Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 4 z 7
  • 4807 / 271 / 0
E tam, zmienię preferencję. Choć też miłe dla ucha.

Ozzy Osbourne - Crazy Train

Gitarzysta występujący w tej piosence, Randy Rhoads, zginął w wieku 25 lat w katastrofie lotniczej gdy naćpany kokainą pilot namówił go i jeszcze koleżankę na przelot nad jakąś posiadłością. No niestety rozjebali się o pobliski budynek i wszyscy zginęli.

Nie pilotujcie samolotów na koksie :old:
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 493 / 105 / 0
Światło pisze:
Ciężko stwierdzić jak wielki wpływ miały dragi na ich twórczość, ale osobiście nie wierzę że używki wpłynęły decydująco na ich kreatywność. Tylko skróciły ich życia.
Skrócić- skróciły, ale czy używki znacząco wpłynęły na twórczość ? Oddajmy głos samym artystom ..... Nie będę się silił na znajdowanie przykładów by stworzyć jakąś "poważna ", "znaczącą "listę. Klubu Haszyszystów. Pablo- muzyk z "Wilka Stepowego" Hessego. Witkacy. Ernst Junger.
POZDRAWIAM !!!
PS : Gdybyś choć chwilę myślał i czuł "mną" nie miałbyś wątpliwości, że nic nie da muzykowi tego, co np. trawa. I poczułbyś jako pewnik, ale i ocenę tej sytuacji, wewnętrzne "niestety" .... No , niestety.
Po zażyciu nie kontaktuj się ani z farmaceutą, ani z lekarzem, sam(a) wiesz, że Ci sz(kodzi)...
  • 5206 / 929 / 0
GalaktycznyKorsarz pisze:
@up
nie uda się. Kodeina to opio. Wjebiesz się w gówno.
Napisalem ze mam nadzieje, jak sie nie uda to chuj poplyne, ale narazie sie trzymam. Hajs jest a o kodzie nie mysle , cpalem 3 tyg co drugi dzien, teraz juz tydzien spokoju. Bede staral sie trzymac swojego postanowienia. Kiedys @Tur3k mi pisal ze sie wjebe w kode jakis rok temu, tez troche eksperymentowalem i sie nie wjebalem, mysle ze teraz tez sie uda nie wjebac ;)
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 125 / 11 / 0
Ja na razie stopuję, potrzebuję spokoju. Ostatni semestr studium, przymierzam się do rozpoczęcia studiów dziennych od przyszłego semestru.
Nie ważne jak mocno uderzasz,
liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
  • 5893 / 1219 / 43
W ciągu kilku lat przerzuciłem się z kolorowych tripów po psajko i dyso, na rzecz stymulantów (których nie lubiłem), i wszelkich depresantów (za wyjątkiem opio). Piję więcej i ćpam więcej. Czyli bilans raczej ujemny.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 120 / 8 / 0
Jak można się przerzucić z psychodelików na stymulanty? Przecież stimy przy sajko wypadają biednie. Można i czerpać z nich przyjemność, ale do euforii po psychodelikach to nawet podejścia nie mają.
  • 334 / 13 / 0
Też się dziwię, ale jednak można. Mój kumpel z hipisa-kwasiarza przepoczwarzył się w punka-amfeteminiarza-pijaka i za żadne skarby nie chce dać się namówić na sajko, choć jak sam twierdzi nigdy nie miał bad tripa. Sajko daje euforię, ale też prawdę ci powie, a nie każdy to lubi, a im człowiek starszy tym więcej brudów się zbiera, a myślenie może boleć.
  • 120 / 8 / 0
No muszę przyznać, że moja zmiana preferencji w porównaniu z tą to praktycznie żadna zmiana.

Faktycznie, psychodeliki nie mają tylko jasnych stron i ze względu na nie można od nich z czasem odejść. Jednak i tak nie rozumiem, dlaczego sajkomaniak miałby się przerzucić na stimy czy depresanty. Jeśli już kiedyś stwierdzę, że trzeba skończyć z sajko, to jak coś przejdę na empatogeny.
  • 5893 / 1219 / 43
Po prostu po psychodelikach zaczęło mi się pierdolić w głowie. To nie dla każdego.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3497 / 741 / 9
Mi się zmieniło to, że nie robię już ciągów na sajko. A tak to nadal lubie wszystko. Tu się zgrzać, tam się naspidować. Ostatnio więcej kota nakurwiam. Psychodeliki tylko odświętnie, raz na miesiąc dwa. No i nie zajadam już tylko Acodinu co kiedyś. Miałem kiedyś nawet taki etap po grzybach, że stroniłem od alkoholu, ale teraz normalnie piwo codziennie.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 4 z 7
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.