Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 4 z 49
  • 1558 / 18 / 0
chusajn pisze:
mrozek pisze:
MXE w każdej dawce powinna zadowolić niejednego audiofila.
Dla mnie na MXE muza brzmiała gorzej niż na trzeźwo.
+1, rozjebana na kawałki, wolniejsza i zmulona-bezdzwięczna ? tak

4-aco-dmt, mdma
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 3127 / 28 / 0
Muzyka brzmiała jak nie muzyka, tylko jakieś tam dźwięki, gdzie każdy grał sobie, zero harmonii. W sumie to podobnie odczuwałem swoje ciało.
High, how are you?
  • 2785 / 57 / 0
rozjebana na kawałki, wolniejsza i zmulona-bezdzwięczna
lol

Albo mieliście jakiś trefny towar, albo macie trefne mózgi. %-D

Wszystko w porządku z dopaminą?

A może zjedliście za mało? Po >100mg za każdym razem dostawałem orgazmów usznych, gdy włączałem kolejne kawałki. Muzyka ożywała, dochodziły nowe dźwięki, normalnie niedosłyszalne, nabierały kształtów, wyłaziły wręcz z głośników i przeplatały się w przestrzeni, obłażąc mnie z każdej strony, przyklejając się i masując różne części ciała. :-D
  • 8 / / 0
  • 1052 / 77 / 0
A może zjedliście za mało? Po >100mg za każdym razem dostawałem orgazmów usznych, gdy włączałem kolejne kawałki. Muzyka ożywała, dochodziły nowe dźwięki, normalnie niedosłyszalne, nabierały kształtów, wyłaziły wręcz z głośników i przeplatały się w przestrzeni, obłażąc mnie z każdej strony, przyklejając się i masując różne części ciała.
No jakbym nie przezyl tych samych dzwiekow po LSD i 4-xxx, tez bym tak to odczuwal :)
  • 1709 / 11 / 0
Jak na mnie to za każdym razem po mj słucha się muzyki wręcz magicznie a z przeszłych doświadczeń to po powoju hawajskim też było pięknie, oczywiście na słuchawkach mi najlepiej się słucha.
Jest klimat-są czary ;-)
  • 1026 / 31 / 0
zioloziolo pisze:
A może zjedliście za mało? Po >100mg za każdym razem dostawałem orgazmów usznych, gdy włączałem kolejne kawałki. Muzyka ożywała, dochodziły nowe dźwięki, normalnie niedosłyszalne, nabierały kształtów, wyłaziły wręcz z głośników i przeplatały się w przestrzeni, obłażąc mnie z każdej strony, przyklejając się i masując różne części ciała.
No jakbym nie przezyl tych samych dzwiekow po LSD i 4-xxx, tez bym tak to odczuwal :)
Zazdroszczę ludziom, którzy tak "czują" muzykę po psychodelikach, nigdy nie miałam podobnych sensacji. Mam w cv odhaczone całkiem sporo rc, jak i klasyczne lsd - i nic. Przykład - ta sama dawka, ta sama substancja - moi współtowarzysze dostają muzycznego orgazmu, a u mnie pod tym względem w sumie bez rewelacji - poza trywialnymi zaburzeniami prędkości itp.
Dlatego mój głos idzie na dysocjanty - DXM, MXE, Ketamina. Odbiór dźwięków po tych związkach to chyba jedna z ich najważniejszych zalet.
  • 2334 / 9 / 0
Próbowałaś 2C-E, albo 2C-P? Jeśli nie to spróbuj. Ja do mojej listy mogę jeszcze dopisać 2C-B.
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 1026 / 31 / 0
Próbowałam obydwu. Na przykład na 2C-E muzyka działała na mnie bardzo emocjonalnie, ale to nie przez same dźwięki, tylko wspomnienia, tekst. To dalej nie było "to".
No nic, nie każdemu da się dogodzić :)
  • 363 / 2 / 0
Uwaga! Użytkownik herbata_yanga nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 4 z 49
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.