...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 74 • Strona 4 z 8
  • 4603 / 2217 / 1
Wlasnie sie dowiedzialem, ze swoja propozycja naruszylem "foux pas forum" Czyli stosowanie depresantow na odstawieniu depresantow... Czy o to chodzi? Takie mitologizowanie pewnych zachowan i budowanie na tym swiadomosci? Jezeli tak to wybaczcie mi wszyscy bogowie Hyperreala... Ja niewierny chcialem chlopakowi pomoc...


Pampuk zdecyduj sie. Albo jest jak piszesz teraz ze 30mg kody by nawet nie poczul albo tak jak pisales wczoraj. ze by go to zabilo?! zdecyduj sie czy moja pr9pozycja jest niebezpieczna dla zycia czy po prostu nieskuteczna. Innej opcji nie ma

Ps. NC. Sam miksowales opio i benzo i wedlug Ciebie to bylo ok. Natomiast moja pr9pozycje uwazasz za glupia? Poczytaj historie chlopaka i wypowiedz sie ponownie.
  • 760 / 68 / 0
01 czerwca 2018DexPL pisze:
Wlasnie sie dowiedzialem, ze swoja propozycja naruszylem "foux pas forum" Czyli stosowanie depresantow na odstawieniu depresantow... Czy o to chodzi? Takie mitologizowanie pewnych zachowan i budowanie na tym swiadomosci? Jezeli tak to wybaczcie mi wszyscy bogowie Hyperreala... Ja niewierny chcialem chlopakowi pomoc...


Pampuk zdecyduj sie. Albo jest jak piszesz teraz ze 30mg kody by nawet nie poczul albo tak jak pisales wczoraj. ze by go to zabilo?! zdecyduj sie czy moja pr9pozycja jest niebezpieczna dla zycia czy po prostu nieskuteczna. Innej opcji nie ma

Ps. NC. Sam miksowales opio i benzo i wedlug Ciebie to bylo ok. Natomiast moja pr9pozycje uwazasz za glupia? Poczytaj historie chlopaka i wypowiedz sie ponownie.
Ja się w tym temacie wypowiedziałem jednoznacznie i zdania nie zmieniam (w stanie, w którym się znajdował mogłabybyc niebezpieczna dla zycia, w każdym innym nieskuteczna - przy założeniu, że użytkownik nie kłamie pisząc o tym, że stosował tylko dawki doraźne i terapeutyczne), czytaj ze zrozumieniem, natomiast to pytanie skierowałem do Ciebie. Jak to widzisz? I kolejne pytanie jak wyzej jesli stosował tylko doraźnie i terapeutycznie to uważasz to za normalne co się z nim stało po takim czasie? Czy może trzeba było przemyśleć pod innymi aspektami jednoznaczną odpowiedź jakiej udzieliłeś? IMO tak czy inaczej z benzyn najbardziej wjebujących na pierwszym miejscu stawiam alpre i właśnie lorka...
Mixowanie opio i benzo IMO to juz jest hard level ćpania i do tego organizm trzeba przygotować jak nc mixował to pewnie wiedział co robi i nie robił tego na nieświadomce
My name is called religion, sadistic, sacred WHORE.

"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein.
  • 4603 / 2217 / 1
[mention]Pampuk[/mention]. Zaczynamy rozmawiać merytorycznie to i niepotrzebne emocje odchodzą.

Jeszcze raz postaram się to wszystko krok o kroku wytłumaczyć.

Chłopak ma depresję. W chwili zaostrzenia sie objawów stosował doraźnie lecznicze dawki lorazepamu 1-2 mg (nie codziennie) Z dobrym efektem. Stan ten trwał maksymalnie 4 miesiące o czym lekarka go zostawiła z niczym i odstawił benzo cold turkey.
Od 19 już teraz dni jest bez benzo. Stadium fizyczne odstawienia się zakończyło. Stężenie benzodiazepin w jego krwii wynosi 0 (nie podawaj Thermogrip jako przykładu , bo on odstawiał z osłoną diazepamową i innymi benzo. także trwa to tak długo, bo ciągle dostarczał benzo co organizmu)/ Odstawienie Cold turkey daje pewność, że w miarę szybko wyzbywamy się metabolitów środka z organizmu (18 dni aż nadto wystarczą, żeby wyczyścić organizm z lorka w dawkach zdecydowanie przekraczających te które podawał w opisie) Także jest fizycznie czysty. W pewnym momencie doszły natomiast objawy psychiczne odstawienia - czyli te które powodują, że większość z pacjentów wraca do benzo. nie skręt fizyczny, a psychiczny. Dlatego odstawia się powoli, żeby organizm przygotować na szok rozwalonych GABA.
Skręt psychiczny wzmocnił przyczynę brania Lorafenu - depresję. Najprawdopodobniej chłopak dostał z odbicia wzmocnienia choroby (tutaj zakładam, bo pewności nie mam)
ma doła i jamę psychiczną.
Jedyna szansa to przejść, to wyjść do ludzi i na nowo budować relacje z "własną głową" Jednak on nie da rady wstać z łóżka. Tutaj padło od niego pytanie - co zrobić żeby było choć trochę lepiej.

