Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 112 • Strona 4 z 12
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Psiurex »
Jak dla mnie dziewczyna jest wzorem dla poruszajacego filmu na czwartkowy wieczór w TVN - nic poza tym.

Masz miekkie serce i albo Cię ono zgubi, albo zaliczycie happy End. Licz się z konsekwencjami jego porażki, a twojego zbyt dobrego serca, to może być miazga...

Jeśli bóg istnieje, będziesz świętą, i jak kolega wyżej - życzę wytrwania w odzyskiwaniu chłopa z objęć kochanki, albo jak najmniej bolesnego rozstania, dla was obu. Poobserwuje jak się temacik będzie rozwijał...
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
Nie wiem czy dobrą strategią jest jednocześnie rzucać fukę i fajki, ale jego wybór
Ja tak zrobiłem i trzymam się do dnia dzisiejszego. To już będzie pięć miesięcy. Nie chce zajebać kreski, bo wtedy automatycznie przyjdzie chęć na szluga.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / / 0
Nieprzeczytany post autor: zelmer »
Ja miałem kobiete jak z bajki,piękna,bogata,mądra,rzuciłem Ją pół roku temu,dla Jej dobra,teraz mam więcej czasu na układanie krech,no bo ile można furać byle jak po kiblach;)
Uwaga! Użytkownik zelmer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ishtar »
carewicz: dziękuję za wsparcie, przyda się.
Psiurex: powiało cynizmem, ale wcale się nie dziwię dlaczego. To nie 1 facet "z problemem", którego znam i z którym byłam(ale nie były to narko), dlatego widzę manipulację, widzę jak mi chce zamydlić oczy, intuicję mam wyczuloną na fałsz, dlatego nie pozwalam się sobie w tym wszystkim zatracić i zapomnieć o sobie w całym ty układzie. Pokazuję czego chcę, staram się nie dostosowywać. Albo mówię jasno albo podtekstami, które on doskonale łapie.

