Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 4 z 5
  • 21 / / 0
Jednak dłuższa przerwa dużo daje,nie paliłem 2 tygodnie
dziś rekreacyjnie dwa jointy z kumplami przy piwku i pesie.
Niestety uświadomiłem sobie teraz że moje spotka z marry,
nie będą już tak często cóż coś się kończy coś zaczyna.

Spoiler:
  • 5892 / 1218 / 43
Pij giebla , uprawiaj sport , wciągaj koke. powinno przejść
.
Dr. Mengele.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 98 / / 0
Hayaku pisze:
Kurczę mam taki sam problem z omami słuchowymi,
tylko występują one wtedy gdy jestem sam.

U mnie to objawia się tak samo.

Baka zaczyna mi się nudzić i zrozumiałem, że nic sensownego nie daje od siebie.
Ostatnio spróbowałem powoju i wiele się zmieniło.
Nie ciągnie mnie aby zajebać mordę i bardziej otworzyłem się na świat.
Nie chce benzo, to nie dla mnie.
Pale raz na tydzień jak jest okazja i nie mam ciśnienia.
Uwolnijcie swój umysł na zawsze
Niech sam wybiera co ważne.
  • 3 / / 0
To jest mój pierwszy post. Myślę, że potrzebuję porady. Zupełnie nie mogę złapać ze sobą kontaktu. Przerosło mnie to co się stało.
Wzięłam 6apb (70mg) 25c-nbome (0.3mg), na imprezie ( sobota). Chciałam sprowadzić do siebie empatię , na prawdę zależało mi na tym, ale to co się stało było i jest nadal czymś co mnie męczy, miętosi od środka i nie wiem co zrobić żeby to zdusić.
Substancje zaczęły działać, wszystko mnie nienawidziło, nie mogłam zrozumieć ludzi, którzy wydali mi się jakąś breją, plątaniną kończyn i narządów. Byłam totalnie zamotana. Potem straciłam ze sobą kontakt. Mój umysł się rozplątał. Gdzieś siebie wyprowadziłam. Nie ogarniam do tej pory. Nadal nie mogę do siebie wrócić.
Nie będę opisywać dokładnie wszystkiego co sobie myślałam i co się działo, bo wyszedłby z tego za długi post.
Mnie męczy dzisiaj. Obudziłam się, ta fala nienawiści mnie przytłoczyła, zupełnie nie wiem co robić. Nie mogłam niczego dotykać, bo wszystko mnie nie cierpiało i nie chciało łączności ze mną. Nadal mam z tym problem, dziwnie się czuję obcując z przedmiotami. Nie wiem na ile ludzie są prawdziwi. Nie wiem czy oni nie chcą mnie zgubić. Wszystko jest dziwne, inne niż było wcześnie. Strach, jakiegi nigdy w życiu nie doświadczyłam. To nie jest normalne. Ja się tego boję. Momentami wiem, że mogę świrować, potem wydaje mi się, że to wszystko prawda. Nie wiem co myśleć. Takiej sieczki nie doświadczyłam nigdy. Nie chce nikomu zrobić krzywdy. Słowa mnie przedrzeźniają, książki, zegarek wszystko. Własne ciało mnie nie cierpi, mój umysł też. Trudno mi to udźwignąć. Sama przez to nie przebrne. Lekarz, leki, powinnam poczekać?

przeniosłem, bo wątek wg mnie pasuje do treści #gzyp
Uwaga! Użytkownik pokutnica nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1179 / 9 / 0
Jak masz alkohol to polecam wypić trochę, może się uspokoisz.
Pierwsze co pomyślałem, to że miałaś bad tripa, ale jeśli objawy nadal nie ustępują, to może być sygnał, że psychodeliki Ci nie służą (możesz mieć skłonności do chorób psychicznych).

Leczyłaś się kiedyś lub miałaś podobne objawy? np po jaraniu?
Uwaga! Użytkownik pyzg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
pokutnica pisze:
Lekarz, leki, powinnam poczekać?

Wydaje mi się że wzięłaś po prostu w strasznie chujowym miejscu lub z chujowymi ludźmi.
Ja bym zmienił towarzystwo ,ale mogę się mylić.

Jeśli chodzi o leki i psychiatrę ja bym osobiście poczekał,ale nie znam dokładnie Twojej sytuacji więc nie wiem..
Spróbuj się zfazować (mocno) jakimś chamskim depresantem typu alkochol lub gbl powinno przejśc.
Radził bym unikać ( przynajmniej pewien czas ) psychedelików,dysocjantów i thc.
Albo Ci przejdzie,albo się przyzwyczaisz..

tnij cytaty #gzyp
Uwaga! Użytkownik -io- nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Leczyłam się na nerwice.
Mam małe doświadczenie z dragami, ale czegoś takiego nie miałam nigdy. Owszem destrukcyjne, depresyjne wizje się zdarzały, ale nigdy nie były wyprowadzone z tej rzeczywistości. To było zbyt intensywne i aż boli. Martwi mnie, że trwa nadal. Nie wiem, spróbuje się uspokoić. Coś zrobię. Dzięki za radę.
Uwaga! Użytkownik pokutnica nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 98 / / 0
A jeżeli ktoś ma problemy psychiczne, to przyjmowanie psychodelików w odpowiedni terapełtyczny sposób może mu pomóc z samym sobą ?
Oczywiście nie mówię tu o przypadku pokutnicy.

Pokutnica- Ja osobiście bał bym się o siebie po czymś takim.
Może dla własnego bezpieczeństwa idź do psychologa.
Ja też mam problemy ze sobą i postanowiłem z kimś porozmawiać i psychiatra jest najlepszą opcją wygadania się i prawidłowego zrozumienia własnej pustki.
Uwolnijcie swój umysł na zawsze
Niech sam wybiera co ważne.
  • 306 / 36 / 1
pokutnica pisze:
Substancje zaczęły działać, wszystko mnie nienawidziło, nie mogłam zrozumieć ludzi, którzy wydali mi się jakąś breją, plątaniną kończyn i narządów. Byłam totalnie zamotana. Potem straciłam ze sobą kontakt. Mój umysł się rozplątał. Gdzieś siebie wyprowadziłam. Nie ogarniam do tej pory. Nadal nie mogę do siebie wrócić.
Nie będę opisywać dokładnie wszystkiego co sobie myślałam i co się działo, bo wyszedłby z tego za długi post.
opisz dokładnie co myślałaś i co się działo i wrzuć na neurogroove. raz że możesz poczuć dużą ulgę jak wszytko z siebie wyrzucisz, dwa że może wyjść z tego ciekawy tr.
teraz opisujesz tu tylko szczątkowo skutki tripu, ale brak jakichkolwiek informacji o s&s i całym przebiegu badtripa, co w tym przypadku może mieć bardzo duże znaczenie, jak słusznie zauważył -io-
we were somewhere around Barstow
  • 3 / / 0
Uwaga! Użytkownik pokutnica nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 4 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.