ODPOWIEDZ
Posty: 561 • Strona 4 z 57
  • 59 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: naur »
moor1992 pisze:
Urzekła mnie Twoja historia, zacznij robić o tym ciężki rap o ciężkim, narkomańskim życiu.
Oj juz dobrze, taaaaaaaki twardy narkomanek bez uczuc jestes! Juz uzyskales szacunek ludzi hyperreala!

P.S Tylko mi nie mow, ze depresje po dragach miewaja tylko emo.
Nie, bo mam na Ciebie wyjebane a pierdolisz coś kompletnie niezgodnego z tematem, nikomu nie potrzebne smuty.

@tehacek - masz rację z tym wyglądem alkoholików, ta pomarszczona skóra, powyginane palce, wysunięta dolna szczęka, zapadnięte brwi i cała reszta.
RELATIONSHIT
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Ziemniak zamiast nosa i pyzy zamiast policzków.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 2129 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kuba Powiatowy »
FGZ pisze:
Najbardziej po wyglądzie jebie alkohol.
Chyba nie widziałeś dzieciaków kirających codziennie butapren, albo amfetaministów.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Póki co, zauważyłem u siebie tylko zżółknięte zęby, od jarania. A że napierdalam amfe oporowo, zapijam wódką i przepalam waletem niebieskim, za parę lat będę wyglądał jak mandaryna bez makijażu. Chyba że umrze mi się wcześniej.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1111 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: leiche »
Ze mną odwrotnie niż u większości z Was. :( Nawet kiedy jedynym znanym mi z autopsji narkotykiem był bobofrut, podejrzewano mnie o ostre ćpanie i wysyłano do pedagoga. Taki typ urody i zachowania, że wzbudzam niestety podejrzenia. Szczupła budowa ciała, nieskoordynowane ruchy, tendencje do wyłączania się z otoczenia i do wszelkiego typu "zawieszek". Do tego niskie ciśnienie, więc usypiam w tramwajach, na zajęciach, w czytelni, w kawiarni... - wszędzie, gdzie siądę. Jestem alergikiem, oczy często załzawione i podkrążone. Nieraz słyszałam, że wyglądam na naćpaną - a naprawdę bardzo rzadko idę "pod wpływem" między ludzi (pomijając moje ciągi benzodiazepinowe). Nadrabiam czystymi i porządnymi ciuchami, mało ćpuńskim kodeksem moralnym oraz trzeźwością umysłu. Moja narkomańska nora przypomina raczej mieszczańskie gniazdko, więc jeśli ktoś przypnie mi łatkę ćpuna, zmienia zdanie po wizycie.
white trash get down on your knees, time for cake and sodomy
  • 116 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: nonname »
U mnie na osiedlu jest taki 25-letni typ profesjonalista w spierdoleniu sobie życia z dłuuuugim przebiegiem, m.in. codziennie zielona monterka. Żebry od znajomych (pożycz 5zł. - "oddam") opychanie telefonu kogoś tam itd., któremu palce drżą tak, jakby był chorym dziadkiem. Najbardziej widać w trakcie jego nabijania, takie ma wibracje że przyznaję mu +2pkt. do tańca :diabolic:


To mówicie ..., że jak z tą murzyńską maścią trzeba?
Ostatnio zmieniony 06 października 2009 przez nonname, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 762 / 35 / 0
Nieprzeczytany post autor: Magicien »
wydaje mi się, że wszelakie zmiany w psychice to tylko drobne niesnaski, które wyłapują całkiem podświadomie osoby długotrwale z tymi niesnaskami powiązane. jakby mieć za współlokatora brytyjczyka osiadłego w Polsce z bdb akcentem i rozpoznać innego na ulicy. także nie ma czym się podniecać ;]

za to wygląd, to inna kwestia. morda jaracza - pociągła twarz, ciężkie powieki, długi nos - obijamy się o stereotypy, ale tak właśnie większość palących wygląda, bo większość palących to ziomki, no ale cóż.

dwumetrowa szafa jedząca dropsy na piperazynie na dyskotece też nigdy nie osiągnie dziecinnej twarzy, z drugiej strony patrząc.

helupów nie znam, ale wiem, że wszelkie podgatunki morfinistów można rozpoznać po cerze i oczach.

a alkoholicy mają to coś w oczach.. a raczej, tego czegoś (błysku) nie mają. 'wodniste' oczy idealnie to obrazują.
„Na ulicy przed domem leżał kot z białym kołnierzykiem, ni to grzejąc się w słońcu, ni to raczej jednak nie żyjąc, wnosząc z faktu, że nie było słońca ani żadnych innych przyczyn, by leżeć wśród pędzących samochodów.”
  • 25 / / 0
Nieprzeczytany post autor: r-dexa »
ja bylam i dalej jestem sliczna
po fnt chudne i pieknieje
video games don't affect kids. if pacman had affected us as kids, we'd all be running around in darkened rooms, munching magic pills and listening to repetitive electronic music.

<opio3
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ostatni Aztek »
zainteresowanym wpływem bliskiej przyjaźni z kokolino na urodę polecam: http://www.youtube.com/watch?v=kB7skYEv_EM

;-)
Uwaga! Użytkownik Ostatni Aztek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 930 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: tehacek »
r-dexa: czekolada?
ODPOWIEDZ
Posty: 561 • Strona 4 z 57
Newsy
[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.