Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
czy kazda pasta robi sie żółta z czasem?
trzymac w lodowce czy lepiej w zamrazalce?
ile czasu mozna trzymac w odpowiedniach warunkach?
rozsmarowana cieniutko powinna wyschnac blyskawicznie czy trzeba dluzej czekac?
Czas działania tu ciężko określić że względu na poziom zaawansowania na stimy kosmicznie wysoki.
Brałem już trochę fety w życiu i od tego chlopa też juz a takie coś pierwszy raz mam z czego pozytywnie zaskoczony jestem.
Istnieje feta o takim profilu działania, wyglądzie ?
jak dobrze pamietam (juz jakis czas temu robilem foto) to jest 1gram - wychodzi bardzo duzo tego po rozkruszeniu...
edit: przepraszam najmocniej za wprowadzenie w blad, wg producenta jest to 99,9% kofeina bezwodna...
27 sierpnia 2021raszko pisze: Ja obecnie mam taka ja na zdjęciu, biała, lekko wilgotna( grudki duże i małe proch ). Nos pali ale nie mocno a zastanawia mnie czy lub co dodane jest bo jest bardzo euforyczna a mało stymuluje tak ok 70% eufo a reszta może 30% speed, nie siada na kardio. Zapach fety .
Czas działania tu ciężko określić że względu na poziom zaawansowania na stimy kosmicznie wysoki.
Brałem już trochę fety w życiu i od tego chlopa też juz a takie coś pierwszy raz mam z czego pozytywnie zaskoczony jestem.
Istnieje feta o takim profilu działania, wyglądzie ?
Ogólnie jest to jeden z najlepszych tematów jakie kiedykolwiek waliłem. Na ciągu od niedzieli do środy, żadnych ubokow oprócz pocenia. Zjadłem około grama przez ten czas, może trochę więcej, ani razu nie pomyślałem o spaniu.
Po zajebaniu, odrazu ciepełko na całym ciele, bardzo duża euforia która po 30-60 min ustępuje i zostaje stymulacja, która również jest przyjemna i utrzymuje się dobrych parę godzin. Żadnych jazd, krzywych myśli, nawet brak zwały. Ciśnienie na dorzutke dosyć duże, szczególnie jak zejdzie euforyczna faza.
Gdyby stymulacja była ciut większa, byłby to chyba idealny drug jak dla mnie. Tylko teraz pytanie czy jest to w ogóle feta? Pachnie jak typowa krajówa, za to nigdy nie spotkałem się z takim pieczeniem podczas sniffu przy fecie. Przypomniały mi się beta ketony jak pierwszy raz to zajebalem.
Zawsze po dobrej fuce byłem tak wyjebany, że nie moglem prawie wcale rozmawiać, szczególnie z trzeźwymi ludźmi. Po tej na lajcie nawijać można cały czas.
Co o tym myslicie? Może to być amfetamina prawoskrętna? Albo może jakiś analog, nie waliłem nigdy ani 3FA ani 4, więc nie mam porównania.
Na drugim miejscu była żółta, ona dużo mocniej stymulowała (i dłużej, do 8h) ale euforia była ale nieporownywalnie mniejsza, dużo więcej sie po niej chciało za to gadać i chociażby naprawiać rzeczy dopóki sie ich nie zepsuło jeszcze bardziej. Na testach na zawartość narkotyków w moczu, po zażyciu żółtej zwykle wynik pokazywał ją jednocześnie jako amfetamine i metamfetamine. Spać sie nie dało długo.
Biała to był juz taki standard, może trochę mocniejsza niż większość tych, które można dostać w Polsce, ale dupy nie urywała.
Przez okres covidowy przebywałem w Polsce, szukałem dlugo czegoś podobnego i może raz czy dwa znalazłem coś porównywalnego do żółtej. Rok temu wróciłem do UK i już nie ma takich fet jak kiedyś, aż stwierdziłem z czasem, po kilku ciężkich zejściach, że uzależnienie uzależnieniem, ale branie obecnego towaru w dłuższych ciągach bez snu, to masochizm. Raz na tydzień, do piwka jeszcze spoko, chociaż tęskni mi sie za okresami ładowania na okrągło w pracy bez większych skutków ubocznych, spiąć raz na dwa dni, bo po tych kolorowych to nawet nie było tak bardzo widać że mam czopke, jedynie gadatliwość i lekki pedantyzm.
Raz przyszedłem do pracy po tym, co jest teraz i az mi było wstyd, bo albo wkręciła mi sie paranoja, albo ludzie ogarnęli, że jestem pod wpływem, przez tiki nerwowe i trudności ze złożeniem zdania. Gdyby nie nabierające z czasem siłę ciśnienie związane z wieloletnim, regularnym zażywaniem, to odpuściłbym sobie to ścierwo raz na zawsze :x
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
