Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 4 z 5
  • 3854 / 316 / 0
Trzeba mieć chyba porcelanową psychikę, aby załapać BT po bakłażanie.
  • 332 / 38 / 0
Jeśli ktoś po ziole ma bad tripy to niech lepiej w ogóle nie pali... Rozumiem BT po kwasie albo grzybach ale kurwa po jaraniu ?? Trzeba mieć gówno zamiast mózgu żeby nie ogarniać fazy po jaraniu do tego stopnia żeby złapać bad tripa.
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 250 / 1 / 0
Krzywe jazdy wystepuja (wedlug mnie) Przy małym stażu podczas palenia mocnych komercyjnych odmian. Czyli indic o niezrownowazonych proporcjach THC do reszty. Ale to ma male znaczenie. Najwazniejsza jest po prostu za duza moc do ilości przerobionego materiału. Nie umiesz jeszcze obsługiwać własnej głowy w tym stanie. Ja tak uważam.

Bad trip to przesada. Ale kiedys myslalem ze mi brzuch pęknie. :D
  • 24 / / 0
CREAM pisze:
Jeśli ktoś po ziole ma bad tripy to niech lepiej w ogóle nie pali... Rozumiem BT po kwasie albo grzybach ale kurwa po jaraniu ?? Trzeba mieć gówno zamiast mózgu żeby nie ogarniać fazy po jaraniu do tego stopnia żeby złapać bad tripa.
człowieku w Angli dorwałem taki stafon ze mialem halucynacje musialem biec do sklepu po browary zeby to przepic fakt ze spaliłem za duzo bo staf byl mega mocny a mój drugi ziomus zapadl w jakis letarg i 2 dni mial banie po tym ziole skutki tego palenia w duzych ilosciach to straszne omamy sluchowe oczywiscie ja po wypiciu tych browarkow poczułem sie lepiej i spaliłem reszte sam mimo tego ze napoczatku mialem omamy to te browary mi pomogly i uwazam ze to byl najlepszy staf jaki palilem w zyciu niewiem jak sie nazywal moze skank jest to najmocniejszy stafon na kuli ziemskiej ponad 45% canabinolu ale niewiem ale moc tego zioła była nieludzka a tak pozatym koles to człowiek jest tylko człowiekiem i niezgrywaj tu kozaka bo jak bys spalił ze mna 5 lub 10 gietów z bonga to był by to twoj najgorszy dzien w miesiacu :gun: %-D :kotz: :kotz:
  • 292 / 5 / 0
AwesomeRemix pisze:
CREAM pisze:
jak bys spalił ze mna 5 lub 10 gietów z bonga to był by to twoj najgorszy dzien w miesiacu :gun: %-D :kotz: :kotz:
kiedys ktos pisal ze waporyzuje dziennie 10g dobrego skuna :D z nim sie zmiez ;p


Wgl zauwazylem ze napisales calego posta jako 1 zdanie ;p
Wierzę w ciebie.
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.

Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
  • 332 / 38 / 0
Trzeba sobie też wyjaśnić co jest rozumiane pod pojęciem 'bad trip'. Dla mnie bad trip to mocna psychoza, paniczny lęk przed chuj wie czym, jakieś dziwne jazdy na bani w połączeniu z całkowitym odcięciem od rzeczywistości. Takiego BT można osiągnąć po kwasie czy grzybach albo innych mocnych psychodelikach. Widziałem kolesia po LSD co gadał ze sobą jakby miał 3 osobowości i to był wg mnie bad trip albo jazdy po grzybkach gdy gdy sie kurwa spałujesz jakąś chujową myślą która nie może dać ci spokoju i tak sobie wkręcisz że po pewnym czasie twój mózg nic nie ogarnia. Mój kumpel gdy miał BT po grzybkach ciągle zadawał pytanie 'czy my nadal żyjemy?' albo 'czy jak jutro się obudzimy to wszystko będzie dobrze?'. Takie mocne BT po ganji nie występują bo to że ktoś się przejarał i patrzył się przez 4 godziny w ten sam punkt nie uznaje za BT albo to że ktoś miał jakieś śmieszne omamy słuchowe które się zdarzają u niedoświadczonych palaczy...
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 250 / 1 / 0
%-D Aż mi się przypomniało:

"chłopaki a jak nam tak zostanie?! :("
"To będzie zajebiście!!!"
  • 24 / / 0
Trzeba sobie też wyjaśnić co jest rozumiane pod pojęciem 'bad trip'. Dla mnie bad trip to mocna psychoza, paniczny lęk przed chuj wie czym, jakieś dziwne jazdy na bani w połączeniu z całkowitym odcięciem od rzeczywistości
Tak własnie tak piona i Bring The Pain
  • 574 / 3 / 0
@AwesomeRemix, pewnie te jaranie było z czarnobyla, podwójne THC. Dodatkowo nakrapiane hera i kwasem. Zapomniałbym o wkruszonym paranojogennym apapie. Tak to jest jak gimbusy za jaranie się łapią. Wypierdalać do szkoły!
  • 433 / 2 / 0
Procentee pisze:
Trzeba mieć chyba porcelanową psychikę, aby załapać BT po bakłażanie.
Ja bym nie powiedział, niektóre osoby łapią większe paranoje itp po paleniu a po mocnych psychodelikach nie mają ani cienia krzywych akcji, więc psychika lub doświadczenie nie mają tu raczej znaczenia. Inna sprawa że o prawdziwego bt trudno raczej po paleniu.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 4 z 5
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.