Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 4 z 8
  • 71 / 17 / 0
Jak przy sobie to klasycznie kieszeń, gacie, skarpeta, but. Ewentualnie pod język i w razie czego połykasz. W domu to juz jak sobie wymyślisz, ale to bardziej kwestia ukrycia przed innym domownikami, bo jak psy wpadaja, żeby zatrzymać groźnego narkomana z 0.6 mety to robią rozpierdol i znajdą wszystko (tak przynajmniej wynika z opisów na hr). Zawsze możesz poza domem znaleźć jakieś miejsce, ale wtedy szansa, że ktoś inny zgarnie/ zobaczy jak wyciągasz etc
  • 968 / 96 / 0
Wkładam sobie do dupy.
sem,borbak,ebbing,figlarnaliliputka,ein,-io-FajnaBania
  • 17 / 2 / 0
ja staram się mieć tyle, by od razu wszystko zużyć, przy sobie boję się nosić, w szczególności patrząc na mój wykonywany zawód %-D może schowaj do kratki wentylacyjnej, materaca, ziemi w doniczce? jeden ziomek trzymał w pustym słoiku po maśle orzechowym w szafce :mniam:
  • 1455 / 596 / 0
Mam wielkie pudelko pelne pieknie posegregowanych dragow . Wyjebane z kryciem sie , zeby policja w ogole mogla mnie przeszukac w domu musieliby miec nakaz sadu bo nie mam obowiazku im otworzyc bodajze . Ale to nie polska , tylko cywilizowany kraj :pacman:
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 62 / 19 / 2
20 listopada 2019mathers1 pisze:
ja staram się mieć tyle, by od razu wszystko zużyć, przy sobie boję się nosić, w szczególności patrząc na mój wykonywany zawód %-D może schowaj do kratki wentylacyjnej, materaca, ziemi w doniczce? jeden ziomek trzymał w pustym słoiku po maśle orzechowym w szafce :mniam:
Przy sobie też nie chcę nosić. Pomyślałem o doniczce, ale takiej publicznej, np. na klatce schodowej albo nawet na balkonie. Dobrze zabezpieczyc przed wodą bo jak kwiat się napije to jeszcze może nas pożreć.
Albo gdzieś w ziemi, pod płytkami chodnikowymi, w piwnicy w jakimś miejscu, gdzie nikt nie zagląda. Wytrzeć odciski z opakowania.
Sex po mecie najlepszy na świecie :hel:
  • 33 / 3 / 0
w kieszeni w bluzie z kapturem, składam i do szafy
Uwaga! Użytkownik miksss nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 911 / 0
W pudełeczku po zegarku trzymam, czasem jak ktoś mi da Benzo w samarce.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 12 / 1 / 0
Palonko trzymam w małym szklanym słoiku, zapakowane do zipa. Trzymam w apteczce tj. szafce obok lustra w łazience, tam gdzie są leki :-)
Uwaga! Użytkownik heihaczi jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 778 / 51 / 1
Nie chodzi tu już o skrytkę, ale co zabecpieczy ulatnianie zapachu. Bo schować można w milionach miejsc, ale czy jest coś prócz pakowania próżniowego którego pies nie wyczuje? Czy na to nie poradzimy nic
Promienna Pregabalinabogini ciszy i światła. Benzodiazepiny kłaniają się w pokorze, Opiaty szepczą pieśni tęsknoty, a ja w ich cieniu trwam, lecz Dusza należy tylko do Pregabaliny
  • 641 / 98 / 0
Psy nawet wyczują koronawirusa, zatem nic nie pomoże.
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 4 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.