Ty zaproponowałeś przed chwilą alkohol. czyli depresant. Ja zaproponowałem kodeinę lub oxy - także depresanty.

Co do zagrożenia jego życia w sytuacji wzięcia opio wczoraj.
Nie ma żadnej możliwej interakcji pomiędzy tym Lorafenem który brał jeszcze 20 dni temu, a tabletka kodeiny, która by wziął dzisiaj rano. ZERO. Po prostu jeden lek już został wydalony z organizmu, a drugi dopiero by wszedł.Ponadto dawka którą zaproponowałem jest absolutnie minimalną dawką medyczną. Na całym świecie stosuje się z sukcesem o wiele większe mixy opio + benzo i nie ma problemu z tym. Cała medycyna paliatywna stoi na tym miksie. Nie jest to żaden hardkorowy ćpuński mix jak to mówisz. Oczywiście w dawkach terapeutycznych a nie dawkach na ućpanie jak kot.
Istnieją setki publikacji o zastosowaniu opioidów i benzodiazepin jednocześnie.
Teraz jaki był mój cel w propozycji 5mg oxy albo 30mg kody.
Chłopak z racji tego, że jest opio naive poczułby pierwszy raz wejścia opioidu. Wstał by z łóżka i jednocześnie po raz pierwszy od 3 tygodni normalnie spędził dzień. Pogadał by z ludźmi. Poszedł na zakupy itd.
Dawka jaką zaproponowałem ABSOLUTNIE nie wywoła zespołu odstawiennego ani nie spowoduje opio zależności. Już na bóle zęba stosuej się większe dawki i jakośs ludzie którzy wiedzą jakie jet działanie tego leku masowo nie umierają.

W ciągu ostatniego tygodnia rozmawiałem z kilkoma userami tego forum na temat miksowania opio z benzo.
[mention]wnc1964[/mention] Jakie masz doświadczenie z dawkowaniem małych dawek opio (oxy 10-20mg)?
[mention]Dersu Uzala[/mention]. Co mozesz powiedzieć o tym samym mixie połączonym z benzo?
Oboje umarliście?
Na tym forum setki ludzi z powodzeniem stosuje mix tych leków i to nie tylko w celu ućpania się. także jako anelgetyki i do walki z depresją.

PS. Widziałem wielokrotnie jak lekarze medycyny paliatywnej pisali syropy z kodeiną na poprawę humoru starszym pacjentom, którzy walą codziennie benzo i jakoś nikt z nich nie umierał. A wypijali tych mikstur bardzo dużo.

Odnośnie leczenia szpitalnego. Uważam, że wizyta w okresie długiego weekendu to jest duży błąd, nawet przy trudnym stanie pacjenta. Niestety mimo tego co pisales szitale nie zamykane sa na weekend, ale na dyżurach zostają sami niedoświadczeni i nowi lekarze, często ze specjalnościami z interny a nie z psychiatrii (bo przeipsy na to pozwalają)

Masz pytanie chętnie odpowiem, bo mam wrażenie, ze nasz spór wynika z niezrozumienia tego co ja zaproponowałem w dniu wczorajszym.


