Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Z 10 może ze 12 lat temu z Bielan paliłem jeden z najlepszych materiałów z jakimi miałem do czynienia w życiu. Był taki brązowo-czarny w cholernie twardej zbitej na chama kości, że do rozłupania potrzebne były narzędzia. Pływał po folii elegancko, zamieniał się w taką czarną grubą krople i się nie wypalał pod koniec za szybko, tylko jeszcze można było gonić po lotnisku do wielkości łebka od szpilki.
Miałem z nim okazję jedynie parę razy razy i się skończył, ale po każdym paleniu schodziła mi skóra z nosa, bo tak kiedyś miałem, jak wjechał w mój organizm kozak nad kozaki.
ja jeszcze nie mialem stycznosci z tym lewobrzeznym sorcikiem, musze popytac ludzi... od dluzszego czasu chodze w jedno miejsce do Ojca/syna na prażke i tam się zaopatruje, towar 6-7/10 nigdy nie ma popeliny ale czasem zdarzy sie lepszy :) pozdroo dla grzejników z wwa
Rodziny handlujące to częsty widok i niekiedy w chuj smutny.
26 listopada 2017thermogrippp pisze: [mention]drmjp[/mention]
Z 10 może ze 12 lat temu z Bielan paliłem jeden z najlepszych materiałów z jakimi miałem do czynienia w życiu. Był taki brązowo-czarny w cholernie twardej zbitej na chama kości, że do rozłupania potrzebne były narzędzia. Pływał po folii elegancko, zamieniał się w taką czarną grubą krople i się nie wypalał pod koniec za szybko, tylko jeszcze można było gonić po lotnisku do wielkości łebka od szpilki.
Miałem z nim okazję jedynie parę razy razy i się skończył, ale po każdym paleniu schodziła mi skóra z nosa, bo tak kiedyś miałem, jak wjechał w mój organizm kozak nad kozaki.
[ external image ]
[ external image ]
Parę lat temu, podczas ostrego rocznego ciągu, leciałem głównie na helu z dark marketów (90% z NL) - oczywiście każdy reklamowany jako "Best uncut stright of the brick heroin Grade A+ (co najmniej A+) - ceny tak średio 50E. I żaden z tych sortów nie umywa się do tego co można nazwać "osiedlowym" towarem!! Można było (i pewnie jest ale już nie siedzę w temacie marketów) naprawdę dobre sorty w podobnej lub trochę wyższej cenie, ale to głównie z DE i prawie zawsze jasne. heroina Holenderska po 50-60E/gram, po przerobieniu do iv, bywałą wręcz czerwona, co świadczy o niezłym dojebaniu manitolu.... Jak towar jest jasny (może być ciemny, ale po konwersji do iv jest jasny) to często oznacza to właśnie ogień i czysty stuff. To samo z tym "żuczkiem" na folii - widziałem ćpunów podniecających się, bo ich kropla wyglądała jak bursztyn, albo była ślicznie czerwona.....To właśnie efekty manitolu i pewnie innych dodatków. Popatrzcie na filmiki na YT o Afgańskich czy Pakistańskich helupiarzach, którzy pewnie towar mają prosto z Talibskich laboratoriów - w każdym razie przez wiele rąk to nie zdąrzyło przejść. Ich heroina - brown czyli H3, jest kurwa wręcz biały!! A jak nie biały-biały, to bardzo jasny beż! Po wrzuceniu na folie i pogrzaniu robi się czarna jak smoła kropla, która zostawia (tak zostawia a nie że zupełnie bez śladów) ślady, ale takie czyste! Bez jakiś dziwnych spalonych miejsc i przypalonego nie wiadomo czego.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.