Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 2166 • Strona 4 z 217
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: staryalejara »
Paliłem z vaporizera "Volcano" (taki z balonem) w Amsterdamie i efekty były bardzo zadowalające. Cały widz w tym, że temperatura musi być odpowiednia. Jak jest za niska to tylko część THC się ulatnia, jak za wysoka to susz zacznie się jarać. Ten model Volcano miał elektronicznie kontrolowaną temperaturę. Nie pamiętam jaka była nastawiona szczerze mówiąc. THC zbierało się w baloniku, gdy się napełnił zdejmowało się go, przykładało do ust i wciągało. Ciekawe uczucie swoją drogą - uwalasz się ciepłym powietrzem. Aromat minimalny, klepie mocniej niż tradycyjne palenie, no i aspekt zdrowotny dla płucek należy docenić.
  • 907 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Prezes »
fajnie by było zamiast do tego balonika to do zwykłego balona idzesz se przez miasto i w każdej chwili możesz sie zaciągnąć:D
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
staryalejara pisze:
Paliłem z vaporizera "Volcano" (taki z balonem) w Amsterdamie i efekty były bardzo zadowalające. Cały widz w tym, że temperatura musi być odpowiednia. Jak jest za niska to tylko część THC się ulatnia, jak za wysoka to susz zacznie się jarać. Ten model Volcano miał elektronicznie kontrolowaną temperaturę. Nie pamiętam jaka była nastawiona szczerze mówiąc. THC zbierało się w baloniku, gdy się napełnił zdejmowało się go, przykładało do ust i wciągało. Ciekawe uczucie swoją drogą - uwalasz się ciepłym powietrzem. Aromat minimalny, klepie mocniej niż tradycyjne palenie, no i aspekt zdrowotny dla płucek należy docenić.
Volcano rządzi. Niezależne badania efektywności - świetne wyniki, no i fajny design]http://img133.imageshack.us/img133/3494 ... zerhg6.jpg[/img]

Od 1000 zł w górę, niestety.
Pan Prezes pisze:
fajnie by było zamiast do tego balonika to do zwykłego balona idzesz se przez miasto i w każdej chwili możesz sie zaciągnąć]

A żebyś wiedział, że można tak zrobić. Tyle że część thc osadza się na ściankach, tym samym vapor jest z każdą godziną coraz słabszy (znalazłem nawet w necie tabelkę opisującą to zjawisko).

A ten z Allegro odradzam. Wszystko jest w linku, który dał Kapelutek. Przede wszystkim temperatura tego waporyzera dochodzi tylko do 200stopni, podczas gdy ideałem jest 226. Te 20pare stopni robi sporą różnicę. Co prawda dolar poszedł bardzo w górę, ale cały czas opłaca się kupić na ebayu. Niektórzy sprzedawcy mają naprawdę niską przesyłkę, a przy tym amerykański system sprzedaży, czyli wór gratisów (grindery, wagi, zgniatarki itd). No a przede wszystkim w tej cenie znajdziesz lepsze waporyzery.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 14 / / 0
Nieprzeczytany post autor: staryalejara »
Tamten Vulkanik miał wyświetlacz i przyciski zamiast gały do nastawiania temperatury. Full automat, tylko nabić, włączyć, odczekać i voila!
  • 656 / 12 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mayday »
Ideałem 226 stopni? Gdy chcesz wyciągnąc z suszu wszystkie kanabinoidy to tak, ale wtedy faza nie różni niczym od normalnego zjarania tego z bonga. Używając temperatury 150C dostajemy samo thc co daje energetyczny haj jak sativka, powyżej tej temperatury uwalniają sie inne substancje który dodają do fazy efekt z indici czyli tzw. body high.
Tutaj temperatury dla wszystkich ciekawskich:
Δ-9-tetrahydrocannabinol (THC)
Boiling point: 157*C / 314.6 degree Fahrenheit
Properties: Euphoriant, Analgesic, Antiinflammatory, Antioxidant, Antiemetic

cannabidiol (CBD)
Boiling point: 160-180*C / 320-356 degree Fahrenheit
Properties: Anxiolytic, Analgesic, Antipsychotic, Antiinflammatory, Antioxidant, Antispasmodic

Cannabinol (CBN)
Boiling point: 185*C / 365 degree Fahrenheit
Properties: Oxidation, breakdown, product, Sedative, Antibiotic

cannabichromene (CBC)
Boiling point: 220*C / 428 degree Fahrenheit
Properties: Antiinflammatory, Antibiotic, Antifungal

Δ-8-tetrahydrocannabinol (Δ-8-THC)
Boiling point: 175-178*C / 347-352.4 degree Fahrenheit
Properties: Resembles Δ-9-THC, Less psychoactive, More stable Antiemetic

tetrahydrocannabivarin (THCV)
Boiling point: < 220*C / <428 degree Fahrenheit
Properties: Analgesic, Euphoriant
Moja ulubione ustawienie w klasycznym volcano to 5-6. Ale kto co lubi :)
Ostatnio zmieniony 30 października 2008 przez Mayday, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 375 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: obin »
czyli wkoncu ten wynalazek z allegro co ma do 200*C da rade?
Uwaga! Użytkownik obin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
Mayday pisze:
Ideałem 226 stopni? Gdy chcesz wyciągnąc z suszu wszystkie kanabinoidy to tak, ale wtedy faza nie różni niczym od normalnego zjarania tego z bonga. Używając temperatury 150C dostajemy samo thc co daje energetyczny haj jak sativka, powyżej tej temperatury uwalniają sie inne substancje który dodają do fazy efekt z indici czyli tzw. body high.
I wreszcie wszystko jasne. Dzięki za ostateczne rozwiązanie!

obin pisze:
czyli wkoncu ten wynalazek z allegro co ma do 200*C da rade?
Ten sam model masz taniej na ebayu z masą gadżetów. A w tej cenie lepsze modele. Zjarać się zjarasz, jeśli o to chodzi.
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
I pojawia się myśl: Przerobić gramiszczaka w 150ciu, a potem na następny dzień w 226 i zobaczyć jak wygląda faza marihuanowa bez udziału THC.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 784 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: koala »
Kurwik pisze:
I pojawia się myśl: Przerobić gramiszczaka w 150ciu, a potem na następny dzień w 226 i zobaczyć jak wygląda faza marihuanowa bez udziału THC.
No nie, w 150 będziesz miał samo thc, a w 226 thc wraz z maksimum pozostałych (CBD, CBN, itd.).
Uwaga! Użytkownik koala nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Jak to? Przecież przy 150ęciu odparowuje THC, zrobię taką operację najwyżej kilka razy i w mojej teorii powinno się prawie wszystko lub wszystko odparować i przy tych 226 już THC tam nie będzie bo wcześniej się go pozbędę.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
ODPOWIEDZ
Posty: 2166 • Strona 4 z 217
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.