PS. twoje zdanie szanuję, choć nie zgadzam się z nim bo mam wrażenie że nie wziąłeś pod uwagę wszystkich czynników które ten user podał. Jeszcze dzisiaj nazywałeś go narkomanem i ćpunem. To jest nieprawda.!
  • 1893 / 182 / 0
Całkiem nieźle to się komponuje jak się odpowiednio dobierze dawki. Dasz za dużo benzo to cała faza pójdzie w pizdu na rzecz sedacji i zamuły. Generalnie benzo w małych dawkach dobrze niweluje stres i napięcie nerwowe i tylko w tych celach podkładałem. Obecnie w ogóle nie używam benzosów, od pewnego czasu mi zbrzydły.
Ale to tak ogólnie, ja nigdy nie stosowałem opio na bezsenność po benzosach choć często ją miałem np. po końskich dawkach alpry. Ale to ciekawy pomysł, może kiedyś wypróbuję...
  • 1864 / 703 / 0
Ja proponuje olej CBD, w ostateczności joint.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 4603 / 2217 / 1
31 maja 2018DexPL pisze:
Może mały opioid załatwi sprawę chwilowo? Masz jakaś kodę/oxy od ręką? Kilka osób też mówiło, że zapalenie mj pomaga się rozluźnić i zasnąć.
Też tak proponowałem...
  • 1864 / 703 / 0
No i się z Tobą zgadzam w tym temacie, mj jest najmniej inwazyjna z proponowanych specyfików, przy krótkim stosowanie brak skutków ubocznych jakichkolwiek, małe ryzyko wpierdolenia, a duża szansa że pomoże.


LOBO. Piekło zamarzło... Zgodziliśmy się co do czegoś! DexPL
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 1277 / 130 / 0
01 czerwca 2018LOBO87 pisze:
No i się z Tobą zgadzam w tym temacie, mj jest najmniej inwazyjna z proponowanych specyfików, przy krótkim stosowanie brak skutków ubocznych jakichkolwiek, małe ryzyko wpierdolenia, a duża szansa że pomoże.


LOBO. Piekło zamarzło... Zgodziliśmy się co do czegoś! DexPL
mj nasila lęki szczególnie u lękowców.

W kwestii opio mam swoje zdanie, ale się nie wypowiadam bo polecą gromy.


Na sen leki które mogą pomóc.

1] kwetiapina 25mg-200mg najlepiej 50-100mg
2] mirtazepina 15mg + mianseryna 15mg jak solo po 30mg.
3]olanzepina 5-10mg
4] prometazeyna [diphergan ]50-100mg
5] chloropotyksen 15-45mg
6Tranzadon 25-100mg
7[ doxepin 25-50mg
8]Clozapol 12,5-25mg
9]Tisercin 12,5-50mg
10]Chloropromazyna 12,5-25mg może być combo z promatezyną
  • 1916 / 335 / 2
Ja się odniosę tylko do głównego pomysłu. W teorii jest bardzo dobry, bo opio zniwelują lęk, uspokoją psychikę, od razu będzie innym człowiekiem. Sprawdziło by się to znakomicie.

Problem jednak może nastąpić potem, a właściwie jest BARDZO duża szansa że nastąpi - wjebie się w opio. To już kwestia indywidualna jak kto postąpi. Jeśli ktoś chce naturalnych endorfin, to zostaje mu tylko sport/seks.

mj niby ok, ale może sobie wkręcić jakąś jazdę i będzie jeszcze gorzej.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1893 / 182 / 0
01 czerwca 2018guccilui pisze:
Ja się odniosę tylko do głównego pomysłu. W teorii jest bardzo dobry, bo opio zniwelują lęk, uspokoją psychikę, od razu będzie innym człowiekiem. Sprawdziło by się to znakomicie.

Problem jednak może nastąpić potem, a właściwie jest BARDZO duża szansa że nastąpi - wjebie się w opio. To już kwestia indywidualna jak kto postąpi. Jeśli ktoś chce naturalnych endorfin, to zostaje mu tylko sport/seks.

mj niby ok, ale może sobie wkręcić jakąś jazdę i będzie jeszcze gorzej.
No co ty piszesz. Z mojego doświadczenia wynika że za efekty które opisujesz odpowiedzialne są benzosy. Opio odpowiedzialne jest za podwyższone samopoczucie, zadowolenie, pozytywny nastrój itp.
To opio w takim miksie nakręca fazę a nie odwrotnie. Benzosy w moim odczuciy usuwają przeszkody w rozkręceniunsię tejże.
A wjebanie się w opio... jak ktoś jest wjebany w benzo, temu już wszystko jedno, bo szanse wyjścia z tego i z tego rozłożą się proporcjonalnie. Jedynie skręt będzie podwójny :-D
ODPOWIEDZ
Posty: 74 • Strona 4 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.