Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4256 • Strona 304 z 426
  • 2372 / 317 / 0
Ok, a to sorcik z dzisiaj. Lewa strona Wawy. Pół na pół resztki poprzedniego brązu + nowa świeża dostawa. Ten poprzedni i tak był niezłym kozakiem, ale ten nowy naprawdę urywa dupę.... Zarzucałem w życiu najróżniejszy hel, głównie z marketów DNM, łącznie z tzw. #4 (92% diacetylomorfiny po analizie w Energu Control) ale aż takich "zgonów" jak po tych lokalnych sortach to nie zaliczałem :)) Jak pukam w granicach 100-120mg, to jedyne na czym się koncentruje, to dojść z łazienki do pokoju, nie zasypiając gdzieś na kiblu, (albo co gorsze, gdzieś po drodze)....i znowu kurwa mi się to nie udało... :) A naprawdę koncentruję się w chuj mocno, bo w domu są inni lokatorzy, a ostatnio jeden dobijał się i pytał czy żyję i co tam robię pół godziny... ;)

[ external image ]

[ external image ]

[ external image ]
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 591 / 144 / 0
Tak [mention]AlienForms[/mention] chwalił ten materiał, że postanowiłem pomimo detoksu go spróbować. Miałem dzisiaj małą imprezę rodzinną, gdzie zjadłem 4 mg klona(bo już zaczyna telepać i detoks od benzo się wydłuży), do tego 3 kieliszki wódki, a później hen hen w drogę, w miejsce gdzie hel rośnie na drzewach. I powiem Wam, że materiał jest PRZE-ZA-JE-BIS-TY. Ściągnąłem sobie 5 buchów, co by zatkać dupe w drodze do domu i całą drogę przenooodowałem. Wyśmienity gorzkawy smak, zapach. Jedyny minus to ilość, ale mimo wszystko warto pod tym drzewem zostawić 120 zł za 2 sztuki.

[ external image ]
Uwaga! Użytkownik thermogrippp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 317 / 0
[mention]thermogrippp[/mention] to ten najświeższy z dzisiaj ?? Nie wczorajszy itp tylko najnowsza dostawa ?? Bo jutro po to jadę :-D
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 591 / 144 / 0
Tak to ten świeżak. Cudowny jest. Teraz odpaliłem trzy strzały i powędrowałem na ścianę.
Uwaga! Użytkownik thermogrippp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 375 / 102 / 0
[mention]AlienForms[/mention] [mention]thermogrippp[/mention] tylko pozazdrościć. Ze starych czasów pamiętam, że na warszawskich Bielanach można było takie pyszności dostać. Ale to było z 10 lat temu.
Uwaga! Użytkownik drmjp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 591 / 144 / 0
[mention]drmjp[/mention]
Z 10 może ze 12 lat temu z Bielan paliłem jeden z najlepszych materiałów z jakimi miałem do czynienia w życiu. Był taki brązowo-czarny w cholernie twardej zbitej na chama kości, że do rozłupania potrzebne były narzędzia. Pływał po folii elegancko, zamieniał się w taką czarną grubą krople i się nie wypalał pod koniec za szybko, tylko jeszcze można było gonić po lotnisku do wielkości łebka od szpilki.
Miałem z nim okazję jedynie parę razy razy i się skończył, ale po każdym paleniu schodziła mi skóra z nosa, bo tak kiedyś miałem, jak wjechał w mój organizm kozak nad kozaki.
Uwaga! Użytkownik thermogrippp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 68 / 4 / 0
elouu,
ja jeszcze nie mialem stycznosci z tym lewobrzeznym sorcikiem, musze popytac ludzi... od dluzszego czasu chodze w jedno miejsce do Ojca/syna na prażke i tam się zaopatruje, towar 6-7/10 nigdy nie ma popeliny ale czasem zdarzy sie lepszy :) pozdroo dla grzejników z wwa
  • 591 / 144 / 0
Na osiedlu u mnie też był ojciec z synem. Razem handlowali, potem ojciec się wpierdolił, syn poszedł do paki i kilkanaście lat temu ojcu się zmarło na skręcie.

Rodziny handlujące to częsty widok i niekiedy w chuj smutny.
Uwaga! Użytkownik thermogrippp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 375 / 102 / 0
26 listopada 2017thermogrippp pisze:
[mention]drmjp[/mention]
Z 10 może ze 12 lat temu z Bielan paliłem jeden z najlepszych materiałów z jakimi miałem do czynienia w życiu. Był taki brązowo-czarny w cholernie twardej zbitej na chama kości, że do rozłupania potrzebne były narzędzia. Pływał po folii elegancko, zamieniał się w taką czarną grubą krople i się nie wypalał pod koniec za szybko, tylko jeszcze można było gonić po lotnisku do wielkości łebka od szpilki.
Miałem z nim okazję jedynie parę razy razy i się skończył, ale po każdym paleniu schodziła mi skóra z nosa, bo tak kiedyś miałem, jak wjechał w mój organizm kozak nad kozaki.
Oj tak, Bielany w drugiej połowie lat 2000 to było coś. Dużo lepiej niż po prawej stronie. Po wejściu i.v. kilka razy musiałam reanimować kumpla, bo towar nie zapowiadał się na jakiś bardzo mocny, a dosłownie zwalał z nóg. Tęskno za tamtymi czasami :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik drmjp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2372 / 317 / 0
[mention]thermogrippp[/mention] - zdaje się (lol...no wiadomo ;)), że ogarnęliśmy ten sam Bielański stuff ;) Ciemna, w chuj twarda kość (tutaj jakieś 0.8g), jeszcze takiego czegoś nie widziałem. Ale sam hel po prostu - FIRE!!

[ external image ]

[ external image ]

Parę lat temu, podczas ostrego rocznego ciągu, leciałem głównie na helu z dark marketów (90% z NL) - oczywiście każdy reklamowany jako "Best uncut stright of the brick heroin Grade A+ (co najmniej A+) - ceny tak średio 50E. I żaden z tych sortów nie umywa się do tego co można nazwać "osiedlowym" towarem!! Można było (i pewnie jest ale już nie siedzę w temacie marketów) naprawdę dobre sorty w podobnej lub trochę wyższej cenie, ale to głównie z DE i prawie zawsze jasne. heroina Holenderska po 50-60E/gram, po przerobieniu do iv, bywałą wręcz czerwona, co świadczy o niezłym dojebaniu manitolu.... Jak towar jest jasny (może być ciemny, ale po konwersji do iv jest jasny) to często oznacza to właśnie ogień i czysty stuff. To samo z tym "żuczkiem" na folii - widziałem ćpunów podniecających się, bo ich kropla wyglądała jak bursztyn, albo była ślicznie czerwona.....To właśnie efekty manitolu i pewnie innych dodatków. Popatrzcie na filmiki na YT o Afgańskich czy Pakistańskich helupiarzach, którzy pewnie towar mają prosto z Talibskich laboratoriów - w każdym razie przez wiele rąk to nie zdąrzyło przejść. Ich heroina - brown czyli H3, jest kurwa wręcz biały!! A jak nie biały-biały, to bardzo jasny beż! Po wrzuceniu na folie i pogrzaniu robi się czarna jak smoła kropla, która zostawia (tak zostawia a nie że zupełnie bez śladów) ślady, ale takie czyste! Bez jakiś dziwnych spalonych miejsc i przypalonego nie wiadomo czego.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
ODPOWIEDZ
Posty: 4256 • Strona 304 z 426
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.