Osłabiłem sobie fazę 1,25mg fenazepamu przyjętymi od 20 do 10 godzin przed 6-APB, oraz tolerką na zarówno SRA (MDAI 2 dni wcześniej), jak i agonistów 5-HT2 (2C-B 10 dni wcześniej), a i tak ~130mg dało mi najlepszy możliwy nastrój na imprezę. Niebywała chęć i łatwość rozmowy, charyzma w oczach, flirt staje się wręcz naturalny... Najbardziej przypominało mi 2C-I, ale jest bardziej entaktogenne, mniej wizualne. Dopalone AM-2201 także daje bardzo miły, nieco bardziej psychodeliczny, równie empatyczny stan.
Ciekaw jestem jak z tolerką na to, czy powstaje ona przez uszczuplenie zapasów serotoniny (w co wątpię, 6-APB prędzej wygląda mi na SRI), czy blokadę receptorów 5-HT2? Wydaje mi się, że 6-APB głównie działa na 5-HT2C (jest podobny do p-halogenowych 2C-x). Powstaje zatem pytanie, czy tolerka na 5-HT2C trwa tak samo długo, jak na 5-HT2A i czy krzyżują się one ze sobą?
6-APB to prawdziwy Research Chemical i z pewnością tego research warty. Zwykle nie powracam do związków ponownie, ale ten już zagościł na "stałej" liście. Mam w planach miksy z właściwie wszystkim, ale najpierw chcę się dobrze poznać z czystym 6-APB.
W 1 dniu spozyte 160 mg. Super fazka.
W 2 dniu 200 mg troche slabiej ale i tak dobrze.
W 3 dniu 140 IV i bylo zajebiscie ale krotko.
W swojej karierze jeżeli chodzi o r-c to kiedyś dużo mefedronu (wszystkim dobrze znane koko ze smarta:)), pozniej duzo metylonu także moje przezycia po 6-APB bede mógl ustosunkowac do swoich poprzednich doswiadczen.
Po zarzuceniu oralnie weszło po około godzinie, dość dziwne uczucie, przez pierwsze minuty troche przytłaczające ale generalnie przyjemnie, zarzucilem ok 200mg (mam duza tolerancje na różne specyfiki - kiedyś z kumplem zjedliśmy przez calą noc 4g metylonu).
Lekkie dreszcze, i tak jak poprzednicy piszą, zmienia sie wygląd świata minimalnie, troche psychodeliczne uczucie, inne niż po mefie czy metylonie (oczywiscie jak jeszcze byly legalne).
Pojechałem na impreze z dziewczyną, gadało sie dobrze z ludzmi, ale do tanca to nie bardzo.
Kolory sie troche zmieniały i twarze ludzi byly dziwne. Źrenice maksymalnie rozszerzone, po okolo 4h troche dorzucilem z kumplem i w sumie to jazda trwała dobre 6-7 godziny, seks wysmienity, i lekkie problemy z zasnieciem, ale udalo sie, sen byl lekki i przerywany, rano jak wstalem to jeszcze czulem sie ze jestem pod wplywem, źrenice byly rozszerzone az do wieczora czyli jakies 18 godzin. Większych zjazdów nie bylo.
Generalnie podsumowujac, środek dobry, dlugo trzyma, ale jazda jest bardziej psychodeliczna, nie ma euforii i szczescia, chociaz moje uczucie do mojej kobiety bardzo mocno jej okazywalem, przytulalem, mowilem o uczuciach. Dla mefiarzy raczej nie przypasuje.
Pozdrawiam.
69plateau pisze:Gdyby nie czas wejścia i długość działania nie odróżniłbym od MDMA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

