ODPOWIEDZ
Posty: 113 • Strona 4 z 12
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Miskov »
Djarumy teoretycznie mocne, lecz przy paleniu owej mocy w ogóle nie czuć. Poza tym paląc je zbyt często tracą większość swojego uroku, jak wszystkie "smakowe" fajki z resztą...
it's toasted.
  • 239 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: Aguilar »
kiedys jak chodzilem do plastyka jaralo sie jing-lingi z tym ze powiedziec 'jaralo sie' to przesada bo nikt nie chcial kopcic takiego siana. staremu kiedys podpierdalalem zajebiscie mocne szlugsy ktorych nazwy juz niestety nie pamietam bo mam dziury w mozgu
nie wiem co robie w tym temacie bo od ponad roku zyje bez nalogu
Uwaga! Użytkownik Aguilar nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 17 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: LoVeCrAcK »
Najmocniejsze to zdecydowanie niebieskie Red Bull Zware Shag mają po 20-1.6-16 chyba
masakra takie mocne że tego opisać nie idzie... kosztują po 19.70 u nas i rozpierdalajoom płucaa :D
Uwaga! Użytkownik LoVeCrAcK nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / / 0
Sobranie Black Russian ;
  • 28 / / 0
Djarumy (10,1,10) są dobre i mocne, tylko, tak jak to powiedział Miskov, przy częstym paleniu tracą większość swego uroku. Palę je i nie smakują mi już tak, jak jeszcze parę miesięcy temu, a i kop jest mniejszy... Z innych mocnych fajek polecam Pueblo (10,1,10) o takiej samej ,,mocy kopiącej" jak Djarumy, jednak dla mnie są dużo lepsze, gdyż nie nudzą się z czasem (przynajmniej dla mnie) i są zbierane przez prawdziwych Indian w Am. Południowej ;P bez żadnych sztucznych dodatków.
  • 189 / 3 / 0
Ja polecam ukraińskie Westy czerwone. Jak dla mnie to siekiery niezłe i maja swoj specyficzny smak, zadne inne fajki nie maja takiego aromatu:D A z polskiego rynku to nie wiem bo polskich nie pale
  • 42 / / 0
Sobieskie Czerwone są zajebiście mocne
  • 207 / 2 / 0
Parę lat temu gdy byłem jeszcze szczylem, a już jarałem szlugi to nie mieliśmy z ziomkiem fajek i strasznie nam się palić chciało. Poszliśmy do naszego kumpla, by nam sprzedał 1 szluga. Powiedział że sam ma 1 ale zostawi nam pojarę na pół :D
Papierosy nazywały się Fredy, tą pojarą tak sie napaliliśmy że nie chciało nam się palić przez dłuższy czas. Najmocniejsza faja jaką paliłem, a jaka ochydna! :D Nigdy więcej nie spotkałem się z tymi Fredami, ale tę pojarę zapamiętam do końca życia. :)
Jestem Dzieckiem Bożym objętym specjalną troską. :)
  • 1 / / 0
Ja ludziska pamietam w latach 80 były 2 marki zajebiscie silnych francuskich papierosow bez filtra pierwsze to Gauloises.a drugie to Gitanes ,byly bez filtra i troche grubsze od zwyklych naszych fajek,ale jak sie zaciagneles to mało płuc nie rozrywało taki był ogień ..Niewiem czy dzis je sprzedaja ,bo juz rzuciłem to gówno i nie intersesują mnie fajki ....
  • 195 / 7 / 0
Dla mnie z tych bardziej dostępnych najmocniejszymi są: Swifty (takie fajury do qpienia w Lidlu), Vicki sety, Routy sety, Męskie, Klubowe, Poznańskie. Mocki wbrew pozorem na mnie nie działają jakoś specjalnie mocno
ODPOWIEDZ
Posty: 113 • Strona 4 z 12
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.