Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 186 • Strona 4 z 19
  • 839 / 69 / 0
nie wiem jakie jest dawkowanie flubromazepamu, ale benzo jak najbardziej dobrze się komponuje z oddalającą się trójką ;)
Poza tym w 3mmc jest jeszcze jedna rzecz, która wyjątkowo odstaje od normy - większoć beta-ketonów ma tak, że jak schodzi to nie dość, że robi się nieprzyjemnie to dodatkowo człowiek jest zmęczony, ale nie może spać. Po trójce śpię jak dziecko. Na trzeźwo nie śpi mi się tak świetnie, jak na zejściu 3-MMC. To są naprawdę anomalia.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 788 / 21 / 0
Tez jak dziecko spałam. Nie mówię tu o półśnie tylko o chrapaniu, nawet bez benzo. W moim przypadku oral. Zaznaczę od razu, ze lepiej chyba czułam sie tylko po brefie. Następnego dnia nawet nie pamiętałam, ze cos brałam.
Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2014 przez ambiwalencja, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 839 / 69 / 0
Dokładnie - 3-MMC i 4-BMC to ketony które nie mają wg mnie zjazdu tylko afterglow. A następnego dnia już nie pamiętasz, że w ogóle ćpałeś.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 1342 / 48 / 0
Zgadzam się, szczególnie z tym chrapaniem Ambiwalencjo. %-D
SESH
  • 606 / 8 / 0
MDPV, najczarniejsze myśli ever
Blok tekstu mogący usprawiedliwić moje ćpanie, dodać mu ideologii, wnieść coś błyskotliwego albo po prostu być. To nadal blok. Przewijaj dalej
  • 1342 / 48 / 0
@belejaki
Czemu piszesz takie śmieci w temacie 'najgorsza zwała', co to ma do rzeczy?

Tragiczne zjazdy miałem po metylonie. A tak to w sumie luz po wszystkim czego do tej pory próbowałem, no może jeszcze czasami psychodeliczne fenetylaminy bywały dość męczące pod koniec działania.
SESH
  • 704 / 5 / 0
Ogólnie nie miewam zjazdów w ogóle, w miare czysty i zdrowy organizm, nie przećpany.
3-MMC/pentedron - nie czuje żadnych nieprzyjemnych efektów jak zejdzie substancja.

Ale po alfie-pvp - umierałem. Strasznie psychika po dupie dostała - wszędzie widziałem jakiś ludzi, do tego nerwobóle, bezsenność.
Na szczęście miałem etizolam i GBL - po przyjęciu takiego miksu od razu zrobiło się lepiej.
Od tego czasu nie zamawiam alfy.
Uwaga! Użytkownik DeathAngel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 63 / 2 / 0
Najgorsza zwale w zyciu mialem po pentedronie, ale odwodnilem sie wtedy mocno i myslalem, ze zejde. Od tamtego czasu benzo zawsze na zwale.
  • 211 / 30 / 4
Dla mnie pentedron. To jest chyba zwała w proszku, nigdy żadnych pozytywnych efektów nie czułem.
Uwaga! Użytkownik ravestar6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 329 / 6 / 0
Po 3mmc niekiedy mam zwał. Wypranie z emocji, depresja. Do przeżycia. Po ciągach/większych ilościach zwał był znacznie większy.
Najgorszą zjebe miałem po pierwszym razie z pentedronem. A to było zaledwie 0.5 na 3 osoby.
Leżałem w łóżku cały mokry od potu płakałem i obiecywalem sobie, że nigdy więcej żadnego ćpania.
Doświadczenie:
https://pastebin.com/zizrTMQq
ODPOWIEDZ
Posty: 186 • Strona 4 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.