...przepraszam bardzo....co to jest PAWS ?
---------------------------------------
Chyba jeszcze nie powinnam tu gościć...zwłaszcza,że to 13 dzień detoxu i może być pechowy
Detox w domu,odstawienie z dnia na dzień....skręt? No nie do opisania....ale coraz to lepiej już jest.kiedu właściwy problem się zaczyna...brak siły...do czegokolwiek.
Dzisiaj postanowiłam pójść na fizjoterapię,no i...takiego rogala mam od rana...zaraz tu się w głos zacznę cieszyć. Na fizjo chodzę cyklicznie,mimotowszystko.
Każdy kontakt z moim fizjoterapeutą to bajka była dla ciała mojego,ale teraz?
No doczekać się nie mogę!
Ale jest problem
Nie mam kurwa siły
Ani się ubrać
Jakie ubrać?
Ja w szafie od 13 dni nie wiem co się dzieje
Depilacja?
Kompiel?
O włosy trzeba wysuszyć...bo piździ
To ja może zadzwonię,że za dwa tygodnie przyjdę
....a w miedzyczasie może jakąś cudowną tabletkę wymyślą.
Z drugiej strony,coś z sobą już trzeba zrobić.
...i takie właśnie dylematy chyba wydłużają detox i nie pozwalają na czyste życie po nim.
Bardzo trudno się do powyższej myśli przyznać. Chyba ciężej tym co nie mają motywacji.
Idę do tej łazienki...do szafy...bo zwariuje...rozłoże to w czasie i wyjdę na tą fizjo....choćbym miała zawału i schizofrenii dostać na raz.
...ale autem jeszcze nie pojadę.
...a jutro spróbuję pobiegać
Dalszych motywacji na razie nie widać jeszcze.
Scalono. taurinnn
Wystarczy liczyć solidnie ile się bierze, i mając świadomość dawek, nie przekraczać limitów i z czasem je pomniejszać.
W tym czasię końcówki nerwowe w mózgu się regenerują i nie ma takiego szoku.
Nawet zioło odstawiając z dnia na dzień można popaść w ostrą depresje z różnymi objawami.
Jak już trzeba coś odstawić, to można sobie redukować szybciej dawki i w zamian palić sobie np. zioło, które jest idealne jako substytut innych narkotyków. Jak świat nie jest dostępny na trzeźwo, to jest to rozwiązanie, a też pomaga na dobry nastrój i dobry sen. Sprawdza się przy redukcji dawek opio.
Po odtruciu z jakiegokoliwiek narkotyku, utrzymuje się depresja, rozjebanie takie, że funkcjonować się nie da i utrzymywać może się ok. pół roku a w przypadku opio dłużej. I na to pomaga 5-htp, które jest prekursorem serotoniny, która to odgrywa znaczenie w depresji. I na przećpany mózg jest znacznie bezpieczniejsze niż SSRI albo inne kurestwo typu MAOI.
...ale bardzo dziękuję za te rady wszystkie....a co to takiego to 5-cośtam
@ZX ?
Dostałam Efekton NR czy jakoś tam i coś na spanie. Cztery tabletki byłam w stanie przyjąć. Czyli cztery pierwsze dni mojego domowego odtrucia od bunondolu. Wiecsj nie chciałam,bo oczy mi mgłą zachodziły a ten pożalsię nazwany rowerek od rana do rana nie ustępował. Tabletki na sen tylko dwie wzięłam. Jedna po drugiej...nie pomogły,więc nie wzięłam więcej.
Rodzinna przepisała mi cośtam retard i na tym zostaję przeciwbólowym...jeszcze sirdalud...ale już nie chcę się powtarzać.
Do pani psychiatry jeszcze pójdę.ale nie mam zamiaru od niej tabletek brać. Ona siedzi na tym Olu co mi od tramal na bunundol zamienili. Tak,tak ...wiem,to miał być substytut żeby zagłuszyć nałóg i tam takie...no ale kto daje takie tabletki zamienne bez wywiadu...ja w pierwszy dzień tylko z panią w przechowalni rzeczy rozmawiałam....no i kurwa z bliskim sąsiadem,bo się okazało że tam na dyżur nocny przylazł...a się zdziwił. Niby coś wiedziałam że w szpitalu pracuje....zachował sie ok.
Co ja tu...aha...na tym detoxie sama uprosiłam zmianę dawki z 3× 0.4 na 3×0.2 , dwa dni przed wyjsciem,a potem z wypisem do rodzinnego i dwa lata pobierania recepty bez dwóch zdań...aż sama postanowiłam odpuścić.
....i teraz dopiero czuję co to odtrucie a nie tam szpitalne mycie raczek z dala od pacjęta....dziwne.bo jak teraz pół trzeźwo wstecz patrzę to tam wszystko odtruwali...alko,heroine,dopy....Wszystkich bunondolem karmili...bez kitu.
Na tej fizjoterapii dzisiaj byłam...ledwo co. Najlepsza rzecz od 13 dni jaka mi się przytrafiła. 1.5h wciskania refleksoterapeutycznego w spięte ramiona i nogi...duże rozluźnienie. Temu fizjo prawdę powiedziałam,to i objawy nazwał i bez żadnej ściemy poprosił o dwa dni zastanowienia jak dalej nogi i ramiona naprawiać,póki co zadziałał zachowawczo na ten zespół niespokojnych nóg i ramion w moim przypadku. Dopiero jutro będę mogła opisać rezultat.
Nie wiecie przypadkiem czy ja już po detoxie w 13tym dniu jestem czy jeszcze nie?
:)
No nie ma takiej opcji,nie wezmę. Może bedzie jeszcze taki moment ale póki co,to mi endorfiny podskakują na samą myśl ile już za mną.
Mam jeszcze spadek formy postanowienia,tak dwa razy dziennie. Około południa,bo jeszcze dzień długi przede mną i wieczorem...tak jak teraz,bo boję się nieprzespanej z rzedu nocy. Nie sypiam jeszcze dobrze. To wykańcza.
...i jeszcze ta twarz opuchnięta....ja to widzę.
Gwiżdże mi co jakiś czas myśl...co by było gdybym...ale okręcam się na pięcie i powoli zajmuję ręce,glowe, nogi czymś innym.
@jezus_chytrus
Faktycznie. Nie znasz mnie,ale jesteś mi bliski....bardzo mi pomogłeś jak do tej pory.
Dziękuję
...miedzy detoksem a uważaniem na siebie....już bez objawów skręta.
Czy wróciło zaangażowanie...w życie,w pracę?
Jest choć trochę wiecej siły?
Kreatywność jakaś wróciła?
Może nowe życie przerosło oczekiwania?
Terapia?
Dalajlama?
Wygnanie?
Może z idealnej pracy ktoś musiał zrezygnować,by wytrwać?
Halllo....jest tam kto...w ogóle?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
