardzo to tragiczne chwile były, szczególnie, gdy śmierć nagle przestała być czymś strasznym, a okazywała się wizją kojącą. Straszne to wspomnienia.
http://www.lastfm.pl/user/Everett92
  • 5362 / 979 / 0
Fajnie to opisałeś. Mimo przerwy od narkotyków dalej to odczuwam.

Szczególnie jak rano budzi lęk który nie pozwala poleżeć tylko nogi swierzbią. Więc idę o 7 pobiegać ale to tylko... trochę pomaga.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 3481 • Strona 314 z 349
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.