A swoją drogą:dziś przyszedł po pracy, wszystko teoretycznie ok.Podobno nadal nie pali.Kiedy wychodził powiedziałam, że znów ma lekko zaczerwienione oko. Ale po przyjrzeniu się stwierdzam, że oba. Kiedy wyszliśmy z mieszkania powiedział mi spokojnie, że to nie jest ta przyczyna o której myślę i jeśli chcę może nosić przy sobie testy i na moich oczach je robić, żebym nie miała wątpliwości..
  • 126 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: dober »
no to lepiej noś te testy, stara zagrywka jak świat to co ci powiedział.
Robimy mu pod górkę, mam przebłyski wrodzone współczucia dla niego, ale gdybym w najgorszych czasach miał dziewczynę która potrafiłaby mnie przypilnować... Ominąłbym wiele dołków
Uwaga! Użytkownik dober nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ishtar »
dober właśnie sobie tak pomyślałam co by było gdybym mu wyciągnęła teścik, jeśliby sie zaczeło o zaufaniu to wiadomo co i jak, choć teraz kiedy mam przeczucie albo wiem coś- w twarz mówię: kłamiesz. Nie trzęsę się nad nim przesadnie,nie przeszukuję kieszeni, ostatnio mu tylko powiedziałam że jak się nachylił z kieszeni prawie wszystko mu wyleciało(celowo nie powiedziałam co), powiedziałam mu tez że wie jakie są konsekwencje i co robi, jeśli będzie chciał się upilnować to się da pilnować -"jak się chce to się da" (np przyjdzie do mnie jak go najdzie na fukanie). Kiedyś pamiętam do mnie zadzwonił po kilku dniach widzenia się non stop i strasznie prosił żebym znalazła dla niego czas(to było po tym jak opowiedział mi o sobie), wręcz błagał. Czasem myslę że wtedy chodziło nie tylko o chęć zobaczenia mnie, ale w ostatecznym rozrachunku to on powinien umieć się przeważnie upilnować.Zastanawiam się - najbardziej się bałam że będzie miał problemy w trakcie tych świąt(wątki wszystkie przeczytałam zanim napisałam posta tutaj), nie chodzi o mnie tylko moja rodzinę nieświadomą.rzeczywiście smęcił o zębie, który wyrwał-partactwo totalne.Przy okazji powiedziałam mu że mnie to nie dziwi, że mu się sypią zęby itd, późno w nocy opowiedziałam mu o związku między fetką a skurczami mięśni które często miewa, drganiu, drętwieniu, zębach które traci z braku wapna, wątrobie, sercu które go kłuje i kościach które są łamliwe i o bólu głowy bo ciśnienie wzrasta.I o materiale genetycznym który zostaje uszkodzony.A potem się przytuliłam i powiedziałam, ale i tak Ty decydujesz.
  • 76 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Twain »
Chciałbym ,żeby moja była tak o mnie walczyła może nadal byśmy razem byli? :nuts: Samemu mi lepiej ale dzięki niej opanowałem się tak jak zelmer mówił:
miałem kobiete jak z bajki,piękna,bogata,mądra,rzuciłem Ją ,dla Jej dobra,teraz mam więcej czasu na układanie krech,no bo ile można furać byle jak po kiblach;)
Święta racja :finger: nikt dupy nie zawraca .
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował.
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ishtar »
Sprawa wyjaśniła się szybciej niż przypuszczałam. Ci z Was, którzy twierdzili że ma w dupie związek mieli rację. Patologiczne kłamstwo, inna kobieta która macha dupą od kilku ładnych lat, z którą pomieszkiwał która do mojego brata wysyła smsy o wiadomej treści, a potem jeszcze dopytuje się o faceta bo myśli że już nie jesteśmy razem... Dziś definitywnie sprawa się wyjaśniła. On jeszcze nie wie, że już z nim skończyłam. Ten człowiek myślał, że oszuka wszystkich wokół. Nie docenił niestety inteligencji sojusznika.
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Co za śmieć... brak słów. Pozostaje tylko życzyć szybkiego zabliźnienia się ran i powodzenia w znalezieniu wartościowego faceta, bo i tacy chodzą po tym świecie, chociaż zapewne teraz myślisz inaczej i wcale Ci się nie dziwię :/
High, how are you?
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
Kurde, laska, współczuję Ci i wiem co czujesz bo byłam w bardzo podobnej sytuacji (tyle, że ja też ćpałam, ale chodziło mi głównie o zdrady, kłamstwa i ćpanie beze mnie). I wiesz co Ci powiem? Że ZAJEBIŚCIE z Twojej strony, że pod koniec waszego związku byłaś dla niego jak anioł, dobra, wyrozumiała i w ogóle do rany przyłóż.

A wiesz dlaczego to dobrze? Bo jak do niego dotrze co stracił przez swoją głupotę to będzie żałował prawdopodobnie do końca życia.

Aha i uważaj bo on jeszcze bardzo długi czas będzie myślał, że masz tylko focha i będzie pewny, że do niego wrócisz. Uważaj, on będzie przekonany, że jeszcze będziecie razem. A później, kiedy dotrze do niego, że jednak nie to będzie Cię męczył ( prawdopodobnie), żebyś jednak do niego wróciła. Ale Ty się nie łam! Nie rób mu cienia nadziei i żadnych ostatnich szans!

Kolejny etap to dawanie z siebie 100%, będzie milusi, kochany, będzie spełniał Twoje marzenia, zachcianki, to o co prosiłaś kiedyś po milion razy będzie robił sam siebie i będzie wręcz obrzydliwie miły. I tutaj też uważaj, nie złam się i do niego nie wróć!

Powiem Ci, że mój były po ok. roku, kiedy wpadłam do naszych wspólnych znajomych, to był przekonany, że ja wpadłam tam do niego bo mi się jednak odwidziało, i chcę z nim być. Nawet go zacytuję " ja myślałem, że skoro tu wpadłaś to pewnie chcesz już do mnie wrócić" %-D

To jest chujowe, jeśli Ty już go nie kochasz to dobrze, szukaj innych zajęć i rozrywek, nie myśl o nim.

Mogłabym jeszcze wiele napisać Ci na ten temat ale mogę się mylić, bo Twój były jest przecież inny niż mój były, ale uzależnienia i akcje takie same robią.

I pamiętaj, że bardziej cierpiałaś będąc z nim, kiedy on Cię traktował jak nikogo wartościowego NIŻ teraz, kiedy musisz się tylko odzwyczaić od spędzania z nim czasu.
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
ODPOWIEDZ
Posty: 112 • Strona 4 z 12
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.