Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 4 z 39
  • 1709 / 11 / 0
ponololo pisze:
to my sami podjęliśmy decyzje o braniu i tylko siebie możemy obwiniać.
trochę odpowiedzialności za swoje czyny, o konsekwencjach przecież każdy dobrze wiedział.
Nie zgodzę się z Tobą do końca, że sami podjęliśmy decyzję o braniu i o wiedzy nt. konsekwencji. Przykład?
Christiane Vera Felscherinow lub inne 13-latki, którzy nie mają pojęcia w co się pakują ani życiowego doświadczenia.
  • 1519 / 20 / 0
UJebany pisze:
kodeina zabrała mi najważniejszą dla mnie osobę,przez kode ćpałem za dużo i kobieta z którą byłem zostawiła mnie.
No i warto było, tak zjebać coś z naprawde wartościową osobą? Ale dobrze wiesz że jej nie przeszkadzało Twoje ćpanie tylko to ze zachowywałeś sie jak dziecko na poziomie emocjonalnym.
Albo to opio zrobiło z Ciebie emocjonalnego wraka albo starasz sie zwalić winę na kodę zamiast samemu przyznać sie do błędu.
Ludzie często szukają winnych swojego nieszczęścia, nie widząc ze to oni samo to wszystko spowodowali.
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 1196 / 10 / 0
Możesz tłumaczyć jak chcesz, ale po prostu gdyby nie poznał kody, nie ćpał by jej, i w tym dniu by nie odeszła. Nie znaczy to jednak, że by przy nim została, bo mogła by odejść wcześniej/później z innego powodu.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 27 / 4 / 0
kodeina niesamowicie wgryza się w zarówno ciało jak i umysł. W ciągach, jak nie jestem nagrzany to jestem wiecznie przemęczony, zrezygnowany, cera mi się pogarsza i wyglądam jakbym miał iść na casting do świtu żywych trupów i miałbym grać tam bez charakteryzacji ;) Jeśli chodzi o psychikę to jestem mniej towarzyski, odrobinę otępiały, przybity, zrezygnowany, trudny i nie do życia. Nagrzany w sumie wolę przebywać sam, choć rozmowa też potrafi sprawić przyjemność. ;) Po dłuższych przerwach (długa to u mnie tydzień, może troszkę więcej) jestem bardziej otwarty, wygadany, do życia, mam więcej energii. Najgorsze jest to, że mając tego wszystkiego świadomość i tak przychodzi ten dzień, że przyprze mnie jak do ściany świadomość tego, że po prostu mogę przykurwić i odlecieć - więc znowu biorę. I tak w kółko. Uzależnienie to jednak potworna choroba...
  • 1709 / 11 / 0
Xardas pisze:
(...)i tak przychodzi ten dzień, że przyprze mnie jak do ściany świadomość tego, że po prostu mogę przykurwić i odlecieć - więc znowu biorę. I tak w kółko. Uzależnienie to jednak potworna choroba...

Straszna choroba, zwłaszcza uzależnienie od opio, ja jak nie przygrzeje to chodze poddenerwowany i bywam agresywny oraz chamski i zdesperowany skąd tu kase wziąć
  • 400 / 1 / 0
jak u wiekszosci - od chuja pieniedzy.

innych negatywnych rzeczy nie zauwazylem, same pozytywy, kodeina pomaga naprawiac zranioną duszę

biore raczej z nudow/przyzwyczajenia niz z nalogu, brzydzilbym sie brac dluzszy ciag
  • 3901 / 563 / 0
A jak oceniasz swoje kontakty z ludzmi? Nie zaniedbujesz znajomych?

U mnie pogorszyło się na tym polu i to znacznie, właściwie to ze względu na pieniądze. Nie to, że nie chcę się spotykać ze znajomymi, ale gdy mam do przeznaczenia na tydzien 100-200 zł na rozrywkę to wybieram kodę.

Dlatego podejmuję proby odstawienia, bo moje życie jest ostatnimi czasy straszliwie nudne, kupię kodę+fajki i na nic innego nie mogę już sobie pozwolić. Ewentualnie 2 piwa z kumplem (byle tansze, stałem się strasznie skąpy, kasę przeliczam tylko na opakowania), ale zeby pojsc z dziewczyną do kina, kawiarni to juz klops się robi

Kiedys to chociaż chciało mi się uczyć po kodzie, a teraz nawet i to zaniedbałem..
  • 400 / 1 / 0
znajomych mam naprawde nieduzo niestety, i sporadycznie mi sie zdarzalo ich zaniedbac, ale generalnie jak mam opcje isc na piwo z kumplami albo raz na jakis czas do klubu, to wybieram te opcje, a kodze sobie na nastepny dzien ;-)
  • 3854 / 316 / 0
W sumie, to chyba jeszcze nic, i mam nadzieję, że tak zostanie ;-) Chociaż kiedyś matka znalazła dwukrotnie po jedenej tabletce Thio, które gdzieś zaginęły w czasie aplikacji. Pochodną tego znaleziska była wzmożona podejrzliwość, i po raz kolejny - zachwiane zaufanie. Chociaż taki przypał, to nie przypał, biorąc pod uwagę moje wcześniejsze 'przeboje'.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2878 / 100 / 0
Jedyne co kodeina mi zabrała to troszkę gotówki, chociaż też nie jakoś absurdalnie dużo. Mimo paru lat znajomości z takową nigdy nie wtopiłem się przez to ani nie popłynąłem.
Teraz już prawie w ogóle jej nie walę i tak (chyba, że np mam koszmarnego kaca, to mogę sobie 150mg kody z antka zrobić żeby kacora ubić) bo i tak słabo mnie robi, wolę sobie strzelić maczek.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
ODPOWIEDZ
Posty: 383 • Strona 4 z 39
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.